25 Wrz, 2018, 03:39

Autor Wątek: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)  (Przeczytany 32438 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aoka30

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 100
  • Uzbierane migdały: 0
Przepraszam jeżeli powinnam kontynuować stary wątek ale problem jest nowy. Jeżeli trzeba to proszę admina o przeniesienie.
Ostatnio nie pisałam o Zosi ponieważ nie było ani bardzo źle ani bardzo dobrze. Dziś minie 9 doba po oeracj.i Zosia po odstawieniu antybiotyku (po 5 dniach) zaczęła trochę jeść sama, wróciła jej energia i jak wypuszczałam ją na trochę z klateczki to chetnie kicała po pokoju, jednak cały czas mało piła. W zasadzie piła tylko tyle ile dostawała z lekarstwami.
Przedwczoraj jednak zaniepokoił mnie kolor jej moczu. W kolorze (na podkładzie) był taki jak kolor słabej herbaty. Myślałam, że to może po przecierach Gerbera z dodatkiem marchewki więc odstawiłam je i dałam trochę pić. Następnego dnia kolor moczu się nie zmienił a z poidełka nic nie ubyło. Po konsultacji telefonicznej z weterynarzem zaczęłam podawać jej ze strzykawki więcej płynów (przypuszczenie, że może za mało pije i zagęszcza mocz) i nadal nie podawałam Gerbera. Jednak wieczorem Zosia była bardzo osowiała i nie miała ochoty na spacerki. Dziś rano znowu dostała picie i zaobserwowałam, że mocz od razu po zrobieniu jest koloru żółtego natomiast po 5 minutach zmienił kolor na ciemniejszy niż poprzedniego dnia teraz wygląda tak jak by na podkład wylana była mocna herbata. Zosia jest bardzo osowiała i niewiela je.
Może ktos miał podobny przypadek.




Offline aska69

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1136
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Lady i Maniek :-D
yoostynka, zrób z Ryśkiem takie doświadczenie, wyczyść kuwetę do czysta i zaobserwuj jaki będzie kolor moczu bezpośrednio po jego oddaniu. Mocz szynszyla bardzo ciemnieje, jeśli zostaje dłużej na jakiejś powierzchni. Widać to dopiero wtedy, kiedy jest plamka na czymś "niewsiąkliwym". Jeśli sika w granulat tego po prostu nie widać.
Jeśli się okaże, że świeży mocz jest ciemny (najlepiej jakbyś kilkukrotnie zaobserwowała świeży) to możesz dla pewności oddać go do badania. Ja narazie nie używałam pasków. Oddawałam zebrany w strzykawkę mocz do weterynarza. Wyglądało to tak- wyparzenie kuwety, zero ściółki, szynszyl sika, a ja mocz naciągam w strzykawkę (wystarczało 2 ml). Jeśli pobierzesz późnym wieczorem lub w nocy do rana musisz przetrzymać go w lodówce.




cytat z tematu http://szynszyle.info/forum/index.php?topic=12765.40, warto go przeczytać.

Mężczyźni rządzą światem ...
 a kobiety mężczyznami :wink:

Alicja Mannschack

  • Gość
Musisz KONIECZNIE Zosie dokarmiac i podawac jej plyny i najlepiej jechac do wet zeby podal kroplowke z plynami.
Upaly oslabiaja tez organizm.
Nie masz na co czekac az jej samej bedzie lepiej , bo upaly tez ja oslabieja.
Sam gerberek tez nie wystarczy. koniecznie miel jedzenie i dodaj do niego Critical.

Offline aoka30

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 100
  • Uzbierane migdały: 0
Tak, tak wiem dziś po pracy od razu jadę do przychodni. A co do dokarmiania to lekarz powiedział żeby na razie odstawić przecierki. Zosia trochę sianka chyba jadła bo kupek robi więcejniż kiedy ją karmiłam tylko ze strzykawki.

Alicja Mannschack

  • Gość
Przepraszam ale wet czesto mowia nie dokarmiac a potem jest juz za pozno.
Ja wszystkie moje szylki dokarmialam po op. i jakos nie oduczyly sie jesc.
Jak szylka nie je to wiadomo, ze jest slaba.
Dokarmiaj dalej  !!!!!

Dziwne podejscie ma ten wet, bo moja Pani wet  wrecz zalecala dokarmiac szylki Critical po op nawet do dwuch tygodni.

Ja bym nie mogla patrzec na szylke jak slabnie i jej nie dokarmiac.
« Ostatnia zmiana: 21 Lip, 2010, 16:23 wysłana przez Basia_W »

Offline Zieffka

  • TUPACZ NOGĄ W SPRAWIE UPRAWNIEŃ
  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 2260
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Sfera i Czarna, XXL i Ptysia
no i grunt to dopajać wodą-żeby filtrować miały co nerki. zdetoksykuje się mysza a i składników trochę do organizmu dotrze-daj żywca czy nałęczowiankę niegazowaną

szynszylowy jest po prostu żywot mój

na zawsze w pamięci - Dziaba, Buba, Wacław

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7184
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
a jaki miała zabieg? i jakie leki?

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

Offline aska69

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1136
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Lady i Maniek :-D
dream* Zosia była w ciąży, był poród nieżywego od kilku dni maluszka, potrzebna była interwencja weta bo trwało to wiele godzin, ostatecznie wycięto Zosi macicę.

Mężczyźni rządzą światem ...
 a kobiety mężczyznami :wink:

Alicja Mannschack

  • Gość
Napisz prosze co z Zosia????

Offline aoka30

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 100
  • Uzbierane migdały: 0
Sorki, że tyle się nie odzywałam ale wczoraj z przychodni przyszłam już po 22 padnięta a jeszcze musiałam się zająć Zosią no a dziś do przychodni wyszłam z samego rana i też cały prawie dzień po przychodniach.
Alicjo co do dokarmiania i dopajania to oczywiście przez te wszystkie dni dostawała ale chodziło o obserwację a nie o  lekceważenie.
My na prawdę chcemy dla niej jak najlepiej.
Jak się okazało to we wtorek po podawaniu picia przez strzykawkę Zosia poczuła się fatalnie, była jak by drętwa i na nic nie reagowała. Mocz tak jak już chyba pisałam był jeszcze ciemniejszy niż poprzednio. W środę urwałam się trochę z pracy i od razu pojechaliśmy do lekarza. I tu Pan doktor wbrew pozorom zupełnie nie patrzył na mocz,obserwował, osłuchał, zrobił rentgen i okazało się, że Zosia ma powiększone serduszko i płyn w płucach, od razu dostała zastrzyk odwadniający (pewnie dlatego po podawaniu płynów na siłę poczuła się jeszcze gorzej). Zosia miała również pobraną krew do wszelkich możliwych badań i w końcu zdjęte szwy. Po powrocie do domu olbrzymia różnica, wróciła jej energia, zaczęła sama pić, kolor moczu wrócił do normy. Pobawiła się również z Kubusiem :) . Dziś byłyśmy na konsultacji kardiologicznej Zosia miała zrobione USG serduszka ale niestety nic to nie wyjaśniło, Szmery w serduszku nadal były słyszalne a konkretnej diagnozy brak. Wróciłyśmy do swojej przychodni, wyniki badań krwi wskazywały na serduszko, leki dawały efekt pozytywny więc nadal jest kontynuowane leczenie serduszka. Dziś wróciłyśmy obie padnięte (w przychodniach strasznie duszno a na dworze jeszcze gorzej a na badania czeka się masakrycznie długo). Jednak po 2 -3 godz odpoczynku Zosia znowu miała ochotę na zabawę, nadal chętnie pije (wczoraj wieczorem pierwszy raz od zabiegu piła sama :) ) Jestem pełna nadziei i bardzo wdzięczna doktorowi za jego dociekliwość.
Kurcze i kto by przypuszczał, że ciemny kolor moczu i brak łaknienia może być powiązany z serduszkiem...
Od jutra ma mieć podawane inne leki już bez wizyt w przychodni i mam nadzieję, że nadal będą tak dobrze działały na Zosię.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich wspierających.

Alicja Mannschack

  • Gość
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Lip, 2010, 00:15 »
Dzieki Bogu, ze Zosi juz lepiej :D
Dawaj jej tez zarodki pszenicy i pylek pszczeli na wzmocnienie.

Z serduszkiem Zosia moze miec mam nadzieje tylko przejsciowe klopoty , po narkozie .

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7184
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Lip, 2010, 08:54 »
zbieranie płynu w płucach też jest po narkozie dość częste bo ketamina (najczęściej stosowana narkoza iniekcyjna) wpływa na drogi oddechowe.

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

Offline aoka30

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 100
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Lip, 2010, 11:49 »
Zosia miała narkozę wziewną więc nie powiino być kłopotów z płucami. Też mam nadzieję, że to tylko przejściowe.
 Okazuje się też, że ma duże braki witamin. Same zarodki to podobno za mało więc musze podawać Vibovit.
Może powiecie jakie maksymalne ilości zarodków można podawać bo wyczytałam, że po pół małej łyżeczki.

Alicja Mannschack

  • Gość
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Lip, 2010, 15:04 »
Ja mialm u 4 szylek cesarki i totana sterylizacje , poniewaz stracily duzo krwi dostawaly Amynin(to sa wszystkie witaminy w plynie ) . Ja dawalam na przemiaj zarodki i pylek pszczeli i dokarmialam o ile pamietam 3 tygodnie kazdy dzien  Cryticalem dziennie po 50 ml.

Offline Basia_W

  • DOBRA DUSZA FORUM
  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 3784
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Pusiek + Pusia + Bunia Kinia[*]
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #14 dnia: 23 Lip, 2010, 16:32 »
Dobrze, że sprawa się wyjaśniła i trzymam kciuki dalej.
Pyłek pszczeli to naturalna bomba witaminowa - polecam.

reszta odchowanych maluszków - Mikuś, Figa, Miś, Żabuś, Fikuś, Kubuś, Misia, Edi, Czaruś, Pysia, Krusio, Pimpuś, Miluś, Fredzio, Spidi.

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7184
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #15 dnia: 23 Lip, 2010, 19:37 »
zacytuję swój wpis z innego forum:


vibovit ze wzgledu na zawartość glukozy nie jest odpowiedni do przewlekłego stosowania. koniec kropka.
krótkofalowo, np w okresie rekonwalescencji może być ale nie zmienia to faktu, że są lepsze preparaty które zawierają jeszcze np biotynę,lizynę, cysteinę, metioninę i inne ważne aminokwasy, oraz witaminy które są stabilizowane tak aby wlane do poidła dały jakąś wymierną korzyść zwierzakowi, a nie jakieś vibovity które są przeznaczone do spożycia zaraz po sporządzeniu roztworu i w których witaminy raz dwa utlenią się w poidle..
słowem, owszem trujący nie jest, ale czy zdrowy to już kwestia bardzo względna.

Opti Vit / Vibovit

wit. A - 55000 IU / 1500 j.m.
wit. D3 - 500 IU / 400 j.m
wit. E - 135 mg / 5,0 mg
wit. K3 - 50 mg
wit. B1 - 100 mg / 0,7 mg
wit. B2 - 75 mg / 0,8 mg
wit. B3 - 50 mg /
wit. PP - 75 mg / 8,0 mg
wit. B6 - 70 mg / 0,8 mg
wit. B12 - 250 mg / 1,0 µg
wit. C - 1000 mg / 50,0 mg
kwas foliowy - 10 mg
biotyna - 1000 mikrogramów
L-karnityna - 500 mg
woda - 50 ml[/color]


teraz każdy niech sobie sam odpowie czy rozcienczanie wibowitu i podawanie go w poidłach ma jakikolwiek sens zważywszy na to, że witaminy są niestabilizowane i utelniają się w obecnosci swiatła, czy napewno jest kompletny dla naszych pupili oraz czy w efekcie faktycznie wychodzi taniej niż silnie stężone i wydajne kropelki opracowane pod kątem zwierząt.

powyzsze słowa to cytat więc prosze ich nie dobierac jako atak, wypowiedź jest stanowcza, bo tego wymagała sytuacja na forum na którym oryginalnie tekst sie znajdował.

myślę, że warto zainwestować w witaminy przeznaczone dla zwierząt. bez glukozy a najlepiej w pyłek pszczeli lub produkt weterynaryjny: pervivet albo bardzo fajne krople "Opti Vit" Versele Laga.

co zaś do zarodków to ze wzgledu na bardzo dużą ilość fosforu - dość mocno odwapniają :(

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

Offline aoka30

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 100
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Lip, 2010, 09:06 »
Dream dzięki za precyzyjne info. Muszę porozmawiać z lekarzem na ten temat. Zosia dostaje teraz różne leki i nie chcę sama nic decydować. Odnośnie ceny to przy poniesionych już kosztach cena za ten środek to na prawdę drobiazg :). Martwi mnie tylko, że Zosia znowu mniej je i jest bardziej osowiała. A już było tak ładnie.
No i jeszcze sprawa Kubusia. Nadal muszą mieszkać osobno, tylko po pokoju biegają razem. Widać,że się bardzo kochają, pięknie się miziają na wybiegu ale Kubuś jest chyba za bardzo napalony na Zosię więc zawsze kończy się to starciem.

Offline Mefka

  • Hodowca
  • ~Cyber Szynszyla~
  • *****
  • Wiadomości: 391
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
  • 16 szynszylowe stadko ;]
    • Domowa Hodowla Szynszyli w Gdańsku Amber Chinchillas
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Lip, 2010, 10:30 »
Jeśli Zosia ma już zdjęte szwy, to nie widzę żadnych przeciwwskazań do tego by razem mieszkali. Mój Bilbo też był przez 2-3 dni taki lekko napalony na Shibby jak ich łączyłam po rozdzieleniu , mimo że ona nie miała już rujki, to chyba sprawa ustalania hierarchii, ale mogę się mylić, wszystko wróciło do normy po paru dniach, więc śmiało wsadzaj Zosię do Kubusia, razem na pewno będzie im raźniej.

Domowa Hodowla Szynszyli "Amber Chinchillas"

Offline aoka30

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 100
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #18 dnia: 24 Lip, 2010, 23:11 »
Połączyłam Zosię i Kubusia było wszystko oki. , ale chyba przez to nie zauważyłam, że Zosia znowu czuje się gorzej. Myślałam, że po prostu sobie śpią. Jak wyciągałam ją do podania leków to wyglądała słabo, myślałam, że to problem z brzuszkiem od tego dokarmiania więc podałam espumisan i zrobiłam masaż brzuszka. Zosia zrobiła kilka kupek i miałam nadzieję, ze już będzie ok ale było coraz gorzej, zaczęła się słaniać na nogach i nie ma siły wstać. Dzwoniłam do 2 przychodni i w obu powiedzieli, że z szynszylą to nie pomogą. Miałam dawkę sterydu ze swojej przychodni żeby podać awaryjnie i lekarz z SGGW powiedział, że można spróbować podać. Teraz nadal Zosia wygląda słabo a ja nie wiem już co robić??????

Offline aska69

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1136
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Lady i Maniek :-D
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #19 dnia: 24 Lip, 2010, 23:16 »
spróbuj dojechać do najbliższej całodobowej kliniki polecanej na forum? skąd jesteś?

Mężczyźni rządzą światem ...
 a kobiety mężczyznami :wink:

Alicja Mannschack

  • Gość
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #20 dnia: 24 Lip, 2010, 23:21 »
Bez wet sie nie obejdzie  i jeszcze raz trzeba przejzec pluca.
Zawin ja w recznik i wez na rece zeby sie nie wychlodzila.

Offline aoka30

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 100
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #21 dnia: 24 Lip, 2010, 23:32 »
mieszkam w okolicach Warszawy i dzwoniłam już na Powstańców Śląskich i do Kliniki Małych Zwierząt na SGGW. Właśnie lekarz z SGGW powiedział żeby podać steryd, Dziś już jej podawałam furosemid w zastrzyku i powinien działać dobę. Lekarze mówią, że i tak nie umieją jej pomóc a dla Zosi to długa droga. bo ok godz jezdy. Sama nie wiem już co robić.
A ok 12 w południe było rewelacyjnie
I jeszce jedno czy lepiej jej dać teraz spokój czy właśnie głaskać w celu pobudzenia krążenia?
« Ostatnia zmiana: 24 Lip, 2010, 23:34 wysłana przez aoka30 »

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7184
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #22 dnia: 24 Lip, 2010, 23:40 »
furosemid jest moczopędny, nie pogorszy przypadkiem stanu szylki (mam na mysli odwodnienie) ?

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

Offline aoka30

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 100
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #23 dnia: 24 Lip, 2010, 23:52 »
lekarka powiedziała, żeby podać i , że na pewno nie zaszkodzi. Rano jeszcze chętnie piła. teraz Mam Zosię na rekach i mam nadzieję, ze to lepiej ze ja rozgrzewam.

Offline Zieffka

  • TUPACZ NOGĄ W SPRAWIE UPRAWNIEŃ
  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 2260
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Sfera i Czarna, XXL i Ptysia
Odp: ciemny mocz i brak łaknienia (problemy z serduszkiem i nerkami)
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Lip, 2010, 23:54 »
ja bym unikała postańców...
sggw lub niepodległości 24-dr Astachow.
jeśli dasz radę, w poniedziałek pędem do "Ogonka"-to bardzo blisko kliniki na powstańców 101. jedziesz na osiedle górczewska i dalej z kapcia na klemensiewicza.

szynszylowy jest po prostu żywot mój

na zawsze w pamięci - Dziaba, Buba, Wacław

 
Brak jednego "klejnotu" :(

Zaczęty przez beciaDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 1727
Ostatnia wiadomość 11 Mar, 2004, 17:24
wysłana przez becia
gryzą się, brak zgody w stadzie, wykluczanie ze stada, walki (dot. już połączonych szynszyli)

Zaczęty przez xenarthraDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 49
Wyświetleń: 19840
Ostatnia wiadomość 22 Wrz, 2009, 11:49
wysłana przez tiamat86
Dziwna zmiana,dojrzewanie szynszylowe?,brak apetytu,wpływ drugiego szynszyla

Zaczęty przez Gwiazdk2010Dział Rady, porady...

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 789
Ostatnia wiadomość 15 Lip, 2015, 09:29
wysłana przez Gwiazdk2010
problemy neurologiczne: powłuczenie łapkami, wyginanie grzbietu, utrata równowagi, chwilowy paraliż

Zaczęty przez Pomocy!!!Dział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 39428
Ostatnia wiadomość 30 Gru, 2010, 11:58
wysłana przez efyra
Problem z Szynszylem - ospałość, praktycznie brak aktywności.

Zaczęty przez Nogad_21Dział Rady, porady...

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 12167
Ostatnia wiadomość 16 Sie, 2010, 10:27
wysłana przez Mysza <")))/