hypothetical
23 Cze, 2018, 19:36

Autor Wątek: Pytania początkujących  (Przeczytany 99486 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Pytania początkujących
« dnia: 02 Wrz, 2003, 16:45 »
Witam :) jestem nowa na forum :) Więc przede wszystkim witam wszystkich ;)

Nie mam jeszcze szylki. Właściwie nawet nie wiem,
Pytam się czy będę ją mieć. Mam w domku już kilka zwierzątek i nie wiem, czy rodzinka nie załamie się wizją przygarnięcia kolejnego zwierzaka :)
Dlatego moje pierwsze pytanko brzmi: Jak wy pytaliście o zgodę na szylkę?Przeczytałam juz na jedną z szylkowych stron (nie pamiętam nazwy, ale utkwiła mi w pamięci prze piękna grafika).
Chciałabym też się zapytać, czy szylki są stworzeniami nocnymi? W jakich porach są najbardziej aktywne?
Pytam się o to dlatego, że będę miala czas dla szylki ok 2 godz. rano i min. 6 godz. wieczorem. Czy dla osoby o takim trybie szylka jest odpowiednim zwierzątkiem? I czy nie będzie czuła się samotnie? (niestety na dwie szylki nie moge sobie pozwolić).

Z góry dziękuję za odpowiedzi :)




Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Wrz, 2003, 16:56 »
Ja pierwsza szylke kupilam ok 5,5 roku temu, wtedy pierwszy raz zobaczylam szylke i trulam rodzicom szybko sie zgodzili bo nie wiedzieli jakie so obowiazki to bylo nieodpowiedzialne ale z Dianka wszystko ok :) Natomiat na Farmer namawialam ponad rok, a jak pytalam wprost, poco owijac w bawelne ;;)
Szylki sa nocnymi gryzoniami i sa aktywne od ok. 18 do... rana :) Jesli naprawde bedziesz jej poswiecac 6 godzin wieczorem, nie powinna czuc sie samotna, potrzeba jej tylko durzo milosci i cierpliwosci.
A czemu nie mozesz sobie pozwolic na dwie szylki, przeciez to tylko mniejszy klopot bo mozesz im poswiecac troche mniej czasu, zawsze sa razem i nie czekaja na ciebie :)

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Wrz, 2003, 17:08 »
No niestety - moja mama nalezy do osób, dla których 2 zwierzaki = hodowla i za rzadne skarby świata nie zgodzi się na dwie szylki. Także jednej płci. Nie za bardzo rozumiem jej myślenie, nawet udowodnilam jej encyklopedią, że jeśli ma sie dwa zwierzątka jednej płci to nie jest hodowla :)

Chcialabym się dowiedziec jak najwięcej o tych ślicznych gryzoniach. Mozecie podać mi adresy jakiś interesujących stron?


p.s. Bardzo dobrze się składa, że to zwierzątka nocne... :) Jesteśmy sobie przeznaczeni ;)

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline tubular

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Wrz, 2003, 17:28 »
Czemu tylko jedną. Szynszyle to zwierzątka stadne, nawet najlepsza Twoja opieka nie zastąpi mu przyjaciela i braterskich więzi krwi :) . Pozatym sama mówisz, że jeszcze małego nie miałaś, więc podczas początków hodowli mogłabyś popełnić jakieś błędy, które zestresują szylkę, co czasem jest naprawdę tragiczne w skutkach. Pozatym nie kupuj zwierzaka ze sklepu, ostatnio sie tyle o tym mówi, sklepy nie zadbają o maluchy tak jak fermy czy prywatni hodowcy. Ci drudzy jednak bardzo rzadko pozwolą sobie na oddanie tylko jednego malucha komuś, kto nie ma dla nich towarzysza.

Co do sprawy rodziców. Nic im nie mówiłam. Przyniosłam szyle i już. Jesli nie masz pieniędzy, powiedz przy najbliższej okazji, że na urodziny, imieniny, czy inne święto nie chcesz prezentu, tylko kasę. Jak przyniesiesz szyle i będą psiorczyc zawsze możesz im się rzucić na szyję, ucałować i powiedzieć, że bardzo dziękujesz za tak wspaniały prezent :)

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #4 dnia: 02 Wrz, 2003, 17:54 »
Marta odpowiem ci tu, wiem ze sama zeszlam na inny tem w tamtym topiku  :oops: No ale juz mowie o klatce wiec taka standardowa klatka dla szylek kosztuje ok 100 zl.
A jesli chodzi o podroz z szylka, to zawsze sie stresuje kazde nowe otoczenie jest stresujace, ale jesli bedzie w malej klatce, bo z duza to problem w podrozy przezyje dobrze :)
A co do strony http://strony.wp.pl/wp/bialy_pegaz/index.html Najlepsza w necie  :wink:

Offline Tan

  • ~Uber Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 259
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #5 dnia: 02 Wrz, 2003, 17:58 »
Rety, rety, witaj więc Marto serdecznie - jesteśmy obydwie w tej samej sytuacji ;] Zauroczone ogoniastymi stworami, posiadające wręcz ogrom wiedzy teoretycznej i wzdychające do każdej szarej kulki, nawet jeżeli byłby to kłębek wełny...
Z tego, co wiem - nocnym Markom szynszyla powinna przypaść do gustu ;] Zwierzak nocny (co jest związane z jego przeszłością - wychodził na żer w nocy) i to typowo nocny - więc wszelkie gryzienie, tupanie, kwiczenie i szarpanie prętów o trzeciej nad ranem jak najbardziej dozwolone. Pozostaje więc - albo przenoszenie szynki do innego pokoju, albo poduszka na głowę albo hałasowanie razem z nim ;]
Jednakże rodzice są, jak widać, największą przeciwnością...

Wiesz, nie poprę moich poprzedników - przyniesienie szynszyla bez pytania jako niespodziankę nie jest wg. mnie najlepszym pomysłem. Owszem, rok temu przyniesiony Krab został całkiem miło przyjęty do mojego domu, ale nie wszyscy rodzice są tacy - przecież co za problem oddać komuś uciążliwy prezent :(
Tak więc polecam Ci ciągłe (ale nie nachalne) wiercenie dziury w brzuchu, pokazywanie rodzicom szynszylkowych zdięć (ja np. rysuję piękne szare ogonki - to na moich rodziców najlepiej działa) i - poważna rozmowa Taka bez krzyku, taka asertywna, taka łagona ale i konstruktywna. Można sobie wiele spraw wyjaśnić... (niestety - MOJA mama jest z góry przekonana na NIE więc rozmowa z nią jest niczym konwersacja ze ścianą :()

Ostatnia rzecz - towarzsystwo dla szaraka. Owszem, Ty będziesz dla niego najlepszym przyjacielem, ale (jak to ujmują szynszylomaniacy) nie wyiskasz futerka, nie zaśniesz przytulona w jej futerko i nie pobiegasz po klatce w nocy, kiedy tak bardzo tego potrzebuje... Szynszyla w towarzystwie rozkwira, jest poprostu cudowna. Dwa szynki - dwa razy większy problem ? Nie, dwa razy więcej radości - dla Ciebie i Szynszyli.

Pozdrawiam więc Cię serdecznie i życzę powodzenia... Coś mam przeczucie, że będziemy się dogadywać - przed nami ta sama trudna droga przecież ;] - Tan

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Wrz, 2003, 18:50 »
Oj długa,długa... ;)

A więc - z góry mówię, że nie zrobię takiej "niespodzianki" i nie przyniosę zwierzaka do domu nagle. Chociaz moja mama na pewno nie wyrzucłaby go - chce być wobec niej w porządku. Nie chcę stawiać jej przed faktem dokonanym.

Cytat: tubular
Czemu tylko jedną. Szynszyle to zwierzątka stadne (...) Pozatym nie kupuj zwierzaka ze sklepu, ostatnio sie tyle o tym mówi, sklepy nie zadbają o maluchy tak jak fermy czy prywatni hodowcy(...)


Chyba nie przeczytałeś tego co wcześniej napisałam- moja mama  NA PEWNO nie zgodzi się na dwa szynszyle. Twierdzi, że nie chce załozyć hodowli. Oczywiście ja też nie (jestem przeciwniczką bezsensownemu rozmnażaniu zwierząt), ale my te słowo rozumiemy inaczej. Niesety moje wyjaśnienia nie wiele dają :(
Spróbuję ja "naciagnąć" na dwie szylki, ale to jak móienie do ściany. Jeśli myślicie, że to zły pomysł i szyla bylaby nieszczęśliwa sama. Powiedzcie. Ja chce zwierzaki uszczęśliwać a nie sprawiać, zęby były nieszczęśliwe...

A co do sklepu- ja na szczęście mam w okolicy sklep, który bardzo dobrze opiekują się zwierzakami. Często je głaszczą, mają zawsze posprzątane a ponaddo zwierzaki sa za szybą, żeby wścibscy mali klienci nie męczyli zwierzątek :) moim zdaniem zwierzaczki mają bardzo dobre warunki. Szczyli również :) mają klatkę z 3 półeczkami (są 2 w klatce) i często je widzę przy kapieli :) Niewiel jest w Poznaniu takich sklepów  :cry:
Nie zgadzam się z tym co napisałeś Tubular "Ci drudzy jednak bardzo rzadko pozwolą sobie na oddanie tylko jednego malucha komuś, kto nie ma dla nich towarzysza". Niestety dzisiejszy swiat jest zabiegany i wszystkim chodzi o to, żeby zarobić. Zapewniam Cię, że niewiele osób tak myśli o swoich podopiecznych. Niestety :(


Pozdrawiam

               Marta :)

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #7 dnia: 02 Wrz, 2003, 18:52 »
Cytat: milka004
A co do strony http://strony.wp.pl/wp/bialy_pegaz/index.html Najlepsza w necie  :wink:


Przepraszam, ale zapomniłam o tej części  :oops:
Milka właśnie o tę stronę mi chodziło ;) Znalazłam ją w necie i przeczytałam calutką :D

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #8 dnia: 02 Wrz, 2003, 18:54 »
No to mozesz jeszce raz :) Nic nie zaszkodzi :) Ja jak znalazlam ta strone w sieci to na raz przeczytalam ja 2 razy, a i teraz czasem wchodze zeby poszukac odpowiednich fragmentow, naprawde to jest najlepsza strona :)

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #9 dnia: 02 Wrz, 2003, 19:03 »
Autorka tej strony jest geniuszem ;) oczywiście, będę na nią często wpadać, żeby poszerzyć moją wiedzę :D (może się przyda?)

i znowu o czymś zapomniałam powiedzieć ;)
Nawet tania ta klatka.. Byłam przygotowana na więcej :D Zobaczymy, może się uda, kiedy powiem, że sama sobie ja/je kupie razem z akcesoriami :)

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline Tan

  • ~Uber Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 259
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #10 dnia: 02 Wrz, 2003, 20:15 »
Rety, rety, rety, wydajesz mi się tak rezolutną osobą, że bez wahania powierzyłabym Ci całe Zoo razem z Gucwińskimi gratis ;]
No ale że Zoo Ci nie powierzę, cierpieć wraz z Tobą będę ;(

Cytuj
Jeśli myślicie, że to zły pomysł i szyla bylaby nieszczęśliwa sama. Powiedzcie. Ja chce zwierzaki uszczęśliwać a nie sprawiać, zęby były nieszczęśliwe...


Nie, nie, nie ! Nie jest tak, jak piszesz. Jeden szynszyl może egzystować, jak najbardziej - jest wtedy zwykle bardziej przywiązany do właściciela i to do niego przychodzi pogmyrdziać po nosie... Ale jeżeli są szynki dwie, to dwie przychodzą pogmyrdziać właściciela po nosie ;] O ile oczywiście nie są zaintrygowane czymś innym. Tak to mniej więcej wygląda. (albo inaczej - ja tak to sobie wyobrażam, bo szynszyla nie mam)
Więc jeden szynszyl TAK - dwa DWA RAZY TAK. Takie jest moje zdanie.

Co do klatek : wydaje mi się, że w przeciwieństwie do zwierząt, po klatkę można na targ pójść. Tam są często klaty duże i tanie (nie kupuj klatek czymś malowanych w kolory tęczy - raz, że obgryzane wyglądają nieestetycznie, dwa - szynka może się zatruć) Bo wiem, że ceny w obrębie samych zoologików różnią się diametralnie. We Wrocławiu wygląda to tak - Klatka standard dla szynki 90 zł, klatka większa z trzema półkami - 120 zł, duże z bajerami - 200 w zwyż. I opłaca się zaoszczędzić by zwierzakowi przyjemność zrobić większym lokum (komu ja to mówię ;])

Pozdrawiam - T.

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #11 dnia: 02 Wrz, 2003, 20:34 »
Cytat: Tan
Rety, rety, rety, wydajesz mi się tak rezolutną osobą, że bez wahania powierzyłabym Ci całe Zoo razem z Gucwińskimi gratis ;]
No ale że Zoo Ci nie powierzę, cierpieć wraz z Tobą będę ;(


Dziękuję Ci bardzo :D Ale nie da sie ukryć, że ty masz większą wiedzę na temat szylek :) ja kieruję się tylko rozsądkiem ;)

Zobaczysz twoja wiedza sie kiedyś przyda :D

Co do targu- ja nie wiem czy coś takiego u mnie jest  :?  Ewentualnie moglabym zobaczyć na targach zwierząt hodowlanych, ale kto wie kiedy to będzie?
O malowanych klatkach nic nie musisz mi mówić - i o tym jak to wygląda ;) Doskonale to wiem. Mój chomiczek kilka lat temu mi to pokazał ;)


Musze pomyszkować w sklepie :D i zorientować się w klateczkach (i obejrzeć szylki)

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline Tan

  • ~Uber Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 259
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #12 dnia: 02 Wrz, 2003, 20:53 »
Teraz mi wypada podziękować ;] (jeżeli tak dalej pójdzie palce nam podpadają od tych podziękowań ;])
Czy mam większą wiedzę...? Eeetam, po prostu od większego czasu zachwycam się szynszylami. Ile to już... Trzy lata ? :( Trzy lata wzdychania przy każdej szarej beczułce... Ale co ja się tu rozczulać będę. Kiedyś i tak dopnę swego.

Jesteś, jak widzę, z całkiem dużego miasta. Jestem pewna, że istnieje u Ciebie taki targ (giełda, targowisko, plac). Targ specjalistyczny (Pieski, kotki :/ ale i akcesoria dala zwierząt) lub targ z ziemniakami i świaniakami. Tak czy siak, jest duża szansa, że na takim placu coś ciekawego zobaczysz. (Nawet jeżeli nie, to śmiesznie jest przechadzać się w tłumie ludzi krzyczących "tanie, duże tuuczniki ;]")
O, wspomniałaś o targach zwierząt hodowlanych - Całkiem niedawno (roook, dwa...) były takie targi we Wrocławiu, a Tan zapomniała i minęły :/

Zresztą, liczyłabym na niemałe szczęcie, by w Twojej okolicy w niedługim czasie taka impreza miałaby się odbyć :/ Ale jeżeli odbyłaby się - lepszej okazji do nabycia akcesorii nie znajdziesz. Na miejscu wszystko taniej ;]
Aha, ktoś wspominał kiedyś o hodowlach ( :( ) szynszyli, gdzie można nabyć klatki solo. Nie mam bladego pojęcia, gdzie są takie hodowle w Twoim rejonie, ale wiem, że przed wycieczką trzeba uprzedzić... Nie, w tych sprawach się nie orientuję, ale taka opcja też istnieje.

O rety, rety, tyle tekstu, a ja sama nie wiem co tu powypisywałam ;]

Niemniej ściskam - T.

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Wrz, 2003, 20:59 »
Ojej aż 3 lata? No to się nie dziwię :) Za to dziwię się twoim rodzicom, że jeszcze nie wymiękli ;) Ja bym juz dawno dla świętego spokoju zgodzila sie ;)

Jest u nas taki targ, ale ja tam nigdy zwierzaków nie widziałam... Kiedyś tylko gościa sprzedającego psy w kartonie :(

Wybadam- takie imprezy na targach są co roku (chyba) ;)

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline Tan

  • ~Uber Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 259
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Wrz, 2003, 21:40 »
PONIZSZY POST JEST O MOICH PROBLEMACH Z SERII RODZIC/SZYNSZYL WIEC NIECH NIE CZYTAJA TEGO OSOBY, KTORYCH TO NIE INTERESUJE
____

Może wyraziłam się niezbyt jasno - od trzech lat każdy szynszyl cholernie mi się podobał - intensywną "akcję" rozpoczęłam dopiero kilka miesięcy temu ;] No i niestety - bez efektu :(
Pozwól, że przytoczę tu argumenty mojej mamy (mamy, bo tata nie ma nic przeciwko szynszyli) Aha - mieszkamy w trzypokojowym mieszkaniu, mam dwa zwierzaki - starszego brata i psa : 13 letnią jamniczkę.

1 : "będzie hałasować w nocy, będziesz ją przenosić do kuchni i nas budzić a ja na starość chcę się wyspać"
2 : "co z nią zrobimy jak wyjedziemy, zawsze dwaliśmy zwierzaki babci a jak babci zabraknie ? Jesteś już coraz starsza, bedziesz częściej wyjeżdżać..."
3(najgłupsze) : szynszyla jest zwierzątkiem dzikim i ja uważam że powinna być na wolności.

Dobrze, teraz po koleii o każdym z tych punktów :
1. Miałam kiedyś kraba. Miał duże akwarium, a hałasował jak stu diabłów. Chodził po żwirze, szurał po szkle, puszczał bombelki, spacerował... A spałam. Pierwsze noce były koszmarem, potem poduszka na łeb i dobranoc. Jeszcze dawno temu, kiedy mój Skoczek (myszoskoczek) żył, mieszkał w kuchni, owszem. I nikogo nie budził. Usiłowałam więc mamie wytłumaczyć, że postaram się przy szynce zasnąć a w razie kiedy nie zdołam - przenieść do kuchni. Tam pod oknem jest miejce (i nie czuć zapachów - mamy sprawną wentylacje)

2. Babcia moja jest wiekowa i wraz z dziadkiem prowadzi hodowlę królików (ze dwieście ich tam ma). Zawsze opiekowała się Skoczkiem, Krabem, Psem kiedy wyjeżdżaliśmy. Chętnie, bo na zwierzętach znała się jak nikt. Ale owszem - szynszyl może przeżyć Babcię :( Jednak nie jest tak źle - mam jeszcze conajmniej dwa zaprzyjaźnione źródła gdzie można gagatka na tydzień/dwa zostawić. Kolega (który ma 5 szynszyli i mieszka dwie bramy dalej) i mały zaprzyjaźniony sklep zoologiczny (na tydzień mogą malucha zatrzymać). Tylko że jest pewna trudność - kolega może będzie się za jakiś rok wyprowadzał (też we Wrocławiu, tyle że dalej) no a sklep... może długo nie pożyć (małe sklepy dbające o zwierzaki nieczęsto żyją długo :() Oczywiście, jest to najczarniejszy scenariusz...

3. No i pora na najgłupsze - owszem, szynszyle żyły i nadal żyją na wolności, ale od wielu dobrych lat zostały udomowione w celach hodowlanych i zatraciły instynkt samozachowawczy. Szynszyl puszczony na wolność nieporadziłby sobie. Ale moja mama jako zapalona przeciwniczka Zoo, Cyrków i Klatek (za co ją kocham) jest też przeciwniczką trzymania zwierzaków w niewoli. Nie da sobie wytłumaczyć, że taki szynszyl jest całkiem szczęśliwy w niewoli - ma zapewnione jedzenie, wodę, nikt na niego nie poluje, ma mniejwiecej stałe temperatury powietrza...
...ale żelazny argument mojej mamy - "nie ma przestrzeni".

No tak, nie ma.

A tygrys u państwa Gucwińskich ma...?

 :cry:
« Ostatnia zmiana: 30 Sty, 2008, 18:13 wysłana przez coolmamcia »

Offline tubular

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #15 dnia: 03 Wrz, 2003, 13:04 »
Cytuj
A co do sklepu- ja na szczęście mam w okolicy sklep, który bardzo dobrze opiekują się zwierzakami. Często je głaszczą, mają zawsze posprzątane a ponaddo zwierzaki sa za szybą, żeby wścibscy mali klienci nie męczyli zwierzątek  moim zdaniem zwierzaczki mają bardzo dobre warunki. Szczyli również  mają klatkę z 3 półeczkami (są 2 w klatce) i często je widzę przy kapieli  Niewiel jest w Poznaniu takich sklepów  


Mówię tylko na podstawie własnych doświadczeń. Szylki mam od hodowców amatorów (dostałam je za darmo), którzy sami powiedzieli, że w życiu nie oddadzą ani nie sprzedadzą jednej. W Chrzanowie nie ma takiego sklepu w którym zwierzątka by się dobrze czuły, owszem jest jeden w którym poświęcają uwagę, ale tylko gadom, reszta nie jest w ogóle brana pod uwagę.

Co do rodziców: Nie mam z nimi problemów, z przemytem szylków tym bardziej, mama jest po prostu w nich zakochana, a ojciec nie ingeruje w moje sprawy. Próbowałam Ci tylko pomóc, faktycznie pomysł niezbyt odpowiedzialny,  wiem o tym, jednak starałam się coś wykombinować. Ale jeśli mówisz, że babcia dużo o zwierzętach wie, nakłoń ją, żeby pogadała z mamą. Może to coś pomoże.

Cytuj
Więc jeden szynszyl TAK - dwa DWA RAZY TAK. Takie jest moje zdanie.



Wiesz, gdy byłam z Archimedesem u weta, Mysia przez ten czas zachowywała się tak, jakby straciła coś najcenniejszego na świecie. Dla mnie posiadanie jednej szylki to paradoks. Owszem w końcu się przyzwyczai do samotności, jednak instynkt jej nie oszuka nawet gdybyś najlepiej na świecie umiała udawać szynszylę


skleilam posty, nastepnym razem nie pisz post pod postem tylko uzywaj opcji zmien ;;) admin

Offline Tan

  • ~Uber Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 259
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Wrz, 2003, 14:17 »
Rozumiem Cię, Tubular. Ale jeżeli miałabyś wziąść szynszylę (jedną) a nie brać w cale, wzięłabyś ? Dodajmy, że szynszyla miałaby u Ciebie lepiej. Ja zastanowiłabym się, czy sprostam, a potem zapewne wzięłabym. Po pewnym czasie najlepiej jest dokupić takiemu samotnikowi towarzysza, ale jeżeli tylko jednej szynce można zapewnić dom i towarzystwo (chociażby ludzkie) nie widzę w tym nic karygodnego.
Owszem, szynszyli jest w towarzystwie LEPIEJ, co cały czas staram się powtarzać.

Pozdrawiam serdecznie - T.

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #17 dnia: 03 Wrz, 2003, 14:43 »
Ojej no to masz problem  :(
Ale jak będziesz cały czas nawijala o niej, możesz ukladać wierszyki itd. myślę, że mama będzie miałą dość ;) i się zgodzi. Szczegolnie, że masz tylko pieska (braciszek ma rozum nie trzeba go chyba karmić i zmieniać ściółki ;) ). Jeśli twój tata i brat i babci nie mają nic przeciwko szylce jak powiedziałaś, poproś, żeby się za tobą wstawili. Im więcej tym lepiej :) Ja mam zamiar poprosić moją siostrę, ona potrafi wpłynąć na moją mamę. Niestety dopiero za dwa tygodnie, bo pracuje w innym mieści i przyjeżdża tylko na weekendy. Zresztą, jest mi coś winna :D

Może Ci coś w tym pomoże- jak ja bym to rozegrala.

1. "Jeśli będzie miała się czymś zając przez całą noc nie będzie rozrabiała- zrobie jej jakies zabaweczki. Poza tym- kazda szynszyle jest inna. Skąd wiesz, że trafi się taka, która będzie się awanturować?". Pozatym jeśli masz w kuchnu drzwi problem rozwiązany ;) nie sadzę, żeby cos bylo przez nie slychać :D

2. Na ten punkt sama sobie odpopwiedziałąś ;) Kolega szynszyloman i jesli twoj brat nie będzie gdzies jechać z wami mogą zaopiekowac sie maluchem.

3. Tak samo bym powiedziala :D


Tubular: No, niestety takie sklepy i normalni hodowcy zdarzają się rzadko :(
Ja tez nie sądzę, żeby pomysł z naglym pszyniesieniem szylki do domu byl dobry. Nigdy nie wiadomo jak zaareagują rodzice. Poza tym jeśli pozwolą Ci ją zatrzyać może się okazać, że cały czas Ci to wypominają....

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline Tan

  • ~Uber Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 259
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #18 dnia: 03 Wrz, 2003, 15:11 »
Cieszę się, że ten temat tak się rozwinął.
Tubular - myślimy o tym samym, tylko nieco inaczej to wyrażamy. Bo przecież i Tobie i mi zależy na tym, by szynszylkom wszelakim było najlepiej. Dlatego proszę Cię - nie wyławiaj zdań z kontekstu i bądź otwarta na argumenty drugiej strony. Wtedy napewno lepiej nam będzie rozmawiać.

Marto - Wierszyki... Hihi :]
Szynszyl to stworzenie piękne
Aczkolwiek nieco świrnięte
Gdy dzień prześpi - w nocne ramy
wbiega szynszyl rozespany ;]

...Ja jednak chyba wolę rysować ^^"

...Hmmm... dziękuję Ci Marto bo podałaś mi dobry argument... Brat jest w takim wieku (20) że żadko wyjeżdża wraz z rodzicami na wczasy... Jeżeliby tylko nie wyjechał gdzieś z kolegami, mógłby zaopiekować się szynszylą... Dzięki jeszcze raz, przy kolejnych pertraktacjach użyję tego asa z rękawa ;]

Z babcią sprawa wygląda tak - ona widzi w szynszylach tylko zwierzątka hodowlane, co za tym idzie - nienadające się do trzymania w domu. Owszem, ewentualnym szaraczkiem zaopiekowałaby się chętnie, tylko że w namowach nie pomoże.

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #19 dnia: 03 Wrz, 2003, 15:17 »
Cieszę się, że mogląm się przydać :D jednak rodzeństwo czasem sie przydaje ;) Pogadaj z nim, może wstawi się za szylką?  :D

Włąśnie dostalam książkę "Małe zwierzęta domowe" i jest tam rozdział o szynszylach (co za zbieg okoliczności ;) ). Są takie śliczne zdjęcia!! :) jeszcze jej dokladnie nie przestudiowalam. Ocena jak skończę ;)

Bardzo prosze nie dublujcie postow, te posty skleilam, kozystajcie z opcji zmien w prawym gornym rogu wiadomosci-admin

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline tubular

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Wrz, 2003, 18:12 »
Marta, jeśli mama się zgodzi na chociaż jedną, to w sumie masz już połowę sukcesu, dalej wystarczy przekonywać, że np. jednemu z dwóch samców nie odpadną jądra i nie zacznie rodzić :wink:

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Wrz, 2003, 18:28 »
hehe :D Rożne przypadki się zdarzały.... ;)

No niby mam sukces. Pokazałam mamie w tej książce szylki, ona spojrzala i powiedziała "ehee..ładne" :D:D:D ;)

A ma te uprzedzenia dlatego, że w młodości miala myszki.. I śmierdziało "bo nie było takich ściółek jak dzisiaj" i "nie miała co zrobić z małymi". Ale dlaczego ja muszę za to płacić? :(

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Wrz, 2003, 18:33 »
Ale od szylki prawie wogle nie smierdzi, oczywiscie jesli sie odpowiednio czesto sprzata, np moja kolezanka ma szczura i musi mu sprzatac co 3 dni a ja moim szylkom sprzatam co 5-7 dni. Tylko w obecnej chwili sprzatam co 2-4 dni ze wzgledu na maluchy :)

Offline MaRtA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 924
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Wrz, 2003, 18:59 »
:( Wiem,że nie śmierdzi... :( Ale niestety moja mama dochodzi do wniosku, że jak myszy śmierdzą to 2 szylki też... :( :(

A więc czytam książkę. Pisza o dawaniu granulatu, siana, sprasowanego siana (czy takie coś można u nas wogóle dostać?), wody, gryzaków, piasku do kąpania (a przy tym ślicze zdjęcie szylki) itp. Ale zaciekawił mnie jeden fragment:
"(...) Również trzeba im podawac male ilości świeżych warzyw (...)"

Czy to prawda? A jaśli tak, dlaczego małe ilości?


Ja nie mogę patrzeć, na tę książkę.... Tyle ślicznych szylek!

Poza tym wszystko z książką wydaje się ok :)

Pozdrawiam razem z moim zoo ; )
psem, kotem, królikiem, myszoskoczkiem oraz z kanarkiem!

Offline milka004

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Wiadomości: 891
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.szynszyle.info/forum
Odp: Pytania początkujących
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Wrz, 2003, 19:04 »
Na pewno nie trzeba, mozna dawac jesli szylka lubi, a male ilosci dlatego zeby nie zaszkodzi, pewnie jak juz wiesz szylki maja bardzo wrazliwy przewod pokarmowy i trzeba bardzo uwazac na to co im sie podaje.

 

plusy i minusy posiadania szynszyli, wady i zalety, główne cechy szynszyli, podstawowe informacje z zakresu opieki - DLA POCZĄTKUJĄCYCH i zastanawiających się :)

Zaczęty przez ChinchillAllyDział Początki z szynszylą

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 3405
Ostatnia wiadomość 14 Sty, 2014, 13:01
wysłana przez octoberrustyd4A
wielkość klatki, kamienie w klatce? i inne pytania.

Zaczęty przez bodek15Dział Klatki: budowa, urządzanie i porady techniczne

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 2263
Ostatnia wiadomość 13 Gru, 2007, 14:25
wysłana przez akto
Instrukcja dla początkujących- podstawowa wiedza w pigułce

Zaczęty przez CiupelekDział Początki z szynszylą

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 2326
Ostatnia wiadomość 13 Cze, 2015, 20:28
wysłana przez Mysza <")))/
Szylka - pytania do doświadczonych właścicieli

Zaczęty przez owca_cukrowaDział Początki z szynszylą

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 1291
Ostatnia wiadomość 16 Lut, 2015, 22:34
wysłana przez Paja
Frankenstein - problem z sierścią - pytania.

Zaczęty przez dawidrybaDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 887
Ostatnia wiadomość 06 Sie, 2015, 12:24
wysłana przez Aishaq