hypothetical
25 Sie, 2019, 18:14

Autor Wątek: Lusia i Lilli  (Przeczytany 5554 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline klaudia.sz

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 97
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #75 dnia: 27 Sie, 2016, 09:33 »
Hej! Przeczytałam cały wątek i zazdroszczę, że masz dwie szyszki. Moja Pysia ma 14 lat i nie ryzykowałabym brania nowej, bo podejrzewam że by się nie polubiły. A szkoda, bo Pysiunia czasami płacze za innymi szynszylami. Zdjęcia są cudowne, uwielbiam jak szyszki się przytulają <3
Cieszę się, że łączenie sprawnie przebiega. Co do ospałości Lusi wydaje mi się że to zupełnie normalne przy nowej koleżance. Moja Pyśka wychodząc na wybieg skakała pół godziny a resztę spała za łóżkiem lub pod krzesłem, trochę zrzucałam to na wiek, wiadomo przecież ze babcia nie będzie biegała w maratonach.  W nowym miejscu z kolei jest bardzo aktywna i ciekawska i wydaje mi się, że w poprzednim po prostu nie miała spokoju żeby poczuć się bezpiecznie i polatać. Sądzę że Lusia musi się troszkę przyzwyczaić do nowej sytuacji. :) powodzenia dziewczyny!

Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka

Offline Lusiaczek

  • ~Kierownik Biegania~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 160
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #76 dnia: 28 Sie, 2016, 10:34 »
14 lat?! Pięknie! Widziałam również zdjęcia Pysi (swoją drogą moja pierwsza szylka miała na imię Pysia  [good]) cudowna jest  [love]. Sama też bardzo się bałam, że dziewczyny się nie polubią, bo Lusia do obcych jakoś niechętnie i długo się przyzwyczaja, ale jednak gdyby miała 14 lat to nie wiem jakbym postąpiła, bo takiej sytuacji nie miałam...

Ospałość Lusi? Najgorzej było kilka tygodni przed przywiezieniem Lilli. Myślę, że wtedy mogła się trochę nudzić lub czuć się samotna bez innego szynszylka, pomimo tego, że dawałam jej nowe zabawki, bawiłam się z nią, itd.. Od kiedy jest Lilli to na pewno podczas wybiegu śpi o wiele mniej, ale czasem mnie to martwi, bo jak porównam sobie Lilli, która śpi 2x mniej niż Lusia to zaczynam się martwić...właśnie wczoraj zaczęłam tak sobie myśleć, że niepotrzebnie je porównuję, bo każda kulka jest inna i Lilli jest z tych wiecznie biegających i jedzących, ciekawskich i jak na razie niedotykalskich (może się jeszcze przekona, że kiedy ją dotknę to nie chcę jej zabić  [hmm])
, a Lusia to istny kanapowiec! Dosłownie - jak śpi to najczęściej na moim łóżku, lubi być tulona i głaskana, jeść uwielbia, a biegać to co jakiś czas, ale ostatnio znowu trochę częściej  [good] (najczęściej kiedy otwieram szafkę z jedzeniem (Lilli też już to obczaiła) lub wyjmuję nowe rzeczy, których nie widziała (to Lilli też już zna)).

Z łączeniem jest o wiele lepiej. Lilli już nie próbuje dominować tak bardzo Lusi i już prawie się jej nie boi kiedy robi gwałtowne ruchy  [viva]. Tylko właśnie nie wiem jak z tą dominacją, czy już ją ustaliły? czy ustalają? czy będą czekać aż Lilli podrośnie? Jak mogłabym poznać, że ją ustaliły? Bo pomimo tego, że to Lilli próbuje dominować Lusię, to Lusia częściej leży na Lilli lub kiedy Lillka leży to Lusia ją przytula, a czytałam że jeśli Lilli by zdominowała Luśkę było by na odwrót :/

@klaudia.sz oj pewnie się trochę naczytałaś? Zresztą jak wszyscy, którzy przeczytali cały wątek  [:)]

Na zawsze w moim sercu

Pysia* 15.06.2014r. - 27.01.2015r.
--------------------------------------------
Moje szynszylowe szkraby
Lusia 29.11.2014r.
Lilli 21.05.2016r.
--------------------------------------------
Nie szynszylowy pieseł :)

Skubi 18.05.2005r.

Offline Dosiek

  • Moderator
  • ~Opiekun Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 1053
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #77 dnia: 10 Wrz, 2016, 22:04 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Offline Lusiaczek

  • ~Kierownik Biegania~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 160
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #78 dnia: 11 Wrz, 2016, 13:14 »
Mnie w ogóle na forum dawno nie było i jak weszłam to jestem w szoku ile mam do nadrobienia  [WOW]. A dziewczynki lubią się coraz bardziej i nawet siędo siebie trochę przywiązały, bo kiedy w piątek ważyłam je to jak zwykle brałam je oddzielnie (z dwoma bym nie dała rady  :P) i widać było, że się szukały nawzajem  :). Waga:
Lilli 260g
Lusia 470g

Dominacja nadal nie wiem czy ustalona, bo Lilli nadal co jakiś czas wskakuję Luśce na plecy. Jednak o wiele bardziej mnie niepokoją ciągłe kłótnie o jedzenie :/. To wygląda tak: daję im jedzenie w miseczce lub smakołyki z ręki i niby jedzą razem, a za chwilę stająna dwie łapy no i fukają, sikają i co najgorsze jeśli żadna nie odpuszcza (czyli prawie zawsze) to gryzą :/. Ostatnio znalazłam też strupa u Lilli, ale bardziej bym podejrzewała tutaj akurat zbyt mocne iskanie Lusi, bo jeśli chodzi o jedzenie to najczęściej atakują pyszczki, więc jeszcze gorzej. Zawsze kiedy Lilli zostanie dogoniona to też wskakuje na Lusię żeby pokazać, że "ona tu rządzi" a Lusia wtedy fuka, wstaje i pbie jeszcze bardziej się nakręcają...dzisiaj nawet Lusię musiałam zabrać z klatki, bo bałam się o obie (Lilli już nie jest takim niewiniątkiem, które nie ugryzie). Po kilku minutach Luśka wrócił do Lillki i jadły razem, a niedawno się iskały...ja już ich nie rozumiem  [zly]

Na zawsze w moim sercu

Pysia* 15.06.2014r. - 27.01.2015r.
--------------------------------------------
Moje szynszylowe szkraby
Lusia 29.11.2014r.
Lilli 21.05.2016r.
--------------------------------------------
Nie szynszylowy pieseł :)

Skubi 18.05.2005r.

Offline SZYNSZYLKA BEZA

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1180
  • Uzbierane migdały: 8
  • Płeć: Kobieta
  • I love CHINCHILLAS!
    • Zapraszam do czytania opowieści o WATASZE ZŁOTEGO DĘBU
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #79 dnia: 11 Wrz, 2016, 14:19 »
A gdyby tak dwie miseczki?  [:)]

"Co jest lepsze, urodzić się dobrym czy ogromnym wysiłkiem przezwyciężyć swą spaczoną naturę?"
-Paarthurnax

*Najlepszy przyjaciel ma zawsze cztery łapki*
Kocham was szynszyle!
-------------------------------------------------------
Ze mną Beza i Malaga

Offline Lusiaczek

  • ~Kierownik Biegania~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 160
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #80 dnia: 11 Wrz, 2016, 22:22 »
Dwie miseczki były na samym początku, a i tak jadły zawsze z tej samej, i obie też są przyzwyczajone do jednego miejsca gdzie jest miseczka, więc kiedy są głodne biegną tam :/...od rana narazie kłótni nie było, bo żadna nie przywłaszczała sobie miseczki, czasami nawet tą miseczke brały w łapki i przyciągały do siebie (najczęściej Lilli) ale to tak śmiesznie wyglądało  [rotfl]...a w sumie to i tak kupuję większą miseckzę, bo tą co mam jest za mał na ziółka dla dwóch szkrabów, więc jak coś będą dwie ;)

Na zawsze w moim sercu

Pysia* 15.06.2014r. - 27.01.2015r.
--------------------------------------------
Moje szynszylowe szkraby
Lusia 29.11.2014r.
Lilli 21.05.2016r.
--------------------------------------------
Nie szynszylowy pieseł :)

Skubi 18.05.2005r.

Offline Lusiaczek

  • ~Kierownik Biegania~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 160
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #81 dnia: 08 Gru, 2016, 15:21 »
Hej wiem, że się dawno nie odzywałam, ale jakoś tak głupio wyszło  [blush]. Teraz mam problem, a chodzi o Lilli, pamiętacie tego jej paluszka? Właśnie w niedzielę lub poniedziałek zobaczyłam, że się mocno zaczerwienił i pojawiła się na nim mała górka. Wtedy ją jeszcze nie bolał, bo kiedy go dotknęłam Lilli sobie nic z tego nie robiła. Teraz całego palca i tą górkę ma czarną, bo właściwie zrobił jej się strup, a cały czas podwija tą łapkę i widać, że ją boli a kiedy delikatnie dotknęłam pisnęła i zabrała łapkę :/. Nie wiem czy coś z tym robić czy po prostu czekać aż się zagoi.

Na zawsze w moim sercu

Pysia* 15.06.2014r. - 27.01.2015r.
--------------------------------------------
Moje szynszylowe szkraby
Lusia 29.11.2014r.
Lilli 21.05.2016r.
--------------------------------------------
Nie szynszylowy pieseł :)

Skubi 18.05.2005r.

Offline Dosiek

  • Moderator
  • ~Opiekun Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 1053
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #82 dnia: 12 Gru, 2016, 19:25 »
@Lusiaczek widzę że 4 dni minęły - zmieniło się coś?

Offline Lusiaczek

  • ~Kierownik Biegania~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 160
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #83 dnia: 17 Gru, 2016, 15:36 »
Przed chwilą zobaczyłam, że Lilli nie ma juz tej czarnej kulki, więc wzięłam ją na ręce patrzę, a tam wogóle nie ma tego kawałka palca, a jedynie samiutki kilku milimetrowy początek palca i zaschniętą kropelkę krwi. Musiało się to stać w nocy, bo palca oglądałam codziennie i właściwie myślałam, że strup zaczyna schodzić :/. Dodam jeszcze, że wcześniej reszta palca była trochę czerwona, a teraz jest trochę bardziej różowe. W sumie to nie wiem co mam z tym zrobić...
« Ostatnia zmiana: 17 Gru, 2016, 15:39 wysłana przez Lusiaczek »

Na zawsze w moim sercu

Pysia* 15.06.2014r. - 27.01.2015r.
--------------------------------------------
Moje szynszylowe szkraby
Lusia 29.11.2014r.
Lilli 21.05.2016r.
--------------------------------------------
Nie szynszylowy pieseł :)

Skubi 18.05.2005r.

Offline Dosiek

  • Moderator
  • ~Opiekun Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 1053
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #84 dnia: 27 Gru, 2016, 10:14 »
może sobie gryzła tą rankę?
jeśli znowu pogryzła i rana jest swieza to odkaź octaniseptem/rivanolem, spróbuj zrobić kołnierz http://szynszyle.info/forum/index.php/topic,16610.msg104027.html#msg104027

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7774
  • Uzbierane migdały: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #85 dnia: 27 Gru, 2016, 21:42 »
@Lusiaczek tak czytam teraz poprzednie wpisy i idąc tropem Holmesa, to: szyszka miała grzybka na palcu, swędziało ją więc go pogryzła, wdało się zakażenie rana zrobiła sie czarna czyli powstała martwica, szyszka nie czując bólu odgryzła dalszą część palca. Ciągnie sie ta sprawa od września, mamy koniec grudnia... To pójdziesz w końcu do weta, czy będziesz czekać aż tym sposobem amputuje sobie pozostałe palce lub łapkę?

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

Offline Lusiaczek

  • ~Kierownik Biegania~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 160
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lusia i Lilli
« Odpowiedź #86 dnia: 28 Gru, 2016, 13:09 »
Tak szczerze po tym jak straciła tego palca to wydawało mi się, że wszystko jest ok i teraz się ładnie ta ranka goi (tylko że moje "wydawało się" to rzadko jest takie napewno). Jeśli będę mogła to wrzucę dzisiaj zdjęcia żebyście mogły zobaczyć jak to wyglądało i wygląda.

@Mysza <")))/ zastanawiam się tylko dlaczego napisałaś, że ta sprawa ciągnie się od września skoro ten strup, rana (cokolwiek to było) pojawiło się na początku grudnia i właściwie sama nie wiem dlaczego nie poszłam z nią do weterynarza i dopiero jak mi to napisałaś to zaczęłam się zastanawiać dlaczego nie poszłam do tego weta...

To jest ta rana/strup


A to zdjęcie zrobiłam przed chwilą


« Ostatnia zmiana: 28 Gru, 2016, 13:14 wysłana przez Lusiaczek »

Na zawsze w moim sercu

Pysia* 15.06.2014r. - 27.01.2015r.
--------------------------------------------
Moje szynszylowe szkraby
Lusia 29.11.2014r.
Lilli 21.05.2016r.
--------------------------------------------
Nie szynszylowy pieseł :)

Skubi 18.05.2005r.

 

Lusia i Mela

Zaczęty przez NattyDział Zdjęcia i Historie Szynszylowe

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 2241
Ostatnia wiadomość 17 Kwi, 2015, 16:31
wysłana przez Bożena