hypothetical
25 Wrz, 2017, 08:01

Nienazwany


Wszystkie psy w schronisku w Radlinie proszą nie tylko o wsparcie ale także o adopcję. Kontakt w tej sprawie z @Kruszyna

baner opłacony darowizną na zbiórkę Adoptuj Szynszyla, emisja do 12.09.2017

Autor Wątek: Szynszyl nie jje i nie pije  (Przeczytany 4217 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Szpadyzor

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 5
  • Uzbierane migdały: 0
Szynszyl nie jje i nie pije
« dnia: 21 Paź, 2014, 23:09 »
Witam. Wiem, że może to nie ładnie, że zamiast przywitać się i przedstawić od razu tutaj ale mam problem z szynszylem.
Od kilku dni jest ospały i "nieruchliwy". Zawsze wieczorami, wiariował w kaltce i po pokoju a teraz ledwo z domku wygląda. Całe dnie i noce śpi. Jak wieczorem "zasiądzie" w domku tak nie rusza się do popołudnia. Po południu troszkę się ruszy i to wszystko. W zeszłym tygodniu bodajże środa lub czwartek niestety przez nieuwagę wskoczył do toalety, wiem, że mało to odpowiedzialne, ale za pewne wszyscy wiedzą jak ciężko upilnować szynszyla. Po tym jak wpadł wyciągnąłem go wysuszyłem na tyle ile mogłem ręcznikiem i trochę podsuszyłem suszarką. Od tamtej pory zachowuje się tak jak opisałem wyżej. W ogóle nie jje i nie pije. W niedzielę byłem z nim u weta, podał mu antybiotyk (łącznie ze cztery zastrzyki) i tak od niedzieli codziennie (według zaleceń Pani weterynarz) przychodzę z nim na kontrolę i dostaje 3 zastrzyki. Dodatkowo dostałem "papkę" do przygotowania, żeby go karmić ze strzykawki. Powinien zjadać koło 30ml na dzień, a zjada może z 10... Rano jak zawsze były kupki na półkach tak od kilku dni nie ma bo jedzenia nie rusza. Jeśli się go wyciągnie z klatki robi bez problemu. Podobnie jest z jedzeniem. Teraz spróbowałem na siłę (wziąłem go w ręce i z reki karmiłem) i je ale tylko słonecznik karmy nie chce ruszać. Karma jest mieszanką przygotowywaną dla gryzoni na wagę. Odkąd go mam (2 miesiące) jadł ją bez problemu i pił, wieczorami był żywy i biegał jak opętany. Teraz siedzi ospały i nieruchliwy. Pani weterynarz bada go codziennie i mówi że wygląda na zdrowego, żadnych wzdęć ani nic. Nie jest odwodniony. Nie wiem co mam robić. Mam w planach iść jeszcze do doktora Piaseckiego, który podobno jest autorytetem jeśli chodzi o szynszyle i ogólnie o zwierzęta egzotyczne, ale czy to coś pomoże?  Po tym jak wpadł do toalety, nie było mnie jeden dzień w domu, szynszyl był sam. Jak następnego dnia wróciłem miseczka z jedzeniem była prawie opróżniona ale wywalona na półkę. Podejżewam, że nie pasuje mu to jedzenie, ale nawet kolby w klatce nie rusza.
Nie wiem co mam robić. Poradźcie coś proszę, bo ciężko się patrzy jak nie ma apetytu i jest osowiały.




Offline florence

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 560
  • Uzbierane migdały: 12
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia & Pisiont
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Paź, 2014, 23:25 »
Może właśnie inny weterynarz coś zaradzi? Ja bym od razu do niego biegła. Mój śp. Felek też kiedyś wpadł do toalety... niestety nie udało się go uratować, przeziębił się, dostał zapalenia płuc. Pamiętam jak tata z nim biegł o 23 do jednego weterynarza, potem w nocy jeszcze do następnego. Może pierwszy weterynarz nie trafił z antybiotykiem? Nie na każdą bakterię działa dany antybiotyk, dlatego np. pobiera się wymazy i tworzy antybiogramy. Albo szylek tak się zestresował kąpielą, że teraz nadal jest w szoku. Albo może to jakieś zatrucie? Sama toaleta nie jest czysta, dużo E.coli i innego syfu. Może jakaś mała ranka w mordce była, woda z klozetu ją zainfekowała? Chociaż większość antybiotyków działa na takie pospolite bakterie jak E.coli. A weeterynarz sprawdzał zęby? Może się zbiegło w czasie: kąpiel i problemy z zębami?
I może spróbuj dać mu trochę innej karmy. Jakiś granulat, np. Versele Laga Complete, albo mieszankę Versele Laga Nature. Z reguły te mieszanki na wagę to nie jest nic specjalnego. Kiedyś miałam królika i po takich wagowych mieszankach strasznie się roztył i miał problemy zdrowotne.
« Ostatnia zmiana: 21 Paź, 2014, 23:30 wysłana przez florence »

Offline 5zy5zka

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1185
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Tofik, Pysia, Psotka, Pchełka
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Paź, 2014, 23:28 »
@Szpadyzor poza Piaseckim we Wrocławiu świetny jest też dr Grzegorz Dziwak, ja chodzę do niego ze swoimi szynszylami.

Co do Twojej szynszyli... czy on nie ma czasem zapalenia płuc? Nie jest przeziębiony? Musisz mu masować brzuszek. Ponadto, zacznij mu kupować porządne jedzenie a nie syf na wagę, bo tylko zniszczysz mu wątrobę taką karmą (te na wagę to zwykle Megan, najgorsza karma z możliwych). Jeśli nie chce jeść papki z tej karmy, możesz kupić Herbi Care, to karma ratunkowa, robi się z niej papkę. Można mieszać z wodą albo dla zachęty z owocowym gerberem dla niemowląt.
Herbi Care kupisz u weterynarza bądź w Hipciu (u weterynarza drożej):
http://hipcio.sklep.pl/produkt/wdt-herbi-care-plus-saszetka-30g-dla-krolikow-gryzoni-oraz-gadow

W puszce jest taniej, ale zdaję sobie sprawę że to spory wydatek:
http://hipcio.sklep.pl/produkt/wdt-herbi-care-plus-puszka-200g-dla-krolikow-gryzoni-oraz-gadow

Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.

(*) Dukat - ze mną 09.08.2012r. - 02.02.2013r.

[-chomik-] [-chomik-] [-chomik-] [-chomik-]

Offline Szpadyzor

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 5
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Paź, 2014, 23:59 »
Zdaje sobie sprawę, że nie jest to najlepsze jedzenie, ale wcześniej zasuwał je bez problemu. Na pewno zmienię karmę. Co do zapalenia płuc to nie wygląda na chorego na zapalenie, przynajmniej tak mi się wydaje. Zresztą weterynarz chyba by to wychwycił, w końcu osłuchiwał go i badał dość wnikliwie. Temperatura w normie. Brzuch ma normalny. W jakim celu powinienem mu go masować? Zęby sprawdzone, zresztą jakby jakieś miał to chyba w ogóle by nie jadł, a je z ręki, nawet trochę skrobie patyczki... Nie mam pomysłu... chyba pozostaje inny weterynarz, choć ten (Pani) wydała mi się dobra bo sama ma szynszyla i skoro jest weterynarzem to chyba się na nich zna, no i mówi, że uczyła się od dr Piaseckiego...

Zapomniałem jeszcze dodać, że przed wizytą u weterynarza, koło soboty zaobserwowałem że śpi na boku czego nigdy nie robił i cały czas w klatce. Po wizycie śpi już normalnie, tylko że śpi cały czas...
« Ostatnia zmiana: 22 Paź, 2014, 00:19 wysłana przez Szpadyzor »

Offline 5zy5zka

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1185
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Tofik, Pysia, Psotka, Pchełka
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Paź, 2014, 02:03 »
@Szpadyzor to, że je chętnie karmę na wagę to żaden argument. Dzieci mógłbyś karmić chipsami, też by chętnie jadły, ale czy zdrowo? NIE. Te karmy na wagę to naprawdę syf, odpady piekarnicze które nie zawierają właściwych składników odżywczych. Polecane karmy to Beaphar i Versele Laga.

Co do weterynarza... wychwyci jak się zna. A większość jak się nie zna, to się do tego nie przyzna. Sam fakt posiadania szynszyli o niczym nie świadczy. Sama ostatnio dowiedziałam się o weterynarz, która rozmnaża szynszyle nie mając zielonego pojęcia o ich hodowli.

Brzuch masujesz żeby zapobiec wzdęciom i pobudzić jelita do pracy.

Co do zębów... głodna szynszyla będzie jadła i z przerośniętymi zębami i stanem zapalnym spowodowanych przerostem korzeni. Inne nie zjedzą nic przy lżejszej chorobie. To zależy od zwierzaka. Zakładam jednak, że z zębami jest w porządku.

Możesz podać nazwisko weterynarz, u której byłeś? Albo adres gabinetu? Łatwiej będzie ocenić czy ta osoba faktycznie na szynszylach się zna.

Na chwilę obecną MUSISZ zmusić go do jedzenia. Koniecznie kup mu te Herbi Care, chociażby saszetkę. U weterynarza to około 20zł, w Hipciu chyba 13zł.

Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.

(*) Dukat - ze mną 09.08.2012r. - 02.02.2013r.

[-chomik-] [-chomik-] [-chomik-] [-chomik-]

Offline Paula_91

  • ~Właściciel Półki~
  • *
  • Wiadomości: 489
  • Uzbierane migdały: 14
  • Płeć: Kobieta
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Paź, 2014, 07:51 »
No dokładnie, czym prędzej kup muten herbi care, musisz zmusić go do jedzenia. Na siłe na rece i ze strzykawki podawaj, muszą zacząć pracować mu jelita, nerki. Po tak długim czasie może dojść do nieodwracalnych zmian.

Ja bym bez zastanowienia zmieniła weterynarza, rozumiem, ze Pani zaufałeś, ale coś jest nie tak.

Zastanawiam się czy te zastrzyki nie były za ciężkie troszkę. Szynszyle to trudne zwierzęta do leczenia, lepiej bedziesz jak wybierzesz się do Dziwaka, albo Piaseckiego ale ten drugi jest droższy.

Offline Szpadyzor

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 5
  • Uzbierane migdały: 0
Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Paź, 2014, 07:59 »
Pieniądze nie grają roli, ważne żeby był zdrowy. Chodzę z nim do Pani Pasikowskiej na Krzywoustego 105. Z tego co widziałem Piasecki dziś nie przyjmuje, ten dr Dziwak gdzie przyjmuje?
Dzisiaj rano jakby sie ożywił, skubnal ze dwa słoneczniki, podsypalem mu pod domek i trochę karmy tez skubnal, poidełko z woda mu podałem to sie napił. Niestety do 16 bedzie sam bo trzeba pracować... Wrócę to zobaczę jak sytuacja.

Pani weterynarz podała nazwy leków ale nie spamietalem, wiem ze są na pobudzenie jedzenia, jakiś jeden antybiotyk, a za pierwszym razem była jeszcze kroplówka.

Aha i było kilka kupek rano co znaczy ze w nocy kręcił sie po klatce i musiał coś jeść.

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
« Ostatnia zmiana: 22 Paź, 2014, 08:02 wysłana przez Szpadyzor »

Offline Paula_91

  • ~Właściciel Półki~
  • *
  • Wiadomości: 489
  • Uzbierane migdały: 14
  • Płeć: Kobieta
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Paź, 2014, 09:51 »
Dziwak przyjmuje na Grunwaldzie, tam gdzie weterynaria. Wpisz w googla nazwisko to Ci wyskoczy, zadzwon popros o Dziwaka, ze pilna sprawa!

Offline 5zy5zka

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1185
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Tofik, Pysia, Psotka, Pchełka
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Paź, 2014, 12:23 »
tekst postu zmieniony przez Claudiego, 2014-10-23.

@PACZEK Strugała  - poczytaj opinie.

@Szpadyzor dr Dziwak jest na urlopie, będzie dopiero we wtorek. Na zastępstwo jest dr Woźniak. Według Dziwaka szynszylami potrafi się zająć, ale ja tylko raz z nią rozmawiałam, więc jeśli nie ufasz jej umiejętnościom to poszłabym jednak do Piaseckiego bądź Stanickiej (przyjmuje u Piaseckiego). Stanowczo odradzam innego weterynarza.

Na Muchoborze przyjmuje też dr Bocianowska. Byłam u niej i uważam, że bardzo porządnie bada, ponadto jedna z użytkowniczek leczy u niej swoje szynszyle i bardzo ją chwali.

dr Woźniak złapiesz na klinikach od 15:
Katedra Epizootiologii z Kliniką Ptaków i Zwierząt Egzotycznych
pl. Grunwaldzki 45
50-366 Wrocław

dr Bocianowska:
http://www.wetkawroclaw.pl/site/kontakt/

Ponadto, przedzwoń do tej swojej weterynarz i poproś żeby Ci podyktowała nazwy i dawki leków, jakie do tej pory dostawał zwierzak. Będzie to bardzo ważne dla osoby, do której się udasz.

Claudi jak coś Ci nie pasuje w moich postach to usuwaj ich fragmenty bądź całość a nie wmawiaj mi coś, czego nie napisałam.
« Ostatnia zmiana: 23 Paź, 2014, 09:23 wysłana przez 5zy5zka »

Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.

(*) Dukat - ze mną 09.08.2012r. - 02.02.2013r.

[-chomik-] [-chomik-] [-chomik-] [-chomik-]

Offline marcsl

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1085
  • Uzbierane migdały: 29
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Paź, 2014, 17:18 »
@Szpadyzor.@5zy5zka dobrze wspomniała że być może szylek jest albo przeziębiony albo ma zapalenie płuc,w sumie wpadła do toalety jak napisałeś,i jakieś choróbsko mogło się zrobić.Szynszyle osowiałe to znak,że coś jest nie tak.Koniecznie idz do dr.Piaseckiego,opowiedz całą historie on będzie wiedział jak ma przebiegać leczenie.I jedzenie koniecznie zmień na lepsze gatunkowo,żadnych kolb i innych"fastfoodów".Napisz koniecznie jak wizyta u weta.Pozdrawiam

Offline 5zy5zka

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1185
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Tofik, Pysia, Psotka, Pchełka
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Paź, 2014, 17:23 »
@marcsl mi jeszcze przyszło do głowy teraz, że być może on się zatruł jakimś płynem do czyszczenia toalet, odświeżaczem dodawanym do wody itp. Dla tak małego stworzenia nawet odrobina tej chemii będzie szkodliwa.

Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.

(*) Dukat - ze mną 09.08.2012r. - 02.02.2013r.

[-chomik-] [-chomik-] [-chomik-] [-chomik-]

Offline marcsl

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1085
  • Uzbierane migdały: 29
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Paź, 2014, 17:27 »
@5zy5zka,masz racje,przecież jest tam cała masa tej Chemii

Offline laradin@gazeta.pl

  • ~Szynszyli Zwiadowca~
  • **
  • Wiadomości: 78
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Obelix :)
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Paź, 2014, 18:01 »
A ja nie wiem, czy to jednak nie coś z zębami. Problem wystąpił dość nagle. Wydaje mi się, że przy zapaleniu płuc pogorszenie stanu zdrowia następowałoby stopniowo. Poza tym kiedy szynszyla zaczyna mieć problemy z płucami to słychać albo widać. Mogło dojść do pęknięcia szczęki, albo po porostu mocno się obił. Być może trzeba czasu, ale ja na pewno poszłabym do polecanego weterynarza. Być może trzeba będzie zrobić RTG

Alex*, Gimli*, Fanfar*

Offline Szpadyzor

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 5
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Paź, 2014, 18:05 »
Właśnie wróciłem do domu, Maniek wyszedł z domku, zrobił sie bardzo żywy, nakarmiłem go tą papką (radical sie nazywa czy coś takiego) i buszuje teraz po transporterze. Biorę go i jadę jeszcze do tego samego weterynarza, spiszę wszystkie leki jakie dostał. Ale już się cieszę bo jest zupełnie inny niż był, chyba (tfu tfu tfu) wraca do zdrowia. :D

Offline 5zy5zka

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1185
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Tofik, Pysia, Psotka, Pchełka
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Paź, 2014, 18:15 »
@Szpadyzor najlepiej żeby Ci ta weterynarz wydrukowała opis wizyty (każdy weterynarz ma to w komputerze). Nawet jeśli nie pójdziesz do innego to powinieneś mieć takie informacje zebrane w razie czego. Mam nadzieję, że maluch faktycznie wraca do zdrowia.

Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.

(*) Dukat - ze mną 09.08.2012r. - 02.02.2013r.

[-chomik-] [-chomik-] [-chomik-] [-chomik-]

Offline Szpadyzor

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 5
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #15 dnia: 31 Paź, 2014, 22:16 »
Sorki ze tak późno ale ostatnio brakuje czasu na wszystko.
Nie brałem rozpiski leków od weterynarza bo szynszyl z każdym dniem nabieral sił i na dzień dzisiejszy jest juz całkowicie zdrowy, biega skacze i szabruje wszystko jak dawniej. Z weterynarza jestem bardzo zadowolony.  Moim zdaniem trochę mało wiary pokladacie w nich. W końcu jak idziecie do lekarza z grypa to wiadomo ze na następny dzień cudownie nie ozdrowiejecie. :) oczywiście jasne jest ze nasze pociechy nie należą do najłatwiejszych w leczeniu a i weterynarzy specjalistów jak na lekarstwo ale moim zdaniem cierpliwość tez musi mieć miejsce. Tak sobie teraz dywaguje, ze jego stan najprawdopodobniej miał związek z tym ze dostawał dość spore ilości orzechów włoskich i Pani weterynarz uświadomiła mnie ze są one bardzo tluste i nie wskazane jako składnik codziennego żywienia szynszylek.
Za Wasza porada zmieniłem karmę na Versele-Laga, mały wsuwa aż mu sie uszy trzęsą i teraz zdecydowanie zwracam uwagę na to co jje.
Dziękuje bardzo za zainteresowanie tematem i pozdrawiam. :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline hodowla velvet

  • ~Właściciel Półki~
  • *
  • Wiadomości: 421
  • Uzbierane migdały: 17
  • Płeć: Kobieta
  • UWAGA FERMA!
    • Hodowla Szynszyli Velvet
Odp: Szynszyl nie jje i nie pije
« Odpowiedź #16 dnia: 31 Paź, 2014, 23:22 »
skoro tak źle zareagował na orzechy to moim zdaniem są to początkowe objawy stłuszczenia wątroby. Zrezygnuj całkowicie z tłustych smakołyków (orzechy, migdały), bo sytuacja może nawracać a nawet się pogarszać

 

chory "kichający" szynszyl

Zaczęty przez gobblerekDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 2035
Ostatnia wiadomość 17 Lut, 2012, 15:58
wysłana przez gobblerek
Szynszyl "po przejściach" - jak żywić?

Zaczęty przez JarekDział Żywienie

Odpowiedzi: 86
Wyświetleń: 25620
Ostatnia wiadomość 03 Kwi, 2010, 17:22
wysłana przez Koffi
Czy szynszyl może żyć solo czy w grupie?

Zaczęty przez emlciaDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 2161
Ostatnia wiadomość 27 Sty, 2016, 19:59
wysłana przez Noraa2
Konkurs manualny - "Szynszyl uwieczniony w mydle"

Zaczęty przez Mysza <")))/Dział Konkursy

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 21715
Ostatnia wiadomość 16 Lip, 2010, 20:47
wysłana przez Basia_W
awitaminoza i zaburzenia hormonalne - gdy szynszyl gubi futro "bez powodu"

Zaczęty przez dream*Dział zdrowie i higiena

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 11424
Ostatnia wiadomość 24 Sie, 2007, 10:04
wysłana przez dream*