18 Gru, 2017, 15:28

Autor Wątek: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli  (Przeczytany 336 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline madseason

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Dzień dobry ;-) witam wszystkich szynszylomaniaków na forum, jestem nowym użytkownikiem, natomiast samo forum nie jest mi obce, zaglądam tu regularnie, od ponad 5 lat :) Do tej pory z moją szylką nie działo się nic złego, więc nie było też potrzeby abym zakładała nowe wątki z zapytaniami, z prośbą o poradę. To się jednak zmieniło w ciągu ostatniego miesiąca. Może teraz przedstawię zwięźle naszą historię i kilka podstawowych informacji o moim Guciu :)
Wiek: 6 lat i 7 miesięcy, samiec, kupiony w zoologu :|, ja go natomiast "uratowałam" ponieważ poprzedni właściciel kompletnie nie nadawał się do opieki nad szynszylami, ze mną jest 6 lat :) Waga - 800 g (stała - bez wahań).
Teraz przechodzę do rzeczy: około 3 tygodnie temu zauważyłam że Gucio podczas wybiegu, nie stawia podeszwy prawej tylnej łapki, odciążał ją sobie, łapka była więc skierowana do zewnątrz. Na początku jeszcze myślałam że może się potłukł, przecież szynszyle to bardzo żywe i skoczne zwierzątka. Następnego dnia zdecydowałam się na wizytę u weterynarza, niestety mieszkam w małym mieście i miejscowi weci nie znają się dobrze na zwierzątkach egzotycznych. Po oględzinach nie stwierdzono złamania czy zwichnięcia. Pani weterynarz dała lek przeciwbólowy/przeciwzapalny. Dodam że Gucio przez cały czas miał apetyt i pił wodę. Jednak mi się ta łapka nie podobała i postanowiłam że pojadę do Lublina, do polecanego zresztą tutaj na forum weterynarza. Gucio został dokładnie obejrzany. Był mały obrzęk i stłuczona zaczerwieniona podeszwa. Dostaliśmy skierowanie na rtg i przy okazji na usg, bo doktorowi nie podobały się schowane jąderka (tu na usg wyszło wszystko okej -jądra prawidłowej wielkości, nerki to samo, nadnercza nie powiększone) a oto co wyszło w opisie rtg: "Układ kostny prawej kończyny miednicznej radiologicznie bez uchwytnych zmian.W kręgosłupie lędźwiowym zwężenie szpary międzykręgowej L3/L4" ! Tak więc wyszło że łapka to tylko stłuczenie ? Podeszwę miałam mu smarować sudokremem. Natomiast pojawił się inny problem związany z tą nieszczęsną szparą. Przez tydzień miałam mu dawać zastrzyki przeciwbólowe i przeciwzapalne i zgłosić się ponownie do kontroli i na pobranie krwi (biochemia, badania hormonów) Wtrącę że Gucio zachowuje się przez cały czas normalnie, ma apetyt, pije. Jednak ta łapka pozostaje taka sama, podeszwa jest zaczerwieniona i nie stawia jej podczas biegania, same paluszki (oczywiście ograniczyłam mu wybieg) Smaruję tym sudokremem ale nie widzę żadnej poprawy,mija już 3 tydzień a tu nic, I tu pada moje pierwsze pytanie, może Wy jesteście w stanie coś poradzić, może ktoś miał podobny problem ? Może trzeba zmienić maść? Bardzo chcę mu pomóc :(
Przepraszam za tak chaotyczną wiadomość, ale chce przekazać jak najwięcej informacji i wracam teraz do wyników badań krwi, które otrzymałam wczoraj i do kwestii tej szpary. Otóż Gucio ma za dużo estrogenu (podejrzenia doktora okazały się być trafne), doktor zaproponował wszczepienie implantu, który działałby na przysadkę, zamiast kastracji, tym bardziej że na usg nadnercza są niepowiększone) a co do zwężenia szpary międzykręgowej dostał steryd Dexafort, który ma dostać tylko dwa razy, dawka: 0,1 ml/ 2kg, po rozcieńczeniu 10 x 0,1 - 200g co 5 dni. I tutaj moje drugie pytanie do Was, jako że jestem wielkim przeciwnikiem podawania sterydów, panicznie się ich boję, z racji na skutki uboczne nie chcę go faszerować czymś co może wpłynąć na jego odporność.Czy któraś z Was może mi coś o nim powiedzieć, czy te dwie dawki będą bezpieczne i mogę mu je podać? Zdaję sobie sprawę że żadna z Was nie jest weterynarzem czy alfą i omegą ale wiem że duża część z Was na spore doświadczenie i co nie co może mi powiedzieć na ten temat. Jak ten steryd działa?
Bardzo proszę o pomoc i dziękuję.




Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7147
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Paź, 2017, 16:14 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Filip&Pedro&Wacik//Yuki*Ciacho*Elo*

Offline madseason

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Paź, 2017, 17:01 »
Tak wygląda jego łapka, zdjęcie sprzed kilku dni. Problem dotkną tylko jedną podeszwę. Nie wiem czy to zapalenie ale z pewnością sudocrem nie pomaga. Postaram się zrobić bardziej wyraźnie zdjęcie. Też myślałam o obiciu polarkiem desek i chyba tak w tej sytuacji zrobię.

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7147
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Paź, 2017, 10:39 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Filip&Pedro&Wacik//Yuki*Ciacho*Elo*

WILL

  • Gość
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Paź, 2017, 12:45 »
Zaleczanie objawow, to dobra dorazna metoda, ale poszukac moze lepiej przyczyn. Kolezanka podsuneła trop ''pododermatitis'' ta przypadłosc czesto towarzyszy cukrzycy. Gucio wazy ok 800g to dosc duzo na samca. Badanie krwi [oczywiscie klinika lub przychodnia dla zwierzat egzotycznych]  moze byc pomocne, lekarz odczyta poziom glukozy, obecnosc cial ketonowych i parametry watrobowe. Moze warto zmienic diete.

Offline madseason

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Paź, 2017, 21:12 »
Jeśli chodzi o jego dietę to ma oczywiście stały dostęp do sianka i wody plus gałązki jabłoni, wartościowy granulat versele laga complete oraz podstawowe zioła, co jakiś czas podaję mu przysmak jak np. hibiskus. Raczej nie ma objawów typowych dla cukrzycy, mocz jest prawidłowej barwy, nie zauważyłam też większego pragnienia. W trakcie pobierania krwi sprawdzono przy okazji stężenie glukozy we krwi, z tego co pamiętam to wyszło 170,nie wiem jaka jest norma dla szynszyli, ale był pod wpływem stresu, wynikającego z badania, więc wynik na pewno był dużo wyższy niż normalnie.

WILL

  • Gość
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Paź, 2017, 22:16 »
Cukrzyca nie nalezy do latwowykrywalnych chorob, oznaki o ktorych mowisz to przy zaawansowanej cukrzycy. Poziom glukozy dla szynszyli 3,3—6,7 mmol/l (59—121 mg/dl), czyli u Gucia duzo poza norme. Do konca nie mozna tylko i wyłacznie opierac sie na słowie lekarza. Dobrze, pod wpływem stresu wynik moze byc zawyzony, ale przedzial zaczyna sie od 59mg/dl, a prawidłowe badanie polega na badaniu trzykrotnym w ciagu dnia o roznych porach, czego pewnie nie powiedzial. Ale pominmy, dlatego tylko mowie o tym, zeby brac poprawke na lekarzy weterynarii, nie wszyscy sa doinformowani, a nawet Ci bardzo znani i doceniami o duzej wiedzy [drogie kliniki zwierzat egzotycznych] podchodza zbyt przedmiotowo i schematycznie do zwierzecia, a pamietac trzeba ze nie kazdy organizm identycznie reaguje na dawke leku ktora ustala lekarz pod katem wagi a nie zdrowia zwierzecia. A teraz z innej beczki.
 Plemiona zamieszkujece Andy, czyli region naturalnego pochodzenia szynszyli, zbieraja odchody tych zwirzat i przyrzadaja z nich lecznicze herbaty, [odchody zdrowego szynszyla nie pachna brzydko, nie sa toksyczne, a zawieraja wiele witamin i zwiazkow mineralnych], zwierze to nie trawi do konca pokarmu, z czego korzysta mniej ewolucyjnie rozwiniety czlowiek, przypomne ze ssaki zyja na Ziemi ok 200mln lat a ludzie ok 4mln lat]  Czemu to mowie, dziwnie brzmi ,ale ewolucyjnie jestesmy glupsi i mniej poradni od zwierzat.
Podstawa diety szynszyla; trawy, ziola, galazki, a na koncu karma. Granulat to bepieczne rozwiazanie napewno przy chorobach, ale bezpieczne chyba to zbyt malo. Gnetyczniy zmysł zwierzecia powinen pomoc, a szara szynszyla zachowala go najwiecej.
Rada; zmienic diete, czyli siano,ziola [ oczywiscie przewidziane dla szynszyli z uwaga na ziola moczopedne],galazki, dodatekiem bedzie karma. Diete zmieniac bardzo powoli.
Nie koniec pracy; trzeba zaobserwowac ktore ziola chetnie wybiera, a nastepnie poczytac o ich dzialaniu. Naprowadzi Cie prawdopodobie na problem zdrowotny.
Drobna rada dla milosnika; dzwieki, odglosy mimika, gesty szynszyla nie sa przypadkowe,[ gdy nie bedziesz wiedzial znaczen, opisz albo krotki filmik, forumowicze napewno pmoga] Naturalnie potrafi przywolac, gdy czegos chce, czasami potrafi nawet pokazac z czym ma problem.

Offline madseason

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Paź, 2017, 16:49 »
Bardzo dziękuję za cenne wskazówki, w tym momencie mój podopieczny zachwyca się poleconym tu wcześniej vetbedem, widać że sprawia mu to duży komfort  [good] Zmieniłam mu również dietę, poszukałam w internecie co jest polecane szynszylom przy wysokim poziomie glukozy, na pewno korzeń mniszka, liście pokrzywy, karczoch itd. Oprócz tego 2 do 3 dni w tygodniu będę mu podawała kwiat hibiskusa bądź owoc dzikiej róży, z tym że ostrożnie, zobaczę jak będzie na to drugie reagował. Zauważyłam też że przy podawaniu wcześniej ziół podstawowych z HP wybierał tylko liście mniszka lekarskiego i babkę lancetowatą, reszty mieszanki nie ruszał. Zaopatrzyłam się więc w duże opakowania pokrzywy, mniszka i babki. Mam tylko pytanie czy mogę podawać mu np jednego dnia samą pokrzywę, następnego sam liść mniszka a jeszcze kolejnego babkę ? Czy może lepiej będzie mieszać z zachowaniem proporcji? Pokrzywa i mniszek to zioła moczopędne. Zastanawiam się również nad kupnem gryziółki, ma dużo składników obniżających stężenie glukozy.

WILL

  • Gość
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Paź, 2017, 11:39 »
Bardzo dobrym rozwiazaniem byłaby gryziolka[uwaga na  zbyt male kawalki galazek, wyciagnac i zamienic na troche dłuzsze ],  platki kwiatow i dodatkowo kwiat malwy. Te trzy rzeczy mozesz dawac codziennie, dobra mieszanka. Owoc rozy tez mozna dawac codziennie, nie jest az tak moczopedny za to kopalnia witamin i minerałow dodatkowo  dzialania prozdrowotne[ jesli nie jadł codziennie, to na poczatek co kilka dni, co drugi , codziennie]
Karczoch, lisc mormy, pokrzywa, brokuly; potrzebne przy cukrzycy.
1 dzien; karczoch, lisc morwy,
2 dzien; pokrzywa, brokuly
na zmiane.
Ostropest jest potrzebny rowniez, nie wiem czy miał kontakt z nasionami ostropestu, dlatego mozna dac mu ziarkilka ziarek z reki, a jesli sie boisz to zmielone posyp po karmie co kilka dni.

Pomidor, nawet co drugi co trzeci dzien, topinambur nawet co drugi co trzeci dzien, korzen cykorii co trzeci dzien, korzen mniszka co trzeci dzien, pastenak co trzeci dzien, hibiskus co trzeci dzien. chipsa jablkowego raz na tydzien.
Dobre sianko podstawa diety.
Na poczatek moze byc drogo, ale jesli kupisz kilka rzeczy to masz na długo.
 Z czasem dowac mozna inne ziola owoce i warzywa, bo tak naprawde nie wiemy co by chcial.
Bardzo wazne, zeby obserwowac, bo moze czegos nie mozna dawac danemu osobnikowi. Gdy wyniki beda lepsze, mozesz eliminowac nadmiar moczopednych ziol.

Offline madseason

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Lis, 2017, 16:22 »
Cześć, chciałam zamieścić mały update związany ze stanem mojej szyszki [blush]. Dietę wcieliłam w życie, wszystko mu bardzo smakuje, ku mojemu zdziwieniu nie wybrzydza  [:)] na pewno ma więcej energii i co najważniejsze stopniowo lecimy z wagą w dół, obecnie waży 760 g a to już jakiś sukces. Gryziółka to jego faworyt,uwielbia! Nagniotki smaruję poleconą oliwką ozonową, bardzo skuteczna, mocno i szybko nawilża, jednak mam problem bo Gutek wyskubując sobie tą suchą skórę, potrafi ugryźć się do krwi (wtedy stosuję octenisept) jest bardzo niecierpliwy i ciągle majstruje przy tej łapce. Łapki są gładsze w dotyku, ale to zaczerwienienie na podeszwie nie znika, no może nie jest tak zaognione jak na początku. W klatce ma drybeda a na wybiegu lata po kocach i poduszkach, nigdy nie zostawiam go samego. Ale jest rzecz, która mnie niepokoi i cały czas się zastanawiam dlaczego Gutek biegając ma tak jakby podniesiony tył. Ciężko mi to zdefiniować, tak jakby biegał na nie całkiem zgiętych tylnych łapkach i one są skierowane bardziej na zewnątrz, bardziej na paluszkach skupia ciężar (oczywiście miał robione rtg, żadne zwichnięcie, wybicie nie wchodzi w grę). Kiedyś biegał inaczej, bardziej przykucnięty, prawidłowo. Teraz bardziej je prostuje podczas biegu. Czym to może być spowodowane?  [pytam] [pytam] [pytam]

Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7147
  • Uzbierane migdały: 41
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Lis, 2017, 17:54 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
Filip&Pedro&Wacik//Yuki*Ciacho*Elo*

Offline madseason

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Lis, 2017, 18:29 »
Dziękuję za szybką odpowiedź. Przegląd podwozia robię mu raz w miesiącu, także pierścień z futra możemy wykluczyć, brzuszek też mu sprawdzam i brzusio w tym momencie jest ok, robi ładne bobki. Kurcze nie wiem, może jakieś mięśnie są nadwyrężone, około dwa tygodnie temu się nieładnie wywrócił, poślizgnął na prostej drodze, może to coś z tym związane, chociaż wątpię. Kilka razy też słyszałam takie pykanie/strzelanie w kości jak się wybijał do skoku, o czym to może świadczyć? Spróbuję nagrać jak biega, jak to dokładnie wygląda, bo zdjęcie raczej nie uchwyci odpowiedniego momentu.

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7667
  • Uzbierane migdały: 45
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
    • Pracownia Reklam i Aerografii
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #12 dnia: 14 Lis, 2017, 23:53 »
Kilka razy też słyszałam takie pykanie/strzelanie w kości jak się wybijał do skoku, o czym to może świadczyć? Spróbuję nagrać jak biega, jak to dokładnie wygląda, bo zdjęcie raczej nie uchwyci odpowiedniego momentu.

Raz w miesiącu to chyba trochę rzadko. Tak myślę.

Tykanie w kościach kiedy skacze nie jest dobrym objawem, może świadczyć o uprzednim złamaniu w łapie, które nie leczone wytworzyło tzw. staw rzekomy. i zapewne on tak "pyka".

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

Offline madseason

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Lis, 2017, 11:02 »
Szynszyla jest ze mną od 6 lat, i przez te 6 lat nie znalazłam u niej pierścienia, a sprawdzam porządnie, moja szyszka jest bardzo czystym zwierzątkiem i sam potrafi zadbać o te sprawy, także myślę że raz w miesiącu w tym przypadku się sprawdza i nie ma potrzeby częściej go męczyć.  [:)]

A co do tego "stawu rzekomego" to mnie Pani przestraszyła, około dwa tygodnie temu miał robione rtg, to nie jest tak że najpierw piszę na forum a potem działam, wręcz przeciwnie. Rtg było robione u mnie w małej mieścinie, możliwe że by się nie poznała? Dodam że nie miałam wglądu, sam opis. Wcześniej robiłam w Lublinie i wtedy też nic nie wyszło (prześwietlenie widziałam) Teraz jest zimno, niestety nie posiadam samochodu i nie chciałam go narażać na stresującą podróż busem, więc wybrałam się od razu tutaj, na miejscu. W tym momencie jestem zaniepokojona :(
Jechać znowu na prześwietlenie, a co jeśli Pani wersja się sprawdzi? Co w takiej sytuacji zrobić, czy w jakiś sposób mogę mu pomóc?  To "pykanie" pojawiło się około dwa tygodnie temu.
« Ostatnia zmiana: 15 Lis, 2017, 12:09 wysłana przez madseason »

Offline madseason

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Lis, 2017, 12:04 »
Dodam jeszcze że aby nabawić się stawu rzekomego musiałby mieć najpierw coś złamane, zwichnięte a złamania przecież nie da się przeoczyć, ani gołym okiem ani radiologicznie... Sama na pewno bym zauważyła, teraz lub kiedykolwiek wcześniej, a on skacze, biega jak zawsze, tyle że bardziej w górze ma tylną część ciała, to pykanie nie jest od zawsze, tylko tak jak napisałam w poprzednim poście, od około dwóch tygodni. Może powinnam zamknąć go w transporterze na kilka dni, zobaczyć jak się będzie zachowywał. Transporter mam taki standardowy jak dla kota, także ma tam sporo miejsca. W klatce ma 3 piętra, więc nie będę jej rozmontowywać bo i tak będzie skakać.
W każdym razie, dziękuję za Wasze rady  [:)]
« Ostatnia zmiana: 15 Lis, 2017, 12:19 wysłana przez madseason »

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7667
  • Uzbierane migdały: 45
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
    • Pracownia Reklam i Aerografii
Odp: problem złożony /dexafort - działanie u szynszyli
« Odpowiedź #15 dnia: 21 Lis, 2017, 23:50 »
@madseason rozumiem. Skoro łapki są ok, to spróbowałabym wypytać lekarza o ten fragment Twojego wcześniejszego posta: "W kręgosłupie lędźwiowym zwężenie szpary międzykręgowej L3/L4" Czy to nam mówi o tym, że kiedyś upadł, "wypadł" mu tzw. kręg (inaczej to tak naprawdę, wylała się zawartosć/płyn poduszki amortyzującej kręgi) stąd mniejsza odległość między kręgami i "pykanie"? Stąd też nieco inaczej ułożony niz poprzednio zad? Czy to jest możliwe?

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

 
Domki dla gryzonii o wielkości przystosowanej dla szynszyli :)

Zaczęty przez Mysza <")))/Dział Klatki: budowa, urządzanie i porady techniczne

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 617
Ostatnia wiadomość 11 Gru, 2007, 13:29
wysłana przez Mysza <")))/
"Dzień szynszyli: wybieg czy wyleż" ankieta konkursowa (dużo zdjęć!)

Zaczęty przez dream*Dział Ankiety

Odpowiedzi: 31
Wyświetleń: 11832
Ostatnia wiadomość 01 Lip, 2014, 19:09
wysłana przez Roza
gryzą się, brak zgody w stadzie, wykluczanie ze stada, walki (dot. już połączonych szynszyli)

Zaczęty przez xenarthraDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 49
Wyświetleń: 17440
Ostatnia wiadomość 22 Wrz, 2009, 11:49
wysłana przez tiamat86
Żywienie i witaminy dla szynszyli w ciąży oraz podczas karmienia maluchów...

Zaczęty przez gallardo18Dział Rozmnażanie

Odpowiedzi: 37
Wyświetleń: 5200
Ostatnia wiadomość 06 Sty, 2008, 07:37
wysłana przez justyskal
Ciekawe akcesoria głównie pod kątem szynszyli, ale nie tylko...

Zaczęty przez Mysza <")))/Dział Inne zdjęcia

Odpowiedzi: 44
Wyświetleń: 11611
Ostatnia wiadomość 09 Wrz, 2010, 08:45
wysłana przez Basia_W