19 Sie, 2019, 17:14

Autor Wątek: amputacja łapki: przebieg leczenia, rekonwalescencja, przystosowanie klatki  (Przeczytany 20734 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Neska

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nesia, Bąbel. Żółwik, Róża
Witam was bardzo serdeczenie.

niestety jednej z moich szylek zdarzył się bardzo przykry wypadek :icon_frown: :icon_frown: złamała nóżkę, to było poważne otwarte złamanie i jedyna szansa na uratowanie zwierzaczka to amputacja. Jak na razie szylka śpi, ma założone szwy i czekamy aż wyjdzie z narkozy. Niestety jestem teraz w innym mieście i wszystkim zajęła się moja mama. Przeszukałam forum ale nie znalazłam porad, co robić aby Róża z tego wyszła, ja jestem pełna wiary że jej się uda i nie dopuszczam mysli że można by ja było uśpić :icon_frown: czy ktoś spotkał się z taką sytuacją, czy mogę jej jakoś pomóc? W naszym małym miasteczku jest jeden weterynarz, bardzo pomocny ale wiem że na forum jest wielu ludzi którzy może będą mogli mi pomóc (już raz wasze rady - a szczególnie Graży- uratowały inną moją szylkę.

pozdrawiam. Życzcie mojej niuni powodzenia.  :icon_frown:
« Ostatnia zmiana: 07 Lis, 2008, 10:44 wysłana przez Mysza <")))/ »




Offline karolajn

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 381
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Jesli chodzi o mnie to nie miałam takiego przypadku wiec nie wiem sama co najlepiej robic, ale z tego co wiem to Marcelkaz z tego forum miała podobny przypadek chyba z ogonkiem szynszylki, wiec moze napisz do niej maila lub PW ? Na pewno dałaby Ci duzo dobrych rad.

KaRoLc!a ;)

Offline Neska

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nesia, Bąbel. Żółwik, Róża
Karolajn, dziękuję za poradę :) skontaktowałam się z Marcelką i za jej radą także z lecznicą dla zwierzaków Żako. Otrzymałam odpowiedź i jestem trochę spokojniejsza.

Życzcie zdrówka mojej szylce!

Offline karolajn

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 381
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Bedzie dobrze :)

KaRoLc!a ;)

Offline Julia

  • ~Rządzący Kąpielą~
  • ***
  • Wiadomości: 200
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Szarik,Pirat,Ogryzek(inne w moim sercu)
   będzie dobrze!Łapki szybko się goją,musisz podawać szylce środek przeciwbólowy i przeciwzapalny.(Wet powinen Ci podpowiedziec co to ma być).Moj Myszyk miał złamana łapkę .po 2-ch tygodniacjh juz wszystko blo o.k-i dalej latał jak głupi.

Jula.Szarik-szara kulka,Pirat-czarny,Ogryzek,Gusia-świnka morska.

Offline Marek4

  • ~Tester Przysmaków~
  • *
  • Wiadomości: 69
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • W pamięci Puszek i Cezar
Neska
Którą łapkę Szylka złamała , bo mój  szylek też szaleje a na przyszłość dobrze wiedzieć, że można operować  ,a nie uśpić .
Życzę zdrowia i głowa do góry zwierzątka bardziej przystosowóją się do cieższych warunków niż człowiek .

Offline Neska

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Nesia, Bąbel. Żółwik, Róża
Złamana i amputowana została tylnia lewa łapka. Aktualnie mój tuptuś śmiga  [-chomik-] i nie przejmuje się brakiem łapki, ma lekki kłopot z trzymaniem równowagi, ale już widzę że daje sobie spokojnie radę. Nie wypuszczam go jednak, dopóki nie będę pewna że wszystko ładnie się zagoiło
... nie trzeba uważać że coś się nie zrośnie, bo łapki nie ma :(
ale chyba gdyby ktoś nie wiedział, co przeszedł, nie zwróciłby na to uwagi. Jak na 4 dni po zabiegu jest bardzo dobrze, szyte miejsce goi się (odpukać) ładnie. Faktycznie zwierzaczki chyba lepiej sobie radzą, wet tez to powiedział.

Marek4 - trzeba ratować i walczyć o nasze kochane futrzaki! Ja też bardzo bałam się że wet nie podejmie się zabiegu, a w naszym małym miasteczku jest tylko jeden...
« Ostatnia zmiana: 13 Lut, 2007, 18:07 wysłana przez Neska »

Offline Julia

  • ~Rządzący Kąpielą~
  • ***
  • Wiadomości: 200
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Szarik,Pirat,Ogryzek(inne w moim sercu)
   To dobra wiadomośc,że szylek szmiga!Bedzie dobrze! Napewno szybko odzyska zdrowie!Życze żeby jak najszybczej wrócił do dobrej kondycji! Ma jeszcze 3 łapki i powinen powoli się oswoic z nowym sposobem poruszania się!

Jula.Szarik-szara kulka,Pirat-czarny,Ogryzek,Gusia-świnka morska.

Agacik

  • Gość
u bliźniaków które oddawałam (max i dolar) max tak szalał że też złamał tylnią łapkę na szczescie ludzie którzy ich wzieli zrobili wszystko  nie dali małego uśpić tylko kazali operować i max jest już zdrowy i biega jak szalony a po operacji pokazał dolarowi że to nadal on rządzi w stadzie ;) wiec bedzie dobrze :D

Offline Marek4

  • ~Tester Przysmaków~
  • *
  • Wiadomości: 69
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • W pamięci Puszek i Cezar
Jak tam Szylek sobie radzi :???:

Offline Anna83

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1725
  • Uzbierane migdały: 10
  • Płeć: Kobieta
Nesko ja widziałam szylusia co nie miał tylniej łapeczki.Biegał śmiało i to tak szybko że trudno było zauwarzyc że nie ma łapki.
Stracił łapkę bo w sklepie zool.oderwało się drzewko po którym biegały szylki.Pechowo stało się tak że łapka mu się dostała w drut i on tak wisiał do rana bo stało się to w nocy.Biedak bez ratunku wisiał do góry nogami.Nie było szans aby uratowac łapkę.
Teraz to już dorosły szynszyl i nie pamięta tego.Z litości kupiła go moja znajoma i ma się naprawdę świetnie.
Neska będzie dobrze.

Jagoda,Poziomka,Goja,Rozalia,Pistacja,Migdał, Fifi i Lili



Kasia*Cytrynka*Figa*Malinka*Aronia*

Spijcie skarby ..śnijcie

Offline szynszylko

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 144
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Czoto, Niunia+2, Czarusia, Suzi i Czerczil
Neska nie martw sie, Ja i moje Szylki jesteśmy z Toba i gorąco trzymamy kciuki :*

Moja Suzi i Czerczil są najpiekniejszymi szylkami pod słońcem :)
A Czoto, Niunię i Czarusię kocham jeszcze bardziej :*

Offline metafora

  • ~Znajacy Się Na Migdałach~
  • ***
  • Wiadomości: 53
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Chila i Lilo
Przed chwilą wróciliśmy z Wrocka. Okazało się jednak, że nóżki nie da się odratować (złamana w takim miejscu, że nie dałoby rady założyć drutów) i trzeba ją było amputować :cry: Za 10 dni kontrola i zdjęcie szwów. Doktor powiedział, że jeszcze będzie szalał jak dawniej, tylko musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji i nauczyć jak żyć bez nóżki (został tylko kikucik), rehabilitacja może trochę potrwać. W strzykawce dostałam środek p/bólowy i p/zapalny, który mam mu podawać przez 2 dni. Na razie Chiluś jest jeszcze pod wpływem końcówki narkozy, więc jest lekko zdezorientowany i osłabiony. Ale dziubie sianko i pije wodę. Teraz akurat sobie lula w kącie klatki. Na tą noc kulki są oddzielone, ale jutro wracają do siebie :wink: I że tak powiem - kawał baaardzo dzielnej kulki z Chilusia... a właściwie z Chilusi, bo na dodatek okazało się, że to samiczka! No i mam nie planowaną parkę, świetnie  :? Co za pokręcony dzień  :(
Lilusiowi masuję brzuszek, podałam wyciśnięty espumisan zmieszany z soczkiem, w poidełku ma napar z rumianku. Kupiłam też suszoną papaję i Malt-Soft na odkłaczanie  :s_oczko1:

Dziękuję Wam za wsparcie :cmok:

Będę Was informować na bieżąco co i jak :e_smile: Tymczasem zmykam, bo jestem wykończona psychicznie i fizycznie [zezowaty]

/scaliła coolmamcia
« Ostatnia zmiana: 07 Lis, 2008, 07:55 wysłana przez coolmamcia »

Offline Aśińska

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 616
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Zuzia w serduszku.Obecnie Maxsiu i Neo aksamitki
Wiem co to zastrzyki, narkoza , karmienie i pojenie ze strzykawki :?.Zyczę Wam zeby kuleczki szybko zdrowiały,trzymam za Was mocno kciuki.

Offline Zieffka

  • TUPACZ NOGĄ W SPRAWIE UPRAWNIEŃ
  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 2260
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Sfera i Czarna, XXL i Ptysia
moje samice podczas walki doprowadziły również, że jedna dyndała na jednej nodze głową w dół, a noga była owinięta karabińczykiem....
ps-moja Buba sama ma taki paśnik najzwyklejszy i często siedzi na nim jak papuga...już dziś zmienię jego ustawienie, tak aby nie mogła na niego wchodzić. eh...
to teraz będzie zabawa z Chillim-ale zobaczysz-to on(a) będzie sobie w tym wszystkim najlepiej radzić :) najpierw trochę bólu i dyskomfortu. ale jak obczai jak można wykorzystać "zmienioną" nóżkę to będzie wielkie hasanie po pokoju :).
Nie wiem czy ktoś na youtube oglądał filmiki Jamie'go Glasera. To muzyk i fan  zwierząt-zwłaszcza szynszyli. Na jednym z jego filmików szynszyla skacze po kanapie.
Bodajże to Lucky. Dopiero po przeczytanych komentarzach dowiedziałam się, że szylek nie miał nogi. Za to spokojnie można była mu przyznać tytuł "Speedy Gonzalez" :)
uszy do góry :) pomiziaj dzielną Chillę od nas :)

szynszylowy jest po prostu żywot mój

na zawsze w pamięci - Dziaba, Buba, Wacław

Offline metafora

  • ~Znajacy Się Na Migdałach~
  • ***
  • Wiadomości: 53
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Chila i Lilo
Dzisiejsza noc przebiegła w miarę spokojnie. W zasadzie to spałam czuwając. Tylko nad ranem, w okolicach 6 Chila głośno zapłakała, więc pewnie środek p/bólowy przestał już działać a niestety kolejną dawkę możemy podać jej dopiero pod wieczór :wall: Wstałam i ją trochę uspokoiłam swoim głosem i głaskaniem. Serce mi się kraje jak patrzę na jej cierpienie :( Wieczorem, jak już narkoza przestała działać, to Chila próbowała nawet wspinać się po prętach klatki , najprawdopodobniej w poszukiwaniu Lila, który siedział na półce obok (ich klatki przystawiłam do siebie żeby czuły swoją obecność). Będę musiała dzisiaj wymęczyć Lila na wybiegu, żeby po powrocie do klatki nie zamęczył Chilli. Chociaż po wcześniejszym wypadku był dla niej bardzo wyrozumiały i nie zaczepiał zbytnio :wink:
Zieffko, oglądnęłam sobie ten filmik z Luckym... rzeczywiście kulka szalała po kanapie jakby miała co najmniej z 5 nóżek :D Podniosło mnie to na duchu :s_oczko1:
« Ostatnia zmiana: 06 Lis, 2008, 11:58 wysłana przez metafora »

Offline Belzebuba

  • ŚLEDZĄCA UPRAWNIENIA :-)
  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 725
  • Uzbierane migdały: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Belzebuba, Shub, Morri ...Lucyferka [*]
[ot] a ja się poryczałam przy ich duecie , i to w pracy, wszyscy dziwnie na mnie patrą...
zawsze wzruszała mnie taka miłość [/ot]

Offline Zieffka

  • TUPACZ NOGĄ W SPRAWIE UPRAWNIEŃ
  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 2260
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Sfera i Czarna, XXL i Ptysia
mój chłopak specjalnie kazał mi oglądać filmik "In memory of Lucky the chinchilla", żeby nakręcić filmik wideo, na którym można zauważyć sytuację ewenement, czyli rozklejoną Magdalenę :D
może Jamie jest trochę pokręcony z tymi filmami , ale kocha zwierzaki i ich potrzeby przekłada ponad wszystko-chociażby jak wygląda jego dom dzięki mieszkaniu w nim szynszyli...tam klatki zawsze otwarte są :D

szynszylowy jest po prostu żywot mój

na zawsze w pamięci - Dziaba, Buba, Wacław

Offline Basia_W

  • DOBRA DUSZA FORUM
  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 3784
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Pusiek + Pusia + Bunia Kinia[*]
Chili napewno sobie poradzi z jedną nóżką, możesz zapytać Kiwi jak jej Vivi radzi sobie po amputacji ( nawet wtedy była w ciąży i urodziła śliczną Mię ).

reszta odchowanych maluszków - Mikuś, Figa, Miś, Żabuś, Fikuś, Kubuś, Misia, Edi, Czaruś, Pysia, Krusio, Pimpuś, Miluś, Fredzio, Spidi.

Offline metafora

  • ~Znajacy Się Na Migdałach~
  • ***
  • Wiadomości: 53
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Chila i Lilo
To dzielna dziewczynka wiec jestem dobrej myśli :e_smile: Widać, że cierpi (więcej niż zawyczaj śpi, leży na boczku etc.)... ale nie mogę podawać jej więcej środka p/bólowego niż zalecił lekarz - może znacie jakieś domowe sposoby na pomoc w bólu ? Zauważyłam też, że prawie nie robi kupek, ale postaram się z tym uporać (dostaje lakcid, je sianko i pije wodę). Dużo przy niej siedzę, głaszczę, rozmawiam do niej.To ją chyba uspokaja :s_oczko1:

Alicja Mannschack

  • Gość
Jezeli podajesz  Metacan to mozna podawac jedna kropelke rano i jedna wieczorem, musisz podawac  tez  Lakcid

Offline metafora

  • ~Znajacy Się Na Migdałach~
  • ***
  • Wiadomości: 53
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Chila i Lilo
Alicjo, nie mam pojęcia co to za środek [pytam] Wet po prostu dał mi go w strzykawce i przykazał jak go podawać. Mogę tylko powiedzieć, że ma baaaardzo słodki, a'la miodowy zapach i taką mętną konsystencję. Jednorazowa dawka to 1ml. To zupełnie inny środek p/bólowy niż podawałam Chilce po wcześniejszym wypadku. Lakcid również podaję :e_smile:

Wieczorem po podaniu środka p/bólowego mała zaczęła szaleć. Wszędzie jej w klatce było jej pełno (przełożyłam już ją do klatki z Lilem) - na początku miała problemy ze skakaniem, ale z czasem powolutku zaczęła wskakiwać na półki, wspinała się po prętach etc, no dosłownie jak przed wypadkiem :D Tylko kurcze jak chciała się podrapać, to machała kikucikiem i nie było jak :( Może później opracuje sobie jakiś system drapania tej strony o jakiś przedmiot czy coś. Tym razem wyręczył ją Lilo, który za chwilę podbiegł i ją poiskał troszeczkę z każdej strony :wink:
Teraz sobie śpi, przebudziła się na chwileczkę na lekką przegryzkę sianka i dalej lula. Często śpi na boku (ale brzuszek ma normalny). Pewnie nie chce obciążać bolącego kikucika. Jutro podjadę do Pani wet. w moim mieście niech rzuci okiem jak nóżka się goi i na zmianę opatrunku. Zapytam też o środek p/bólowy, bo tego co dostałam od doktora z Wrocka starczy tylko na dzisiaj.

Offline metafora

  • ~Znajacy Się Na Migdałach~
  • ***
  • Wiadomości: 53
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Chila i Lilo
No i  po wizycie kontrolnej :s_oczko1: Małej zmieniono opatrunek, Pani wet. popsikała jej kikucika czymś fioletowo-różowym a później czymś srebrnym. Obyło się bez kłucia. Nóżka jest troszeczkę opuchnięta, ale ładnie się goi. Wszystko jest na dobrej drodze :e_smile:

Offline Kiwi

  • Wielki Mistrz Szynszylowy
  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 886
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
  • ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
[ot]Ja trochę zmienię temat, bo chciałabym się dowiedzieć co zamierzasz zrobić w kwestii nieplanowanego posiadania parki? Moja Vivi urodziła córeczkę, ale ja bym raczej nie dopuszczała do ciąży na Twoim miejscu :([/ot]
« Ostatnia zmiana: 10 Lis, 2008, 10:58 wysłana przez Mysza <")))/ »

Weronka & Frania, Ginewra & Furia, Żabka & Żuczek
Amelka, Vivi, Romcia, Mia w

Offline metafora

  • ~Znajacy Się Na Migdałach~
  • ***
  • Wiadomości: 53
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Chila i Lilo
[ot]Przy okazji wizyty kontrolnej pytałam Panią wet. o kastrację Lilo. Powiedziała, że nie widzi problemu :e_smile: Wie jak ciężko takie małe zwierzątka przechodzą narkozę, ale wykonywała już takie zabiegi na np. szczurach, królikach, świnkach morskich etc. Nigdy nie planowałam potomstwa ani żadnych domowych hodowli, wieść o tym że Chili to Chila była dla mnie nie lada zaskoczeniem [WOW] Poza tym nie chciałabym jej na dodatek obciążać małymi skoro jej możliwości motoryczne są teraz obniżone. Tak więc jak Lilo tylko podrośnie, damy go pod skalpel :e_confused: Szkoda mi go, ( w końcu po to planowałam 2 samczyki )  , ale nie widzę innego wyjścia.[/ot]
« Ostatnia zmiana: 10 Lis, 2008, 10:15 wysłana przez metafora »

 
Zabezpieczenie drzwiczek klatki przed otwarciem ich przez szynszyle (w budowie)

Zaczęty przez RukolaDział opieka i behawior

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1894
Ostatnia wiadomość 26 Cze, 2016, 23:44
wysłana przez Mysza <")))/
Zmiana wystroju klatki, czyli: czy tak będzie im lepiej?

Zaczęty przez OcelotDział Klatki: budowa, urządzanie i porady techniczne

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 1307
Ostatnia wiadomość 27 Maj, 2009, 11:26
wysłana przez Ocelot
300 zł na start(szynszyl,klatka,akcesoria,wyposażenie klatki,pożywienie).

Zaczęty przez marchewka^^Dział Rady, porady...

Odpowiedzi: 51
Wyświetleń: 12703
Ostatnia wiadomość 21 Gru, 2009, 20:46
wysłana przez marchewka^^
Szynszyla siedząca w rogu klatki, nie reagująca praktycznie na nic.

Zaczęty przez QuiZrDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 7486
Ostatnia wiadomość 09 Maj, 2013, 23:44
wysłana przez Alicja Mannschack
[szukam] transportu dla samej klatki Opole-> Warszawa

Zaczęty przez sunnygirl33Dział Wątek Transportowy

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 646
Ostatnia wiadomość 08 Paź, 2011, 12:48
wysłana przez Mysza <")))/