21 Lip, 2018, 11:23

Autor Wątek: szynszyle i inne gatunki: psy, szynszyle i koty, świnki morskie, koszatniczki, króliki...  (Przeczytany 62695 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline cappuccino

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 5
  • Uzbierane migdały: 0
Przepraszam, że się nie przedstawiam. Później nadrobię :)
Mój mąż znalazł dzisiaj szynszyla przy rzeczce. ktoś się go pozbył w brzydki sposób, zapakował w puszkę i bezczelnie wywalił niemal do rzeczki. Oczywiście zwierzę przygarnęliśmy. Wygląda na samca, zdrowego samca. Nie mam pojęcia w jakim jest wieku :( Ale mamy też świnkę morską - samiczkę (rasy rozetka). I tu mamy pytanie: czy oba te zwierzaczki mogą mieszkać w jednej klatce czy lepiej osobno? Czy na wybieg też można puszczać razem, czy osobno? Chodzi nam o to, żeby się nie pogryzły, żeby nie zrobiły sobie krzywdy, bo nie chcemy tego.
Bardzo liczę na Wasze odpowiedzi i pomoc. Szynszyl to dla mnie nowość.
dzięki z góry.
Pozdrawiam, Monika




Offline pat

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1444
  • Uzbierane migdały: 1
    • http://zwierzaki1.w.interia.pl/
jedna klatka raczej nie bo szynyszle musza miec klatki odpowiednie ... moze tez sie jadlospis nie zgadzac a jesli chodzi o wspolny wybieg wydjae mi się że można czytałam to w jakieś ksiazce ze szynyszle kroliki i swinki mogą razem żyć Co do pozbycia sie w taki sposub zwierzaczka yo poprostu braK komentarza

Nie należy sądzić, że diabeł kusi jedynie ludzi genialnych. Gardzi zapewne głupcami ale nie lekcewazy ich pomocy. PRZECIWNIE pokłada w nich wielkie nadzieje.
Charles  Baudelaire

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
Witam serdecznie :)
Na temat zycia szynszyli z innymi gatunkami mam bardzo negatywne zdanie.
Po pierwsze nie wiadomo czy sie zaakceptuja, swinki morskie sa czesto agresywne w stosunku do szynszyli chociaz moze sie tez zdarzyc odwrotna sytuacja, po drugie szylki jak kazdy inny gryzon wymagaja odpowiedniej dla siebie diety pokarmowej wiec zycie w jednej klatce z innym gat. jest raczej ryzykowne poniewaz szylki maja bardzo wrazliwy przewod pokarmowy.
Zwierzaki powinny zyc w oddzielnych klatka, a biegac moga razem jesli nie bede w stosunku do siebie agresywne.
A co do znalezienia szylka, to chwala twojemu mezowi, biedactwo by tego nie przezylo.
Zwracaj duza uwage na jego zachowanie a szczegolnie na to czy kicha, drapie sie czesto, czy jest ruchliwy i czy ma odpowienie bobki. Czekam na realcje.
Jesli wczesniej nic nie slyszalas o szylkach to mozesz sobie poczytac TU , serdecznie pozdrawiam i witam na forum ;;)

Offline cappuccino

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 5
  • Uzbierane migdały: 0
dzięki wielkie za odpowiedź. Właśnie wróciłam od weterynarza. Szynszylek jest zdrowiutki, zadbany. Niestety, nadal nie wiem w jakim jest wieku. Lekarz radził jednak osobne klatki. Tak też zrobimy. nie mam specjalnej klatki, ale może coś wykombinujemy. Na razie siedzi w małej. jejku jej jak to będzie? Świnka, pies, dwoje dzieci i.. szynszyl?? :)

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
Bedzie wesolo ;;) Przepraszam za literowki w poprzednim poscie ale net mi sie slimaczy i nie moge ich poprawic.
Ciesze sie bardzo ze z szylkiem jest wszystko ok :)

Offline pat

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1444
  • Uzbierane migdały: 1
    • http://zwierzaki1.w.interia.pl/
popieram milke bendzie wesoło:) dobrze ze z szylkiem jest wszystko wporzatku :) no i zdawaj nam relacje :)

Nie należy sądzić, że diabeł kusi jedynie ludzi genialnych. Gardzi zapewne głupcami ale nie lekcewazy ich pomocy. PRZECIWNIE pokłada w nich wielkie nadzieje.
Charles  Baudelaire

Offline truskawa144

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Wiadomości: 6
  • Uzbierane migdały: 0
gratuluje znaleziska,szyle są fantastyczne i na pewno dużo radości sprawi ci obserwowanie i zabawa z nimi...mam tylko jedną uwge: ponieważ szyl swoje przeszedł i prawdopodobnie jest bardzo zestresowany proponowałabym żeby dzieci ( i piesek również) przez pare dni dały mu troszke spokoju, lepije żebyś najpierw to ty jako osoba dorosła i umiejśca się obchodzić ze zwierzętami zaczęła oswajać szylka, poza tym szyle nie zabardzo lubią być brane na ręce, są bardzo zwinne i dziecku mogą w sekunde wyskoczyć z rąk i schować się w najmiejszej dziurze(u gryzoni jest jedna podstawowa zasada: "jak głowa przejdzie to reszta też przejdzie"- oznacza to że każdą dziure większą od głowy gryzonia trzeba zabezpieczyć bo bez problemu się tam wciśnie,uważaj też na kable bo szyl jest smakoszem tzn. sprubuje ząbkami wszystko co znajdzie się w pobliżu, to takie jego badanie terenu, raczej nie powinien narobić przy tym szkód) poza tym przy próbie "ucieczki" szyla dziecko instynktownie może go ciut mocniej chwycić co zwierzakowi się na pewno nie spodoba...

mam nadziej że się nie obrazisz, nie twierdze że twoje dzieci celowo mogły by coś zwierzakowi zrobić to raczej z powodu stresu szyl mógłby się dziwnie zachować....

życzę ci powodzenia w oswajaniu zwierzaka, kiedy już się u ciebie zadomowi będziesz się zastanawiała jak dotąd mogłaś żyć bez codziennej dawki obcowania z szylem:)

ps: przy najbliższej wizycie w sklepie zoologicznym zaopatrz się w pył kąpielowy dla szynszyli.

Jeśli coś kochasz.....
Puść to wolno......
Jeśli wróci...jest Twoje.......
Jeśli nie...nigdy tego nie było....

Offline cappuccino

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 5
  • Uzbierane migdały: 0
dzieci szylka tylko oglądają. Są za małe na branie na ręce i z tego zdaję sobie sprawę (to samo dotyczy świnki). Na ręce to ja sama boję się go brać. tym akurat zajmuje się mąż.  Co do wybiegu.... będzie ciężko znaleźć mu jakieś miejsce. Kabli to ja akurat mam multum i to nie tylko komputerowych. Piasek zakupiłam już wczoraj i także wczoraj Znajda odbył swoją pierwszą kąpiel. Śmiesznie wygląda taka kąpiel. Oj, dłuuuuuga droga jeszcze przede mną. Zupełnie nie byłam nastawiona na nowego domownika.

Co do obrażania... nie obrażam sie, nie mam o co. Nie jedno zwierzę w domu miałam, także jako malutkie dziecko, i wiem jak uchronić zwierzaczka od małych brykaczy ;)

Offline truskawa144

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Wiadomości: 6
  • Uzbierane migdały: 0
to o obrażaniu napisałam na wszeki wypadek bo bałam się że możesz mnie źle zrozumieć bo ja czasem potrafie zamotać swoją wypowiedz...nie bój się szyla on nic ci nie zrobi a czym szybciej przyzwyczai się do twojego zapachu tym szybciej się oswoi, przestanie się bać i stanie się twoim przyjacielem...jak będziesz u weta to powiedz żeby zajrzał szylowi w zęby ,czasem po ich stanie można mniej wiećej określić wiek zwierzaka...

Jeśli coś kochasz.....
Puść to wolno......
Jeśli wróci...jest Twoje.......
Jeśli nie...nigdy tego nie było....

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
Wiek szylki mozna rowniez ocenic po wygladzie stupek, ale jest to bardzo nie dokladne.

Offline Gaciorek

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Uzbierane migdały: 0
    • http://www.alloszczur.olpw.com
Mam do Was dwa pytania, a żeby nie robić dwóch oddzielnych tematoof to napiszę w jednym:
1. Czy wasze szynszyle, też są takie "odważne", bo Pusia gdy przyjdzie do nas kot sąsiadów lub pies dobrych kolegów, skacze po całej klatce, fukając na obcego zwierzaka... łapy kota nie boi się wcale, bo gdy ten ją przybliża, ona podchodzi i fuka na niego  :wink:  Czy to normalne zachowanie, a może jakaś "odwaga" :wink: :?:

2. Zauważyłam, że kiedy pogłaszczę moją szynszylę pod brodą (okolice klatki piersiowej, przed przednimi łapami) to ona przechyla łepek, przymyka oczy i stawia uszy, tak jakby to było coś bardzo przyjemnego  :D  Czy to jest normalne :?:  Robi tak też kiedy ją się głasze między przednimi łapkami (jak staje dęba, lub siada) i gdy drapie się za uszami ^^

-# --# ---
Proszę o odpowiedzi, bo bardzo mnie te dwa zachowania ciekawią... :D
« Ostatnia zmiana: 18 Wrz, 2007, 11:55 wysłana przez Mysza »

Gato i Pusia po$draFiają ^^

Offline Agusia

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Uzbierane migdały: 0
Co do pierwszego pytania:) - to normalka, tak uważam, ja mam psa i jak puszczam szylki Florcia natychmiast pokazuje kto tu rządzi. Podlatuje do psiaka i mało tego, że na niego fuka to potrafi go jeszcze osikać:) ale robi tak tylko raz, a potem lata po piesku i go zaczepia żeby się z nim bawić. Natomiast jeśli chodzi o drapanie no cóż Florcia lubi też jak ją sie smyrga za uszkiem, pod łapką i do tego się jeszcze nastawia jak piesek podnosząc łapkę do góry lub przechylając się troszke na bok. Filip za to lubi być pieszczony na rękach i uwielbia nastawiać pyszczek do buziaków:), a Funia, maleństwo, dopiero się przyzwyczaja:) ale zaczyna mnie nawoływać jak tylko jestem w pobliżu i chce się bawić:)

Offline pat

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1444
  • Uzbierane migdały: 1
    • http://zwierzaki1.w.interia.pl/
1. To normalne koper też się tak zachowuje.
2. To normalne zachowanie koper uwielbia jeszcze za uszkiem :)

Nie należy sądzić, że diabeł kusi jedynie ludzi genialnych. Gardzi zapewne głupcami ale nie lekcewazy ich pomocy. PRZECIWNIE pokłada w nich wielkie nadzieje.
Charles  Baudelaire

Offline Nemesis

  • ~Sianochłonna Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 45
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Gizmo
1. Normalne, bo to jego terytorium
2. Oczywiście jak najbardziej normalne. Mój Gizmo kiedyś tak piszczał, że moja mama myślała, że coś mu się stało i go coś boli, a on zwyczajnie w świecie domagał się takich pieszczot  :lol:

Offline Szynszylek

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Wiadomości: 7
  • Uzbierane migdały: 0
Ja uważam że mogą byc razem, ale w dużej klatce :razz:

Offline Agusia

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Uzbierane migdały: 0
Cytat: Szynszylek
JAUWAŻAM ŻE MOGĄ BYÆ RAZEM ALE W DUŻEJ KLATCE :razz:
Niby może być świnka z szynszylą razem ale jest jedno ale.Swinka morska je dużo świeżej roślinności począwszy od sałaty ,kapusty marchewek itd więc jej mocz jest o specyficznym zapachu,będzie to wymagało codziennej zmiany ściółki.Po drugi jedzenie tych dwóch stworków rózni się niesamowicie.Nie wydziela się śwince karmy je tyle ile chce one same sobie rególują ilość jedzenia dlatego musi być ciągle w klatce.A co będzie jak szynszyli zechce się zjeść kapustki kawałek albo naprzykład innego warzywa którego jej nie wolno,no skutek może być taki że nastąpi cieżka choroba i może nawet skończyć się śmiercią.Dlatego nie jest najlepszym pomysłem trzymanie razem w klatce szynszyli ze świnką,królikiem czy innym stworzeniem które ma bardzo zróznicowany jadłospis.Miałam świnki przez 17 lat więc małe co nieco wiem na ich temat :) ,ale mogą razem biegać na wybiegu :)

Offline bigi

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 19
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Gienadij vel Gienek vel Gruby oraz Śnieżka
Kurcze:/ chwala Twojemu Mezowi i niech bedzie pochwalony :mrgreen:
Przynajmniej na dobry dom trafil:) Ciesze sie ze go uratowalisci, powaznie.
 :spoko:

Offline Mona Lisa

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Wiadomości: 9
  • Uzbierane migdały: 0
    • http://www.mona-liza.blog.pl
To chyba zalezy od szylki...w koncu to tacy indywidualisci :) Ale np mój futrzak bardzo lubi swoją zanjomą świnke morską. Tez sie nad tym zastnawiałam kiedy ja i moja kolezanka delikatnie próbowałysmy zaaranzowac spotkanie dwóch zwierzaczków. Njapierw sie ostroznie obwachały a później zdawałay sie byc sobą zachwycone :) Moja mycha zaczepiała świnke kolezanki i odwrotnie..bezsprzecznie bardzo się lubią...ale to jest indywidualnosc...ale za to chomików nie znosi :P

*scaliła coolmamcia
« Ostatnia zmiana: 30 Sty, 2008, 15:53 wysłana przez coolmamcia »

ach..te kochane zwierzaczki...

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
Ja im wcale nie pozwalam pożerać spzrzętów ... tylko one twierdzą że są istotami wyższymi i to one mogą same sobie na coś pozwalać ;-D
Odnośnie kotów - tak kotów - w tej chwili mamy dwa koty - obydwa są na wybiegu w momencie gdy Stado Muszkieterów galopuje na wolności. Obserwujemy je zawsze - ale już tak dobrze są ze soba zaznajomione że wiem że nic się nie stanie. Oczywiscie wymagało to troszeczkę tłumaczenia kotom na początku ...ale juz jest wszystko OK. W pewnym momencie mieliśmy nawet 4 koty i 4 szynszyle w jednym czasie ;-) ale tylko przez jeden dzień były tak wyrównane siły ...;-) W tej chwili koty musza ostro kombinowac zeby skutecznie bronić się przed Muszkieterami ;-)

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

Offline Ebe

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 355
  • Uzbierane migdały: 0
No mój Kicek tez 'czyta'  książki bez moego pozwolenia - a czasem przy ostrym sprzeciwie, ale i tak nic do niej nie dociera...

Godzenie zwierząt typowo wrogo-nasawionych sprawia nie lada frajde. U nas notorycznie łagodzimy znajomości psa z kotami. Nie wolno kotka mietosić, dusić :lol:  i wyjadać mu z miseczki. Brzmi to banalnie, ale upominany brytan zaczyna sie przyzwyczaiać, a juz zupełna nagrodą jest jak spią w jednym legowisku. Czy u ciebie tez zachodzi taka symbioza?

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
Hej Ebe - pozwoliłem sobie "przerzucić" ta dyskusję do innego działu ... (to tylko w ramach mojej nauki - nie miej mi za złe ;-)
Kot starszy (Niuniuś) jest "killerem" podwórkowym - w jego naturze zas lezy ze gdy wchodzi do domu zmienia się w przytulankę i jest pokojowo nastawiony do wszystkich stworzeń obecnych w domu (tutaj czuje się w pełni bezpieczny) Od samego poczatku nie  próbował ganiać szynszyli - nie jest w ogóle nimi zainteresowany dopóki nie skaczą po nim ;-) Drugi kot Milady PlumKey - to malutka kotka (zdjecia w galerii...) od małego zaznajomiona była z szylkami ... próbuje się z nimi bawić - ale bez agresji. Goni szczyle do momentu gdy one uciekają - jak przestaja uciekać, jest zdziwiona i się wycofuje. Ostatnio Muszkieter Bazyl spuscił jej tegie lanie za "zaczepianie" go ... zaczął ją po prostu ganiać z zębami po całym pokoju. Kot był wyraźnie przestraszony - ale po chwili leżała spokojnie niedaleko jego ulubionego miejsca obserwacyjnego (kula wiklinowa) i wszystko wróciło do normy. Jest wesoło i ciekawie. Aktualnie nie mamy psa - ale dawniej koty spokojnie dogadywały się z psami w domu ;-)

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

Offline iwonka

  • ~Sianochłonna Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 42
  • Uzbierane migdały: 0
ja miałam kiedys królika miniaturke który myslal ze jest kotem razem z nimi ganial i skakal na drzewka oczywiscie w miare swoich króliczych mozliwosci, a wiezorkiem wskakiwal na fotel i wylegiwal sie z kotem oczywiscie , doszlo do tego ze podjadal kotom sychy pokarm, Jesli tylko  wykazac odrobine dobrej woli to wszystkich idzie jakos pogodzic

/scalone przez Mysza
« Ostatnia zmiana: 06 Wrz, 2007, 12:48 wysłana przez Mysza »

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
Wczoraj Milady PlumKey zaliczała tak zwaną kocią głupawkę ;-)
Po tym jak ludzie kompletnie zignorowali jej zaczepki w stylu "przynoszenie
myszy" "straszne spojrzenie" "puszysty ogon" "pacnełam Ciebie - teraz Ty
mnie goń ..."
... przerzuciła swoje zaiontersowanie na Muszkietera Bazyla ...
Kilka akcji miało miejsce - jedna najbardziej efektowna ...
... Milady z wrzaskiem pogalopowała za Bazylem i w kącie za telewizorem
spektakularnie pacneła go TRZY razy łapą we futro dupiaste ... TRZY razy
jeno i ani razu wiecej ... TRZY razy akuratnie i ani razu mniej ... TRZY
razy ... bo wiecej nie zdążyła ;-)
Bazyl ze strasznym postanowieniem mordu - widocznym w oczach jego, skierował
swój nastroszony pyszczek w kierunku kota i z okrzykiem bojowym w formie
fukania okrutnego uderzył w jej kierunku ...
Milady Odwazna i Wojownicza widząc zdecydowana szarżę w jej kierunku i
czując wirtualnie zęby w jej pięknym futerku z ... wrzaskiem uciekła i
schowala się za Ludzmi ;-)))
Bazyl pokrażył jeszcze chwilę po pokoju we wściekłym "kangurzeniu" i oddalil
się w spokojne miejsce.
... KOT udawał że właśnie przyszedl z innego miejsca i cala akcja wcale się
nie wydarzyła ...
;-))))

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

Offline Fiolka

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 622
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Mysia-standart,Czapuś-beż polski,Dibek-biała mozai
:???: kurcze-nie boisz się o swoje szylaki :?:  :!:

...a moje szylki są kochane.....królisia Bunny też...

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 5
@Fiolka, Nie nie boję się- wszystko jest zawsze podczas naszej obecnosci. Szynszyle nigdy nie biegaja same - bez opieki. Obserwujemy i szynszyle i koty - tylko w takim wypadku mogą razem być i wspólnie się bawić

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

 

filmy absolutnie myszowate :) i inne myszowate arcydzieła

Zaczęty przez ZieffkaDział Na każdy temat

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 4518
Ostatnia wiadomość 18 Paź, 2009, 00:43
wysłana przez Zieffka
Kolby różano-kokosowe i inne, dlaczego kolby są niezdrowe

Zaczęty przez BeSaVehEiDział Żywienie

Odpowiedzi: 139
Wyświetleń: 22169
Ostatnia wiadomość 23 Lip, 2016, 08:35
wysłana przez SZYNSZYLKA BEZA
Kołowrotek z animalia.pl - przeróbki, mocowania i inne patenty na dobrą zabawę dla szylek...

Zaczęty przez jelonekiniuchaczekDział Klatki: budowa, urządzanie i porady techniczne

Odpowiedzi: 70
Wyświetleń: 8549
Ostatnia wiadomość 18 Maj, 2010, 17:15
wysłana przez gosiekpunk
parka mieszana, samczyk + samiczka, czy warto? łączenie? i inne dyskusje.

Zaczęty przez beciaDział Rozmnażanie

Odpowiedzi: 188
Wyświetleń: 16718
Ostatnia wiadomość 19 Lip, 2010, 16:36
wysłana przez Nogad_21
[KOSZALIN i okolice / inne miasta] Szynszylowe panny szukają domu

Zaczęty przez Wilczy DeszczDział sprzedam/oddam szynszylę

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 484
Ostatnia wiadomość 08 Sty, 2018, 20:29
wysłana przez dream*