25 Sie, 2019, 18:31

Autor Wątek: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)  (Przeczytany 42380 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #100 dnia: 19 Kwi, 2016, 12:37 »
@Dosiek - spacery są okej i nie ma problemu, ponieważ ma szelki (http://www.shaggybrown.pl/images/szelki-dla-kota-plus-smycz-TRIXIE-Xcat-Harness-with-Lead-czarne-41896-1.800x600.jpg ), ale problem mam jak wracamy do domu, bo nie chce wejść do klatki schodowej. Póki co jeszcze ją znoszę, bo rośnie, ale niedługo już nie będę miała siły.

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #101 dnia: 26 Kwi, 2016, 01:07 »
Zgłoszę panią do Straży Ochrony Zwierząt !

Tak tak... Czasami się zastanawiam skąd w ludziach tyle jadu i bezczelności, żeby takie rzeczy gadać no, bo nikt normalny takich bzdur nie wypowiada prawda?

Wczoraj (25.04) wyszłam z domu z młodą, bo tego dnia miałyśmy drugie szczepienie. Wiadomo jak to szczeniak zatrzymuje się co chwila i wącha wszystko, raz na jakiś czas idzie normalnie nie plącząc się pod nogami. Kiedy tak szłyśmy i mała zaczęła świrować na smyczy stwierdziłam, że zacznę co chwila stawać, aby się uspokoiła. Gdy, już się chwilę ogarnęła poszłyśmy dalej. Później znowu mi zaczęła wymyślać różne rzeczy i jedną z nich jest skakanie i witanie się z, każdą napotkaną osobą, a nie każdy sobie życzy, żeby skakał na niego pies lecz ludzie maja to w dooopie niestety i cmokają do psa, ale ten temat jest na osobny post. Kontynuując nasz spacer stanęłam przy sklepie mięsnym ponieważ Rita znów odstawiała swój "taniec" i wtedy w naszą stronę szła jakaś starsza babka no i oczywiście musiała podejść... Ja stojąc z małą i czekając aż się przestanie wyrywać ze smyczy czekałam, aby ta kobieta poszła dalej, ale niestety zaczęła się "rozmowa"...

P: Piesek się zaplątał?
Ja: Nie
P: Chcesz się przywitać maluszku?
Ja: Mogłaby pani pójść dalej? (tutaj jeszcze spokojnie mówiłam)
P: Dlaczego się pani denerwuje?
Ja: Chciałabym, aby pani poszła dalej ponieważ czekam, aż pies się uspokoi, gdyż na każdego skacze, a to mnie denerwuje... (nie wytrzymałam)
P: Ja panią widzę, jak pani ciąga tego psa po całym mieście!
Ja: Naprawdę? Cieszę się, że ktoś mnie śledzi
P: Zgłoszę panią do Straży Ochrony Zwierząt!
Ja: To już może pani dzwonić...

Kiedy ostatnie słowo zostało wypowiedziane poszłam dalej, oczywiście poirytowana, bo przecież ktoś musi się wchrzaniać i popsuć człowiekowi prawie cały dzień. Po tej sytuacji żałuje, że nie miałam drugiego psa, który "pokazałby" co o tym myśli, ale z drugiej strony może czas zacząć myśleć o drugim psie? Kto wie... Tak czy siak wiem, że takich sytuacji będzie masa, ale czasami ludzie zapominają, że to nie jest ich pies, że czasami właściciel zwierzaka musi go ogarnąć, bo inaczej wejdzie na głowę, nie zastanawia się ile nerwów, czasu i poświęcenia musi dać od siebie.

Dodam, że u mnie w mieście jest TOZ (Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami), a nie Straż Ochrony Zwierząt (SOZ), ale tak czy owak mam nadzieję, że tej osoby więcej nie spotkamy. I nie, nie boję się kontroli czy czegoś, lecz denerwują mnie takie sytuacje.


Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline SZYNSZYLKA BEZA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1180
  • Uzbierane migdały: 8
  • Płeć: Kobieta
  • I love CHINCHILLAS!
    • Zapraszam do czytania opowieści o WATASZE ZŁOTEGO DĘBU
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #102 dnia: 26 Kwi, 2016, 08:15 »
Stare baby tak mają  za przeproszeniem  :P
Nie denerwuj się na zapas,cudne zdjęcie :)

"Co jest lepsze, urodzić się dobrym czy ogromnym wysiłkiem przezwyciężyć swą spaczoną naturę?"
-Paarthurnax

*Najlepszy przyjaciel ma zawsze cztery łapki*
Kocham was szynszyle!
-------------------------------------------------------
Ze mną Beza i Malaga

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #103 dnia: 26 Kwi, 2016, 09:34 »
Łatwo mówić jak mijasz codziennie obce osoby, które cmokają i ciućkają do psa. Rozumiem, że szczeniak budzi sensacje i jest słodki, uroczy itp., ale to nie te osoby codziennie zmagają się z problemami, które Rita ma. O jakich problemach mowa? O takich jak lęk przed innymi psami, przed innymi ludźmi, których nie zna. Ogólnie młoda jest jednym wielkim strachem. Nie mówię, że zawsze tak ma ponieważ, gdyby tak było to od razu behawiorysta by musiał wkroczyć. Po prostu wiem, że muszę nad nią popracować, bo później jak dorośnie będzie gorzej. Zdjęcia mam jeszcze dwa, ale dodam je kiedy indziej. A co u szczurów? Może będą mieć nową klatkę  [good] , bo w tej się już nie mieszczą.

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline SZYNSZYLKA BEZA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1180
  • Uzbierane migdały: 8
  • Płeć: Kobieta
  • I love CHINCHILLAS!
    • Zapraszam do czytania opowieści o WATASZE ZŁOTEGO DĘBU
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #104 dnia: 26 Kwi, 2016, 11:58 »
Łatwo mówić jak mijasz codziennie obce osoby, które cmokają i ciućkają do psa.

Spokojnie,wiem jak to jest kiedyś też miałam szczeniaka na dwa tygodnie bo koleżanka wyjechała i rozumiem co to znaczy.

"Co jest lepsze, urodzić się dobrym czy ogromnym wysiłkiem przezwyciężyć swą spaczoną naturę?"
-Paarthurnax

*Najlepszy przyjaciel ma zawsze cztery łapki*
Kocham was szynszyle!
-------------------------------------------------------
Ze mną Beza i Malaga

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #105 dnia: 26 Kwi, 2016, 19:50 »
Dzisiaj jak wróciłam do domu to zastałam istny bajzel... Wszędzie szczątki po kartonie, ale to nic w porównaniu do tego, że Rita przegryzła kabel do TV  [nie_nie_nie] nie wiem dlaczego to zrobiła i po co, ale teraz muszę znaleźć kogoś kto mi skuje ścianę i jakoś zreperuje ten kabel zanim właścicielka to zlokalizuje (na nasze szczęście w ogóle nie sprawdza mieszkania) i karzę nam się na przykład wynieść albo psa oddać, bo jeszcze jeden kabel też jest pogryziony, ale tutaj akurat mi tata podsunął pomysł. Tak poza tym myślę nad klatką kennelową dla młodej, bo nie chce wrócić kiedyś do domu i zastać go w innym stanie, ponieważ wtedy już nie będzie wesoło dlatego szczury chyba będą musiały poczekać z klatką dla siebie póki młoda się nie oduczy niszczenia. Poza kablami gryzie mi kapcie dlatego zacznę je chować. Mam nadzieję tylko, że nie dorwie się do kabli od komputera, bo chłopak chyba ją wtedy sam zabije...

Ps. Od razu zaznaczam, że pies nie jest bity, ani katowany tak się tylko mówi

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline SZYNSZYLKA BEZA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1180
  • Uzbierane migdały: 8
  • Płeć: Kobieta
  • I love CHINCHILLAS!
    • Zapraszam do czytania opowieści o WATASZE ZŁOTEGO DĘBU
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #106 dnia: 26 Kwi, 2016, 20:59 »
Ojej ale ty się nacierpisz z tą psinka kochaną.
Trzymam kciuki żeby wszystko było ok. Nie ma rady jak wziąć się za ''ostrą'' tresure i pokazać że jest się Alfą. Moooooooooocno Ci kibicuje kochana! [love]
Ps. Od razu zaznaczam, że pies nie jest bity, ani katowany tak się tylko mówi
Hahaha  [bigsmile] No wiadomo, nigdy byś psa nie uderzyła  [bigsmile]

"Co jest lepsze, urodzić się dobrym czy ogromnym wysiłkiem przezwyciężyć swą spaczoną naturę?"
-Paarthurnax

*Najlepszy przyjaciel ma zawsze cztery łapki*
Kocham was szynszyle!
-------------------------------------------------------
Ze mną Beza i Malaga

Offline Rukola

  • Moderator
  • ~Rządca Półek~
  • *****
  • Wiadomości: 544
  • Uzbierane migdały: 12
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #107 dnia: 26 Kwi, 2016, 22:34 »
@Wilczy Deszcz mam wrażenie że trochę za bardzo się przejmujesz. Nic złego nie musiało spotkać Twojego pieska że niszczy różne rzeczy. To normalne że takie maleństwa nie umieją chodzić na smyczy, załatwiają się w mieszkaniu i niszczą co się da. Mój też tak robił i chyba większość szczeniaków tak robi :) Będzie dobrze!

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #108 dnia: 27 Kwi, 2016, 00:45 »
@Rukola , gdybym się nie przejmowała to z mieszkania nic by nie zostało, a dodam, że nie jest ono nasze, a nie chce zmieniać lokum po prawie miesiącu mieszkania tutaj, gdzie jesteśmy przez to, że nie dopilnowałam psa, a uwierz mi, że ciężko jest wynająć kawalerke / pokój , kiedy ma się zwierzęta. Co do sikania to też nie zawsze mogę z nią wyjść na dwór, gdy coś mam do załatwienia. Na smyczy chodzi "normalnie" , ale denerwuje mnie jak każda OBCA osoba cmoka i woła psa oraz podchodzi NIE PYTAJĄC, kiedy chce, aby się uspokoiła, bo nie każdy sobie życzy by obcy pies witał się ze wszystkimi i ja też tego nie chce. Nie chodzi tutaj o to, żeby Rita była dzika i bała się obcych osób, ale są jakieś granice, których się nie przekracza. Jeśli chodzi o niszczenie to niestety, ale nie pozwolę wejść psu na głowę i niszczyć co mu się podoba. Wiem, że to szczeniak, ale musi wiedzieć co wolno, a czego nie. Być może masz troszeczkę inne podejście, bo nie masz jej na co dzień i nie wiesz ile nerwów prawie codziennie mam przez to, że coś gryzie, albo nasika, ale muszę być cierpliwa, bo nie wzięłam jej po to, żeby mieć "zabawkę" jakby ktoś to określił. Wiedziałam na co się pisze, bo miałam psy tymczasowo (znajdy lub ze złych warunków) i wiem jak to wszystko wygląda. Po prostu trzeba psu pokazać zasady panujące w domu.

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline Rukola

  • Moderator
  • ~Rządca Półek~
  • *****
  • Wiadomości: 544
  • Uzbierane migdały: 12
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #109 dnia: 27 Kwi, 2016, 06:20 »
Wiem ile masz nerwów bo miałam tak samo. Też nie chciałam mieć zniszczonego mieszkania więc przez jakiś czas kiedy nas nie było w domu i na noc piesio był zamykany w zagrodzie na korytarzu zbudowanej przez mojego tatę. A i tak poodgryzał nam prawie wszystkie zamki w bluzach i kurtkach. Chciałam tylko powiedzieć że Twój szczeniaczek nie odstaje od normy, nic poza tym :)

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #110 dnia: 27 Kwi, 2016, 12:43 »
Dzisiaj widziałam tylko kawałek jakieś kartki pogryzionej, ale tak poza tym to nic. Mała miała KONG'a więc miała zajęcie lecz i tak wole być czujna.

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #111 dnia: 30 Kwi, 2016, 13:57 »
Wczoraj (29.04) Rita skończyła 3 miesiące. Powiem szczerze, że coraz bardziej gryzie i boli to trochę mocniej niż wcześniej. Z racji tego, że rośnie jak na drożdżach dostała nowe szelki, które będą na spacer i do samochodu  [smile] Co prawda na początku trochę się drapała, bo wkurzają ją paski, ale już się przyzwyczaiła  [good] Aczkolwiek pod koniec maja idziemy na ostatnie szczepienie na wściekliznę i wtedy zapytam weta czy jest jakiś inny sposób by przestała się drapać. Zastanawiam się czy Rita nie jest alergikiem, bo ciągle się drapie lecz od weta dostałyśmy szampon z oleju kokosowego i mam małą nadzieję, że przestanie się drapać trochę mniej. Miejmy też nadzieje, że nie będę musiała kupować nowych szelek jak będzie miała te 4-5 miesięcy.

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #112 dnia: 01 Maj, 2016, 21:48 »
Potrzebuje pomocy, rady. Pies zaczął mi gryźć WSZYSTKIE kable w domu. Najpierw od domofonu, później od TV, a dzisiaj przegryzła kabel od rutera i słuchawek. W dodatku zabiera też brudne ubrania i kapcie gryzie. Wątpię, żeby preparat zadziałał typu "akyszek" albo coś podobnego. Potrzebuje po prostu rady jak ją oduczyć lub najlepiej pochować te kable. Dodam, że nie jest to nasze mieszkanie, ale chciałabym mieć wszystko w całości, a nie w strzępach. Także jakiś konkretny pomysł / rada? Z góry dzięki

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7217
  • Uzbierane migdały: 43
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #113 dnia: 01 Maj, 2016, 21:52 »
kup gryzaki typu sznur, różne gumowe strukturalne zabawki, kości z białej skóry wołowej - a kable itp możesz pryskać sprayem typu bitter (dr seidla) lub 8in1 - ten ostatni tańszy i skuteczniejszy ale ciężej o niego w sklepach stacjonarnych :)

3 miesiące to czas ząbkowania :P przejdzie samo.

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

Offline Pańcia

  • Moderator
  • ~Cyber Szynszyla~
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #114 dnia: 01 Maj, 2016, 22:17 »
@Wilczy Deszcz, może pomyśl o tym, żeby kable pochować w peszle. Nie wygląda to może zbyt pięknie, ale się sprawdza, przynajmniej przy szynszylach ;p

Offline Lolivette

  • Moderator
  • ~Rządca Półek~
  • *****
  • Wiadomości: 574
  • Uzbierane migdały: 1
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #115 dnia: 01 Maj, 2016, 22:25 »
Poprzednici dobrze Ci radza co do kabli. Musisz je pochowac. Istnieje tez cos takiego jak ograniczone zaufanie do szczeniaka. Nie powinnas udostepniac jej calego domu do dyspozycji jak wychodzisz. Co bys jej nie zostawila ona bedzie sie po prostu nudzila po pewnym czasie. Szczeniaki jak maluchy... nie potrafia sie skupic dlugo na jednym i szybko sie rozpraszaja. Mozesz kupic bramke dla dzieci i zamontowac w drzwaich przedpokoj/kuchni. Gdzies gdzie ryzyko zniszczen jest minimalne. Bedac w domu jezeli zaczyna sie do czegos dobierac mozesz odwrocic jej uwage zabawka czy smaczkiem i zaczac sie z nia bawic. Tak za kazdym razem kiedy bedzie probowala gryzc cos czego nie powinna.

Co do osob na ulicy... przyzwyczaj sie. Ja juz nawet nie prosze tylko mowie w prostu. Nie dotykac i odwracam sie plecam odchodzac.

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #116 dnia: 01 Maj, 2016, 22:36 »
Nie mogę jej zamknąć kuchni ponieważ jest ona połączona razem z pokojem. Kiedy jesteśmy w domu to nic nie niszczy, bo zawsze dostanie "opieprz". Problem pojawia się wtedy, kiedy wychodzimy z domu. Ona ma zabawki i nawet KONG'a jej daje. Jutro jedziemy po klatkę kennelową, bo nawet brudne ubrania zabiera oraz kapcie. Jeśli chodzi o schowanie kabli to nie mam możliwości ich ukrycia, bo nie jest to nasze mieszkanie, a podłoga nawet parkietu nie przypomina. Jedyne miejsce, gdzie nie ma wstępu jest strych i łazienka, a nie mogę jej ciągle kontrolować, bo co to za życie na kontrolowaniu psa? Jeżeli dalej taki problem będzie to idę do behawiorysty, bo nie damy sobie rady, a przecież ja też muszę zacząć pracować więc tutaj też się pojawia problem.

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline Lolivette

  • Moderator
  • ~Rządca Półek~
  • *****
  • Wiadomości: 574
  • Uzbierane migdały: 1
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #117 dnia: 01 Maj, 2016, 22:57 »
Klatka tez jest dobrym rozwiazaniem pod warunkiem, ze nie stosujesz jej jako kary od poczatku, a uczysz, ze to azyl. Pamietaj, ze musi byc na tyle duza zeby mala mogla miec w niej miske z piciem i gazete/mate na siusiu, a jednoczesnie nie spac w tym. Wychowanie szczeniaka to nie jest prosta sprawa ;) Niestety biorac psa trzeba liczyc sie z tym, ze bedzie niszczyl, bedzie nieznosny i beda z nim problemy... dzieci juz takie sa ;) Dlatego duza liczba osob preferuje juz dorosle psy ;)

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #118 dnia: 01 Maj, 2016, 23:03 »
@Lolivette - Rita nie jest moim pierwszym szczeniakiem, aczkolwiek w porównaniu do Kory
  • to jest strasznie niszczycielska. Ona się w domu załatwia w pokoju i w kuchni, ale ogarnia na spacerze też. Jeśli chodzi o klatke to wiem, że to ma być jej azyl, bo mi już naprawdę ręce opadają...

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline Lolivette

  • Moderator
  • ~Rządca Półek~
  • *****
  • Wiadomości: 574
  • Uzbierane migdały: 1
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #119 dnia: 01 Maj, 2016, 23:10 »
Dlaczego? Skoro wzielas szczeniaka i juz mialam psa wczesniej to nie rozumiem... jezeli nie umiesz sobie z nia poradzic to moze faktycznie popros kogos na miejscu o pomoc. Chcialabym tez zaznaczyc, ze opieprz nie jest rozwiazaniem w takich sytuacjach... jak sama widzisz nie dziala skoro niszczy jak Cie nie ma. Do tego nie pomaga to budowac wspolnych relacji. Skad jestes?

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #120 dnia: 01 Maj, 2016, 23:22 »
Mam behawiorystę u siebie w mieście więc w razie czego mogę zadzwonić, aczkolwiek jest też psie przedszkole lecz wątpię w to troszeczkę, aby pomógł mi w rozwiązaniu problemów, które obecnie są... Tylko, że musi wiedzieć, co jest dobre, a co złe, a nie mogę ciągle z nią w domu siedzieć, bo inaczej jeszcze gorzej będzie niż teraz. W domu dostaje ochrzan jak coś niszczy, bo nie pozwolę na to, żeby pies coś niszczył jak jesteśmy w domu. Jak nas nie ma to właśnie jest problem. Wcześniej tego nie było i teraz nagle się zaczęło. Może ta klatka coś pomoże, a jeśli nie to ostatnie rozwiązanie - behawiorysta. Teraz idę spać, bo rano muszę wstać i iść z nią na spacer porządny, żeby się rozładowała. Poza tym czytałam o wyciszeniu psa, ale nie ogarniam tego ani trochę  [pytam]

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline Lolivette

  • Moderator
  • ~Rządca Półek~
  • *****
  • Wiadomości: 574
  • Uzbierane migdały: 1
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #121 dnia: 01 Maj, 2016, 23:31 »
No to ja Ci mowie, ze ochrzanianie moze pogorszyc sprawe tylko ;) nie zawsze, ale tak bywa ;)  Sa inne metody kar. Szczeniaka 3 miesiecznego nie zmeczysz na tyle zeby spal caly dzien. Idz do psiego przedszkola z nia. Tylko takiego gdzie ucza pozytywnymi metodami nie krzykiem, biciem czy szarpnieciem... Pomoga Ci. 

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #122 dnia: 02 Maj, 2016, 09:59 »
Niektóre sygnały już wiem jak czytać i wiem, kiedy nasika w domu, bo od razu szybko do pokoju ucieka, ale z tym niszczeniem to jest gorzej niż tragedia.  I dzisiaj klatki nie kupie, bo dopiero po wypłacie chłopak powiedział, gdzie tak naprawdę nie ma na co czekać tylko działać, ale już to jakoś sama załatwię.

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

Offline Lolivette

  • Moderator
  • ~Rządca Półek~
  • *****
  • Wiadomości: 574
  • Uzbierane migdały: 1
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #123 dnia: 02 Maj, 2016, 23:32 »
Nie wiem jak ty... ale wiekszosc ludzi zdaje sobie sprawe z tego, ze biorac szczeniaka do domu musza sprostac jego niszczycielskiej sile ;) nie ma w tym nic nadzwyczajego... Podobnie jest z nauka siusiania. Szczeniak sika po spaniu, zabawie, jedzeniu... czekajac, az ona zacznie wolac mozesz jej siki sprzatac kilka miesiecy w domu. Jak tylko sie obudzi idziesz na dwor. Nie czekasz, az zawola. Po zabawie z nia to samo, po jedzeniu itd Na dworze sie rozplywasz jak to pieknie nie sika, a w domu jak jej sie zdarzy ignorujesz. Przyjmujesz to na klate jako swoj blad i nie dopilnowanie. Sprzatasz i zapominasz. Dacie rade, a jak nie bedziesz mogla sobie poradzic to popros kogos na miejscu kto ci pokaze co i jak.

Offline Wilczy Deszcz

  • ~Kierownik Klatki~
  • ***
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 724
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Inne (prawie) szynszylowe stadko ;)
« Odpowiedź #124 dnia: 03 Maj, 2016, 06:29 »
W domu nie ignoruje tego, bo już przed 6 musiałam posprzątać, gdyż narobiła. Wiem, że po jedzeniu itp., trzeba z nią wychodzić i już nawet się nie dre na nią jak zrobi, bo wiem, że to nic nie da. Sprzątanie to jest najmniejszy problem, bo słyszałam o przypadku, gdzie pies PÓŁ ROKU/ROK załatwiał się w domu, gdzie ja sobie tego nie wyobrażam dlatego ją nagradzam na dworze jak zrobi, bo ona kuma o co chodzi. Wczoraj dzwonił do mnie pan od, którego ją wzięliśmy i cieszy się, że do nas trafiła. Ja mam nadzieję, że będzie jakaś okazja, aby poznać matkę. Jeśli chodzi o wczorajszy dzień jeszcze to jest mały postęp, bo dałam jej inną zabawkę + konga i jak wróciliśmy to była tylko jedna skarpetka na ziemi. Tak czy owak nie chce się cieszyć na zapas, bo trzeba będzie to jakoś na prostą wyprowadzić i za pomocą klatki też. Podejrzewam też, że mała może mieć nużeńca, ale jak będę u weta to go poproszę o dodatkowe badania. Dlaczego to podejrzewam? Ponieważ za uszami ma lekkie placki i pod pachami, drapie się ciągle. Karmę ma tylko jedną, ale chce zmienić na inną, bo niekoniecznie to musi być nużyca tylko jakaś alergia pokarmowa. Jakiej karmy szukam? Bez kurczaka, bo on właśnie uczula. Mała ma purinę dla szczeniaków ryż & jagnięcina. Jeśli ktoś ma do polecenia karmę dobrą, ale nie drogą będę wdzięczna.

Ps. Rita coraz mniej boi się psów.

Szałwia & Tosia & Yuri w nowym domu.

Ze mną tylko pies - Rita.

 

filmy absolutnie myszowate :) i inne myszowate arcydzieła

Zaczęty przez ZieffkaDział Na każdy temat

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 5274
Ostatnia wiadomość 18 Paź, 2009, 00:43
wysłana przez Zieffka
Kolby różano-kokosowe i inne, dlaczego kolby są niezdrowe

Zaczęty przez BeSaVehEiDział Żywienie

Odpowiedzi: 139
Wyświetleń: 24563
Ostatnia wiadomość 23 Lip, 2016, 08:35
wysłana przez SZYNSZYLKA BEZA
szynszyle i inne gatunki: psy, szynszyle i koty, świnki morskie, koszatniczki, króliki...

Zaczęty przez cappuccinoDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 192
Wyświetleń: 67599
Ostatnia wiadomość 02 Sty, 2017, 08:39
wysłana przez Rukola
Kołowrotek z animalia.pl - przeróbki, mocowania i inne patenty na dobrą zabawę dla szylek...

Zaczęty przez jelonekiniuchaczekDział Klatki: budowa, urządzanie i porady techniczne

Odpowiedzi: 70
Wyświetleń: 10240
Ostatnia wiadomość 18 Maj, 2010, 17:15
wysłana przez gosiekpunk
parka mieszana, samczyk + samiczka, czy warto? łączenie? i inne dyskusje.

Zaczęty przez beciaDział Rozmnażanie

Odpowiedzi: 188
Wyświetleń: 20602
Ostatnia wiadomość 19 Lip, 2010, 16:36
wysłana przez Nogad_21