hypothetical
20 Lis, 2017, 06:50

Autor Wątek: Szukam szynszyla - czyli porady dla tych którzy chcą powiększyć stado  (Przeczytany 3430 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline magaskas

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 88
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Szyl, Chin
Fifi, to ile czasu zwierzak jest sam nie powinno mieć większego znaczenia. Jednak praktycznie na 100% będą ustalały hierarchię poprzez walkę, nie jest to miłe dla oczu właściciela, ale trzeba się z tym pogodzić, że musi tak być i pozostaje czekać na odrośnięcie przerzedzonego futerka :)

Niekoniecznie się z tym zgdodzę. Ja mojemu szylowi kupiłam towarzysza po 6 latach. Nie było anie jednej walki. Była za to kompletna ignorancja. Z obu stron. Po dwóch dniach wylądowały w jednej klatce i tak zostało. Raz jeden śpi na drugim, następnego dnia na odwrót. Jednego dnia młody goni starego, następnego stary młodego. Ale żyją zgodnie. Może mój przypadek był wyjątkowy.

Zatrzymać nieskończoność w garści i wieczność w chwili...

Offline greatdee

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1110
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Skarboń-u Dream (Sowa, Bzyq, Fiołek (*))
    • a tym się zajmuję zawodowo :)
Nie było anie jednej walki.----------------Jednego dnia młody goni starego, następnego stary młodego.

Czyli jednak ustalają hierarchię. Czyli jednak przypadek nie jest wyjątkowy ;) Tylko jeden z tych "niekrwawych" i bez latającego futra, czego osobiście zazdroszczę. Kiedyś też mi się taki zdarzył.
Ale generalnie ZAWSZE szylki muszą ustalić hierarchię, czasem wygląda to bardziej pokojowo, czasem mniej, a czasem agresja jest tak duża, że trzeba się uciekać do różnych sposobów. Jeśli nie trafi Ci się taki terminator jak mi kiedyś, to będzie dobrze ;)


Para qué vivir tan separados
si la tierra nos quiere juntar,
si este mundo es uno y para todos
todos juntos vamos a vivir.

Offline fifi

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 11
  • Uzbierane migdały: 0
Teraz to sama nie wiem co mam robić nie chce żeby mi na Fifiego ktoś ząbki ostrzył. :icon_frown:co prawda on był kiedyś w towarzystwie panów ale nie u mnie .On jest bardzo spokojny(takie ciepłe kluchy) i jak sie trafi mi jakiś agresorek do mu da wycisk.Ja myslałam wpierw o samiczce dlatego ze sie wtedy podobno nie gryzą  no tylko wiadomo trzeba pilnować zeby nie było za dużo szylków .Doradzcie co mam robić może lepiej  by był sam?ale widok jego łapki przytulającej świnke morską przez kratki klatki jest wprost nie pojęty.

Offline magaskas

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 88
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Szyl, Chin
Ja też miałam swoje obawy, ale od zawsze chciałam mieć drugiego szyla. Mój były facet postawił mnie kiedyś przed wyborem, albo on albo drugi szyl. Wtedy jeszcze mi na nim bardziej zależało, ale po mojej wyprowdzce miałam w głowie jedną myśl: kolejny szyl :) Pół roku później w domu pojawił się kolejny osobnik, który... był "małym pomocnikiem" w uzyskaniu mojego obecnego partnera :) Teraz mamy dwa szyle i kota, a mój facet już wie, że na tym się nie skończy. Pogodził się już z tym, że kiedyś będziemy mieli zoo w domu. Na akwarium słonowodne już się zgodził :)


( Powoli przestaje być ten watek ogłoszniem ;) )
« Ostatnia zmiana: 23 Lis, 2009, 00:21 wysłana przez magaskas »

Zatrzymać nieskończoność w garści i wieczność w chwili...

Offline aska69

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1137
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Lady i Maniek :-D
[...]Ja myslałam wpierw o samiczce dlatego ze sie wtedy podobno nie gryzą [...]

bzdura, na własnym przykładzie mogę stwierdzić że to wcale tak nie działa. wobec samca samiczka może być bardziej agresywna niż inny samiec. mnie nie udało się połączyć samczyka z samiczką bo ona wręcz próbowała zagryźć biednego Mańka. tak że nie wierz w to że jak będzie parka mieszana to się lepiej dogadają, bo to naprawdę nie jest pewne.

Mężczyźni rządzą światem ...
 a kobiety mężczyznami :wink:

Offline Tola

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • bardzo bym chciała
Zawsze zanik adoptujesz lub kupisz możesz chyba doprowadzić do jakiegoś spotkania szyszek!? Osobiście chyba bym wzięła samczyka , a zawsze masz możliwość sprawdzenia czy się zaakcptują.

Nie Sztuką jest posiadać zwierzę , ale sztuką jest czuć że kocha na zabój ...

Szanujmy każde stworzenie Boga , zwierzęta też nimi są ...

Offline aska69

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1137
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Lady i Maniek :-D
szynszyle to nie psy że wystarczy je sobie pokazać żeby zobaczyć czy się zaakceptują. bywa tak, że po pierwszym, obojętnym spotkaniu zaczyna się agresja  przy ustalaniu hierarchii, więc pewności że nie będzie problemów z łączeniem nie ma. Moja Lady póki się ją trzyma na rękach nie okazuje agresji wobec Mańka, wystarczy jednak puścić ją wolno i już go gania z zębami. Jak sobie wyobrażasz "spotkanie szyszek" żeby sprawdzić czy się akceptują?

Mężczyźni rządzą światem ...
 a kobiety mężczyznami :wink:

Offline greatdee

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1110
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Skarboń-u Dream (Sowa, Bzyq, Fiołek (*))
    • a tym się zajmuję zawodowo :)
Moja Lady póki się ją trzyma na rękach nie okazuje agresji wobec Mańka, wystarczy jednak puścić ją wolno i już go gania z zębami.

Hehe, u mnie tak samo było z Grubym ;)
Ale też nie demonizujmy, mi narazie udało się każde łączenie, poza jednym - z wspomnianym wyżej Grubciem.
Tak więc ryzyko jest, ale nie jest też tak, że udane połączenie to jak wygrana w totka. Mimo wszystko jednak moim zdaniem warto :) Tylko trzeba się liczyć z tym, że "miłość od pierwszego wejrzenia" zdarza się rzadko i mogą pojawić się przepychanki.


Para qué vivir tan separados
si la tierra nos quiere juntar,
si este mundo es uno y para todos
todos juntos vamos a vivir.

Offline aska69

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1137
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Lady i Maniek :-D
nie no ja absolutnie jestem za łączeniem, choć samej mi si nie udało. piszę tylko że samica+samiec niekoniecznie =miłość oraz że ciężko sprawdzić czy szyle się polubią bo to że przy pierwszym spotkaniu się polubią lub nie o niczym nie przesądza

Mężczyźni rządzą światem ...
 a kobiety mężczyznami :wink:

Offline greatdee

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1110
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Skarboń-u Dream (Sowa, Bzyq, Fiołek (*))
    • a tym się zajmuję zawodowo :)
Oczywiście masz rację :) Pisałam ogólnie, a nie tylko do Ciebie Asiu, po prostu nie chcę, żeby Fifi pomyślała, że to łączenie to z góry przegrana sprawa ;)
Ale to prawda, że teoria o łatwiejszym łączeniu mieszanej parki to MIT.
A co do pierwszego kontaku to tylko mogę potwierdzić. U mnie przez pierwsze chwile też wyglądało jakby łączenia w ogóle miało nie być, a teraz już prawie miesiąc trwa ;) Ale zbliżam się chyba powoli do końca tego procesu, wreszcie :)


Para qué vivir tan separados
si la tierra nos quiere juntar,
si este mundo es uno y para todos
todos juntos vamos a vivir.

Offline olutek

  • ~Właściciel Półki~
  • *
  • Wiadomości: 430
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Zuzia , chilla
super ze powoli do konca :) biedne kulki z pupciami  przetrzepanymi

ola

Offline robus_pl

  • ~Uber Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 282
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • SISI, DUDUŚ
Hehe
Przygladam sie temu watkowi od jakiegos czasu.
Wracaja czasem kwestie "napadania" na nowych. Dobrze, ze ten watek ma to juz za soba (chyba).
Czekam z niecierpliwoscia co teraz zrobi FIFI.
Najpierw zniechecona do mieszania teraz zniechecona do laczenia tej samej plci.
No nie zazdroszcze... :D
Ja mysle, ze zawsze trzeba isc na jakis kompromis. Duza klatka tylko moze pomoc w ustaleniu kto jest panem. Jesli chcesz by to spotkanie dobrze przebiegalo zapewnij im przestrzen i rozrywke.
Natomiast jesli chcesz miec mlode to moze wystarczy samo dopuszczenie samiczki do twojego chlopca, gdyby ktos chcial. Moze wtedy wezmiesz malucha... Rozne sa mozliwosci. Tylko musisz miec jasna wizje. Robienie dla nich czegos co tobie sie wydaje dobre nie zawsze dla nich jest tym samym. Uwazam tez, ze nasze szylki sa nasze i juz samo to, ze myslimy jak im tu poprawic byt - jest dobre.
Wiec teraz decyzja nalezy do ciebie. Cokolwiek zrobisz zyczymy ci powodzenia. Jestesmy z toba.
Wracaj tu i mow co i jak poszlo...

Robus

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
Tak - wątek zamienił się dyskusję ogólną.
I dlatego - aby więcej nie powtarzało się "napadanie" na nowych uzytkowników, mozemy teraz tutaj opisać wszystki "za i przeciw" dla tych którzy dopiero zaczynają przygodę z szynszylami.
Przeniosłem watek i zmieniłem jego nazwę abyśmy w przyszłosci mogli go pokazać innym uzytkownikom bez powtarzania tych samych wpisów w inne watki.
Fifi załozy sobie nowe ogłoszenie :-) o ile rzeczywiscie ma wizję jak chciałaby aby wygladało jej stado :-) bo tak jak zauwazył Robuś trochę straszymy "na wyrost"
Ale to tylko dlatego ze lepiej na poczatku nastraszyć aby osoba była przygotowana zamiast nic nie powiedziec i potem próbowac pomagać gdy jest za późno ...

A moja rada dla Fifi :-) ? kolega
Uważam ze skoro poprzednio zył z dwoma kolegami to jest wielka szansa ze instynkt stadny szybciutko mu przypomni ze jednak fajniej jest z kumplem niż samotnie.
Potem kolejny kolega ... i kolejny ...
Info dla Fifi ktora zapewne nie zna wszystkich z Forum ... ja mam na przykład "stado' Trzech Muszkieterów i świetnie sobie radzą a jakbyś nie wiedziała to
Greatdee aktualnie jest juz prawie u końca udanego procesu połaczenia dwóch nowych samców z trzema zadomowionymi co razem stworzyło Wilelką Piątke.

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

Offline Tola

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • bardzo bym chciała
Wiadomo że zawsze jest jakieś ryzyko , ale jesli się nie spróbuje to nie poczuje... przecież jak wielu forumowiczów ma takie problemy , ale dają radę i nie oddają szylków to ty też dasz rade.przecież lepiej jak są dwa .... :)

Nie Sztuką jest posiadać zwierzę , ale sztuką jest czuć że kocha na zabój ...

Szanujmy każde stworzenie Boga , zwierzęta też nimi są ...

 

Naj, naj naj ...dla PAT !!!

Zaczęty przez RysaDział Kalendarz

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 3766
Ostatnia wiadomość 20 Gru, 2003, 22:44
wysłana przez pat
Collage "Szynszyla "

Zaczęty przez aleksandrossaDział Inne zdjęcia

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 3429
Ostatnia wiadomość 03 Mar, 2009, 11:12
wysłana przez Idka
Czy szynszyla może "chrapać"?

Zaczęty przez florenceDział Pogaduchy i ciekawostki

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1901
Ostatnia wiadomość 15 Gru, 2014, 19:23
wysłana przez florence
Szynszyla jest ufna, lecz nie chce brać żadnych smakołyków i nie umie się kąpać

Zaczęty przez szczuruDział Początki z szynszylą

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 1625
Ostatnia wiadomość 25 Mar, 2008, 10:10
wysłana przez szczuru
Naj Naj dla Metallowej!!!

Zaczęty przez SZYNSZYLKA BEZADział Strefa użytkownika

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 664
Ostatnia wiadomość 18 Maj, 2016, 23:42
wysłana przez Metallowa