hypothetical
24 Wrz, 2018, 13:47

Autor Wątek: parka mieszana, samczyk + samiczka, czy warto? łączenie? i inne dyskusje.  (Przeczytany 17425 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline becia

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 99
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Dzisiaj, po kilku miesiącach stawiania klatek zwierzaków obok siebie, wpuściłam Kinię do klatki samczyka. Na początku miałam nogi z waty, ale z czasem się uspokoiłam. Kita niemal cały czas wskakiwał na Kinię i... wiadomo, co robił :lol: Samiczka też do niego doskakiwała, ale tylko po to, żeby go pociągnąć ząbkami za kłaczki. Wydaje mi się, że nie są do siebie wrogo nastawione. Kinia pozwala nawet skbać sobie futerko ;) Cały czas skaczą po klatce. Czy nie zaczną walczyć między sobą za jakiś czas? Co mam wtedy zrobić?

/scaliła coolmamcia
« Ostatnia zmiana: 09 Paź, 2008, 16:38 wysłana przez coolmamcia »




Pozdrowionka! :)

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
No jaksli zaczna walczyc to rozdzielic ;)
A takie "skakanie na siebie" nie zawsze oznacza kopulacje, najczescie przy zapoznawaniu szylek ze soba jest to proba dominacji.

Offline Ebe

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 355
  • Uzbierane migdały: 0
No to musi być zajmująca scena. Jakbym tak do Kicuni zaprosiła samczyka, też bym pewnie miała ubaw  :wink: . Ale takie skubanie futerka to chyba niegroźne małżeńskie sprzeczki.

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
Skubanie tu chyba w sensie iskanie czyli przyjacielskie czyszczenie futerka ;;)

Offline becia

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 99
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Teraz jest już wszystko dobrze :) Nie doszło do walki, teraz oba śpią przytulone do siebie :D Jestem taka szczęśliwa... :)
Nie wiedziałam o tym skakaniu jako formie przejęcia dominacji... dzięki :mrgreen:

Pozdrowionka! :)

Offline pat

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1444
  • Uzbierane migdały: 1
    • http://zwierzaki1.w.interia.pl/
ojejku jak miło że sie pogodizły i wogóle :) informuj co u nich :)

Nie należy sądzić, że diabeł kusi jedynie ludzi genialnych. Gardzi zapewne głupcami ale nie lekcewazy ich pomocy. PRZECIWNIE pokłada w nich wielkie nadzieje.
Charles  Baudelaire

Offline becia

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 99
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Kinia zawsze pierwsza wskakuje do naczynka z piaskiem i samczyk nie ma już miejsca ;) Musi czekać. Za jakiś miesiąc będą miały duużą klatkę. Fajnie będzie :D
P.S. Niedługo wyślę wam fotki jak sobie śpią i w ogóle :)

Pozdrowionka! :)

Offline Ebe

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 355
  • Uzbierane migdały: 0
No właśnie, jak czytam te opowieści to chyba tez zaprosze do Kicuni kolege w odwiedziniy. Beci napisz jak parka sie dogaduje, jesteśmy bardzo ciekawi.

Offline becia

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 99
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Kinia "ryknie" czasem, jak się jej towarzysz za bardzo rozbryka. Ogólnie jest dobrze, nie kłócą się ;)
Samczyk nabrał apetytu, już się na mnie nie obraża jak go zamykam w klatce po bieganiu. Tak samo Kinia :) Lżej mi się robi na sercu, kiedy widzę je razem śpiące na daszku domku, iskające sobie nawzajem futerka, biegające po pokoju. 2 szylki to zdwojone jednorazowe łobuzowanie :P Weselej jest :)
Fotki dostarczę dzisiaj lub jutro rano. Muszę uchwycić dobrą chwilę ;)

Pozdrowionka! :)

j.h.hudy

  • Gość
ja dzis doqpilem do 5-miesięcznego samca , 2-miesięczną samiczkę i jest hardcore.............
samiczka musi być w osobnej klatce, bo się boi samca.
Teraz każda szynszyla jest w osobnej klatce i klatki są w 6 cm odstępie od siebie. Ile musi minąć czasu zanim włożę samicę do samca???

Offline Agusia

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Uzbierane migdały: 0
Ja też mam malutką szylkę 2 miesiące, a te starsze mają około 18 miesięcy. Mała jest w klatce osobno ze względu na ciężarną samicę żeby się nie stresowała, ale puszczam ją z samcem i nie ma żadnych problemów. Zaznajomienie małej ze starszym samcem zajęło prawie dwa tygodnie. No cóż, najlepiej by było żeby samiczka była dopuszczona do samca gdzieś jak będzie miała 9 miesięcy nie wcześniej, ponieważ za wczesne porody powodują poronienia i inne komplikacje. Pierwsza ruja u szynszyli następuje w czwartym miesiącu ich życia, do tego czasu mogą być razem, oczywiście pod kontrolą. Aby nie ryzykować to najlepiej puszczaj małą w pomieszczeniu gdzie jest jak najmniej zakamarków i kontroluj cały czas. Propozycja ode mnie samiczka do 9 miesiąca niech będzie w klatce osobnej, a na wybiegi możesz puszczać je razem pilnując oczywiście. Powodzenia.

Offline iwonka

  • ~Sianochłonna Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 42
  • Uzbierane migdały: 0
Zaczne od poczatku.
Moja uczennica zglosila sie do mnie z problemem i pomyslalam ze tu uzyskam pomoc .
Marta ma samca 8 miesiecznego a 2 tygodnie temu rodzice kupili jej towarzysz czyli kolejnego szylka ale porównujac stwierdzilam ze to ona a nie on. Narazie mieszkaja w osobnych klatkach ale marta chcialaby by byly razem . Ja mówilam jaej ze samiczka jest za mloda bo ma dopiero 2 miesiace a nie powinna miec mlodych zanim nie skonczy 9 miesiecy( to wyczytalam na str o szylkach) Ale nie wiem jak moge jej jeszcze pomoc i dostarczyc bardziej szczegóBowych informacji. Czym karmic tego malca bo on jest z fermy i Marta mówi ze je tylko granulat,a  na smakolyki nie spoglada.Kiedy ewentualnie moglyby zamieszkac w jednej klatce,
Co ze spacerami ? razem czy osobno ?? ponoc sie nie gryza>?
Pomózcie mi bo ja mam tylko 2 samczyki i jedyny mój problem to czy beda sie obgryzaBy czy nie . nie mam doswiadczenia z parkami i niezamierzalam miec, ale ...


/scaliła coolmamcia
« Ostatnia zmiana: 09 Paź, 2008, 15:13 wysłana przez coolmamcia »

Offline becia

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 99
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Czy mogą być razem? hmm.. może spróbować wypuścić je na wspólny wybieg i zobaczyć, czy będą zgodne. Jeśli tak, to myślę, że przez następne 2 miesiące można pozwalać im na wspólne spotkania. Jednak po tym czasie trzeba je rozdzielić i poczekać, aż samiczka będzie miała 9 miesięcy. Wtedy mogą już razem zamieszkać :)
Na razie niech karmi szynszylkę granulatem i może próbować dawać jej po trochu jakieś smakołyki. Mała w końcu powinna się przełamać i zjeść. A jeśli będzie jeszcze widzieć, jak samczyk je to, co jej oferujesz, to szybciej przekona się do danego smakołyka :)

Pozdrowionka! :)

Offline Ebe

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 355
  • Uzbierane migdały: 0
Racja, szylki mogą biegać razem (oczywiście pod okiem właściciela) bo gdy samiczka nie zaakceptuje samczyka ponoć nie dopuści do zbliżeń - fuki i gryzienie. Ale mieszkać to powinny chyba w osobnych klateczkach  :?  do czasu podrośniecia panienki. Niektórzy uważają że jest to ok 9 mieś, inni że 6, 7 - dojrzałość płciową poznać można po cylu miesiecznym u szynszylki. A wogóle to skąd wiadomo ze nowy mieszkaniec ma 2  mieś, może sprzedawca zaniżył wiek - by lepiej soprzedać i szylka ma ok 3? Wtedy rozdzielanie trwało by 3-5 mieś.

Oczywiście dla twojej uczennicy to i tak sporo, pozostaje wiec ostatnie wyjście (tu ważny jest czas zakupu). Otóż można by sie upomnić o wymiane maluszka (wkońcu klientka chciała chyba samczyka?) a z tego co wiem samiczki bywają nawet droższe od samców - wiec może feralny sprzedawca sie skusi...

Offline iwonka

  • ~Sianochłonna Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 42
  • Uzbierane migdały: 0
Dzieki za rade powiem ze musz mieszkac osobno jak nie bedzie mozna wymienic na samca

Offline Jarek.P

  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Uzbierane migdały: 0
Witam !

Jestem nową osoba na tym forum, wiem, że temat, który zaczynam był tu omawiany nieraz, czytałem stare wątki, ale i tak mam parę wątpliwości.

Mój szynszyl ma około 5 lat, cały czas żyje sam, trochę już mam dosyć ustawicznego gwałcenia stóp w jego wykonaniu i chciałem go zeswatać z jakąś szynszylką :) Małych szynszylków nie chcę.

Pierwsze pytanie: czy szynszyle to rasiści? ;) Mówiąc jaśniej: czy szynszyl standard polubi się z samiczką czarną bądź beżową?

Drugie pytanie: jak najlepiej zabezpieczyć się przed przychówkiem? Lepiej (bezpieczniej) wykastrować kilkuletniego szynszyla, czy młodą samiczkę? Innym wyjściem może być oferowana mi przez znajomą hodowczynię szynszyla dorosła, prawdopodobnie bezpłodna, hodowczyni oferuje też przeprowadzić zapoznanie ich ze sobą u siebie, ma specjalną klatkę do tego służącą. To by było wyjście niby idealne, bo nie trzebaby ich kaleczyć, ale wolałbym młodą szynszylkę wychowaną z człowiekiem, a nie dorosłego dzikusa, który całe życie żył w klatce a człowieka widział w czasie karmienia jedynie.

Pytanie drugie bis: może ktoś podrzucić namiary na jakiegoś specjalizującego się w szynszylach weta z terenu stolycy?

No i trzecia wątpliwość, w zasadzie już wyjaśniona przez lekturę starszych wątków, ale może nie zaszkodzi, jak spytam: czy kilkuletnie szynszylisko, dotychczas od małego bobka mieszkajace samo i przyzwyczajone do tego, że klatce (a i nierzadko poza klatką) rządzi niepodzielnie, da sobie wcisnąć towarzyszkę? I jaki wariant byłby lepszy: samiczka dojrzała, do której on będzie mógł od razu "poczuć miętę", czy raczej mała dziewuszka, która jak to tu ktoś ładnie napisał, na wszelkie próby agresji zapiszczy, że ona jest malutka i nie nalezy jej robić niczego złego?


J.

/scaliła coolmamcia
« Ostatnia zmiana: 09 Paź, 2008, 15:00 wysłana przez coolmamcia »

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
Cytuj
Pierwsze pytanie: czy szynszyle to rasiści? Wink Mówiąc jaśniej: czy szynszyl standard polubi się z samiczką czarną bądź beżową?

Rasiści okrutni ;-) nienawidzą kotów ...  a odpowiadajac na pytanie - oczywiscie że bezproblemowo możesz "dobrac" dowolny kolor  
Cytat: Jarek.P
Drugie pytanie: jak najlepiej zabezpieczyć się przed przychówkiem?

Lepiej wykastrowac samca ... albo zrób inaczej - skoro nie chcesz mieć przychówku kup mu jako partnera kolege ;-) wiem ze niepoprawnie to brzmi ale towarzystwo kolegi jest tak samo dobre jak towarzystwo koleżanki.  Towarzystwo koleżanki częstokroc bywa bardziej kłopotliwe w łaczeniu szczyli - bo samice maja tendencje do dominowania (heh - jak u ludzi ...) zatem skoro Twój szczyl jest dorosły i obeznany z własnym terytorium to na poczatek bedzie solidne lanie i ustalanie "kto rządzi" - w przypadku dwóch facetów też tak bedzie - ale moze być nieco łagodniej ... (chociaz nie musi - łaczenie bywa procesem długim i trudnym ...)
Cytat: Jarek.P
Pytanie drugie bis: może ktoś podrzucić namiary na jakiegoś specjalizującego się w szynszylach weta z terenu stolycy?

Ooo - we Stolycy to masz super specjalistów - osobiscie polecam Dr.Mileną Wojtyś - wszelkie namiary znajdziesz w dziale "Weterynarze" i watku "Spis polecanych weterynarzy"

Cytat: Jarek.P
czy kilkuletnie szynszylisko, dotychczas od małego bobka mieszkajace samo i przyzwyczajone do tego, że klatce (a i nierzadko poza klatką) rządzi niepodzielnie, da sobie wcisnąć towarzyszkę?

Moim zdaniem na pewno tak ... szynszyle są mocno stadnymi zwierzętami - i chec dominacji powinna szybko zostać zwalczona przez chęć posiadania kompana do towarzystwa lub koleżaneczki ;-)

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

Offline Jarek.P

  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Uzbierane migdały: 0
Cytat: Andreas @ Czw 10 Lut, 2005 12:11
Rasiści okrutni ;-) nienawidzą kotów


Znam kilka przykładów przeczących tej teorii: po pierwsze szynszyl-znajda, wypatrzony przez kogoś w czasie zabaw w raz z całym stadem blokowych kotów piwnicznych; po drugie - szynszyl wychowany wraz z kotem, świetnie się z nim rozumiejący i co ciekawsze kot (młody) nauczył się od szynszyla odbijania od ścian w czasie biegania  :lol:

Cytat: Andreas @ Czw 10 Lut, 2005 12:11
albo zrób inaczej - skoro nie chcesz mieć przychówku kup mu jako partnera kolege ;-) wiem ze niepoprawnie to brzmi ale towarzystwo kolegi jest tak samo dobre jak towarzystwo koleżanki.  


Tak, czytałem już o tym, ale mimo wszystko mam opory. Nie wiem zresztą, ale te ustawiczne gwałty dokonywane przez niego, jeśli on się z tym przerzuci na kolegę?   :???:
No i jeszcze odnośnie trzeciego pytania: jesli samiczka, to jaka lepiej: młode, czy dojrzała?

J.

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
Cytuj
Znam kilka przykładów przeczących tej teorii: po pierwsze szynszyl-znajda, wypatrzony przez kogoś w czasie zabaw w raz z całym stadem blokowych kotów piwnicznych; po drugie - szynszyl wychowany wraz z kotem, świetnie się z nim rozumiejący i co ciekawsze kot (młody) nauczył się od szynszyla odbijania od ścian w czasie biegania Laughing


He he - żartowałem ... sam mam Stado Czterech Muszkieterów - okrutnie samcowatych oraz Dwa Koty - cala gromadka świetnie się dogaduje ;-)
Cytuj
Tak, czytałem już o tym, ale mimo wszystko mam opory. Nie wiem zresztą, ale te ustawiczne gwałty dokonywane przez niego, jeśli on się z tym przerzuci na kolegę? ???

Jak najbardziej tak się stanie ... ale Twoja noga bedzie wtedy skutecznie odciążona a Panowie nawzajem się będą "wykorzystywali" - krzywdy z tego nie będzie ... potomstwa także, a towarzystwo bedzie dokładnie takie samo jak w przypadku parki.  Identycznie jest w przypadku psów, kotów - wcale nie potrzebują do towarzystwa osobników płci przeciwnej ...
Cytuj
No i jeszcze odnośnie trzeciego pytania: jesli samiczka, to jaka lepiej: młode, czy dojrzała?

Nie ma reguły - młodszy osobnik moze być szybciej "zdominowany" przez starszego - czyli szybciej się dogadają, ale w przyszłości moze nastąpić bunt i revolta. Starszy będzie się bardziej "stawiał" ale też niekoniecznie ? Nie ma tutaj chyba żadnych reguł ...
W kwestiach medycznych - nie wypowiem się - nie wiem w jakim wieku lepiej jest przeprowadzić sterylizację lub kastrację ...

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

niezapominajka

  • Gość
Cytuj
Drugie pytanie: jak najlepiej zabezpieczyć się przed przychówkiem? Lepiej (bezpieczniej) wykastrować kilkuletniego szynszyla, czy młodą samiczkę?


Z tego co się orientuję bezpieczniej jest sterylizować czy kastrować młodego zwierzaczka (oczywiście nie mam tu na myśli maluszka) w póżniejszym wieku mogą wystąpić komplikacje , ponieważ organizm nie jest już tak silny. Nie jestem jednak pewna do jakiego wieku zabieg ten jest wykonywany. Poponuję się spytać weterynarza.

Cytuj
Tak, czytałem już o tym, ale mimo wszystko mam opory. Nie wiem zresztą, ale te ustawiczne gwałty dokonywane przez niego, jeśli on się z tym przerzuci na kolegę?  


Zdaję sobie sprawę ,że wydaje się do dziwne i takie zachowanie bulwersuje człowieka  :wink:  ,ale możesz być spokojny ponieważ szylki w ten sposób tego nie postrzegają to jest naturalne zachowanie mające na celu ustalenie hierarchii i nikt nie czuję się tu wykorzystany . nie maw tym zupełnie  nic niemoralnego  ;D

Cytat: Andreas
Towarzystwo koleżanki częstokroc bywa bardziej kłopotliwe w łaczeniu szczyli - bo samice maja tendencje do dominowania (heh - jak u ludzi ...)


:nonono:  Andrzejku widzę ,że masz ciekawe zdanie o kobietkach ,a ja myślałam że jesteśmy delikatnymi wątłymi i uległymi  istotkami  ;P

pozdrowionka  [kwiatek]

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
Cytuj
Andrzejku widzę ,że masz ciekawe zdanie o kobietkach ,a ja myślałam że jesteśmy delikatnymi wątłymi i uległymi istotkami żartobliwa złośliwość


Ależ oczywiscie że tak ... tak jest jak najbardziej, i to jest wlaśnie ta metoda na dominowanie ;) szynszylice jeszcze do tej fazy nie doszły.

A propo dominowania - tak - zapomniałem o tym napisać, ale jak zwróciła uwagę niezapominajka, odruch szynszyla gdy harcuje z Twoją nogą oznacza także że on próbuje Cię "zdominować" czyli ustalić kto w tym Stadzie (Ty i szynszyl...) jest ważniejszy ;-)
Tak to juz u nich jest - zwierzatka stadne - ale jak już raz ustalą hierarchię - wtedy panuje spokój.

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

Offline Kaja

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 15
  • Uzbierane migdały: 0
[glow=darkblue][/glow] Przychodzi taki czas w życiu kazdego szynszyla, kiedy miloby bylo wtulic swoj puchaty pyszczek w inny puchaty pyszczek...

No wlasnie, maluchy rosna jak na drozdzach, ach jak ten czas leci...

Chcialabym spelnic jedno z tych standardowych szynszylkowych marzen i sprowadzic do domu mojemu kawalerowi jakas szynszylkowa dame, zupelnie jednak nie wiem jak sie do tego zabrac.

Oto kilka moich wątpliwosci:
* Gapa jest szary, a kolezanke chcialabym dla niego wybrac czarną. Czy ich potomstwo bedzie w pelni sprawne? (slyszalam np. ze nie powinno sie krzyzowac czarnego szczyla z czarnym, ale nie wiem na ile est to prawda)
*Nastepna rzecza jet roznica wieku.  Czy nie szkodzi jesli partnerka bedzie "nieletnia"? Mlodsza od Pana szynszyla znacznie (mam taka na oku)?
*Mialam wiecej zapytan ale uciekly mi z glowy...

Narazie to wszystko.

Pozdrawiam

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
Cytuj
* Gapa jest szary, a kolezanke chcialabym dla niego wybrac czarną. Czy ich potomstwo bedzie w pelni sprawne? (slyszalam np. ze nie powinno sie krzyzowac czarnego szczyla z czarnym, ale nie wiem na ile est to prawda)

Szary + czarny = hip hip hurra, TROJACZKI
Rzeczywiscie czarny z czarnym niepolecane - ponieważ maleństwa mogą umrzeć w łonie matki, szary + czarny - żadnych obaw.
Cytuj
*Nastepna rzecza jet roznica wieku. Czy nie szkodzi jesli partnerka bedzie "nieletnia"? Mlodsza od Pana szynszyla znacznie (mam taka na oku)?

A pokaż mi jakiegokolwiek  PANA który bedzie miał coś przeciwko "młodszej" partnerce ...;-) oczywiscie ważne żeby była w wieku "niekaralnyM" czyli u szczyli min. 6 - 8 miesiecy.
Cytuj
*Mialam wiecej zapytan ale uciekly mi z glowy...

Pewnie o metody "antykoncepcji" ?? ;-) nastepnym razem ...

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

Offline Szu

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 135
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Szu, Oggi, Filip, Ping, Pong, Bezia(+)
Witam serdecznie !!
Po dzisiejszej nocy stwierdziliśmy z mężem że pora dokupic drugiego szylka !! Nie śpimy juz od 2 tygodni bo szu tak w nocy płacze :( zabrałam mu z klatki prawie wszystko czego mógłby sie bac !! Stoi w takim miejscu że nie powinien również tam sie czegoś przestraszyc:( Wiec myślę że to moze  smutek że jest sam !! Staramy sie go wypuszczac na 3-4 godziny dziennie czasem i na cały dzień - w weekend ale to nic nie daje!! Wiec będzie nowy:) I tu jest problem !! Wiemy juz ze nasz Szu jest dziewcznką ma ok 5 miesięcy, problem mamy taki ze nie wiemy co dokupic:( Jeśli będzie dziewczynka to z tego co wyczytałam mogą się nie polubic i będą awantury - prawda czy fałsz?? Jeśli chłopiec to czy Szu nie jest za mała na to zeby zostać mamą i czy w takim wieku można już łączyć parki?? Co prawda wolalabym mieć 2 dziewczyny ale jeśli mają sie nie polubić to wole nie ryzykować!! Poradźcie cos...jak to u Was wygladało czy też wygląda ?? W jakim wieku połączyliscie maluchy ?itp.
pozdrawiam

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
5 miesięcy to wystarczajaca "dorosłośc" do połaczenia z innym szynszylem. Nie obawiaj się tak bardzo połaczenia dwóch dziewczynek, to nie tak ze jak dwie dziewczyny to straszna wojna. Jak dwa szynszyle to MOŻE być straszna wojna która przerodzi się w WIELKĄ miłość - niezależnie od płci. Powinnaś bardziej zastanowić się nad faktem - czy chcesz mieć potomstwo od swojej Szu - jeśli nie wtedy idealnym własnie rozwiazaniem bedzie dokupienie drugiej dziewczynki i "połaczenie" ich razem. Jeśli mozesz pozwolić sobie na rozrost Stada to dokup chłopca i wtedy też zastosuj proces "łączenia" a potem spodziewaj się nowych-małych szynszylków ;-D Kupujac nowego szylka miej w "odwodzie" zapasową klateczkę na czas łaczenia i ... wszystko pójdzie dobrze - zwłaszcza ze Szu tęskni za przyjaciółką/przyjacielem

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

 

mało pije, nie pije, ile powinien pić, nie wiem czy pije, odwodnienie

Zaczęty przez Kasia :))Dział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 50
Wyświetleń: 32240
Ostatnia wiadomość 28 Lut, 2018, 14:30
wysłana przez Roedeer
"bzykanie" czy to przejdzie?

Zaczęty przez szylkaDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 126
Wyświetleń: 22186
Ostatnia wiadomość 14 Lip, 2015, 18:33
wysłana przez Melphomene
Czy szynszyla może "chrapać"?

Zaczęty przez florenceDział Pogaduchy i ciekawostki

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 2277
Ostatnia wiadomość 15 Gru, 2014, 19:23
wysłana przez florence
Napój dla gryzoni i kamień solny - podawać czy nie podawać - oto jest pytanie!

Zaczęty przez jelonekiniuchaczekDział Żywienie

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 3597
Ostatnia wiadomość 29 Gru, 2007, 23:51
wysłana przez Mysza <")))/
"Dzień szynszyli: wybieg czy wyleż" ankieta konkursowa (dużo zdjęć!)

Zaczęty przez dream*Dział Ankiety

Odpowiedzi: 31
Wyświetleń: 13448
Ostatnia wiadomość 01 Lip, 2014, 19:09
wysłana przez Roza