14 Gru, 2018, 22:57

Autor Wątek: Trudna decyzja  (Przeczytany 396 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Włóczykus

  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 3
  • Uzbierane migdały: 0
Trudna decyzja
« dnia: 26 Maj, 2018, 17:42 »
Witam,
Zwracam się z prośbą o udzielenie porady od osoby, która szczerze oceniłaby mój problem. Otóż, ponad rok temu postanowiłam przygarnąć dwie szynszyle - braci. Niestety, nie tak dawno temu jeden z nich odszedł (prawdopodobnie z powodu wzdęć, była to bardzo niefortunna sytuacja, ale nie o tym teraz...). Mimo to nie zauważyłam zmian w zachowaniu tego drugiego szynszyla, dopiero ostatnio spostrzegłam, że w sumie, kiedy nie jest na wybiegu siedzi tylko w domku i nic poza tym. Przykro mi się robi od samego patrzenia, a bardzo mi na nim zależy, w takim wypadku ponowiłam próbę rozmowy o drugiej szynszyli z moim tatą (pierwsza skończyła się fiaskiem). Po długiej kłótni stwierdził, że akceptuje ten wybór, aczkolwiek cała odpowiedzialność spada na mnie i na mamę. Tyle słowem wstępu.
Więc - we wrześniu, przy odrobinie szczęścia, pójdę do swojej wymarzonej szkoły, z tym faktem, że będę musiała mieszkać w bursie (takim internacie, ale nienależącym do szkoły). W takim wypadku szynszylami będę opiekować się 3 dni, resztę czasu moja mama. W wakacje będę oswajać zwierzęta z mamą, uczyć ją opieki nad nimi itp., aczkolwiek nie będzie poświęcała im tyle czasu, co ja.
I tutaj pojawia się problem: czy lepiej oddać szynszylę w dobre ręce, (bardzo, ale to bardzo nie podoba mi się ta opcja, ale jeśli tak jest lepiej, poświęcę trochę łez i smutków, byleby tylko moje zwierzęta miały się dobrze) czy wziąć drugą szynszylę, poświęcić wakacje oswajaniu, łączeniu ich ze sobą i jak najlepszemu przygotowaniu mamy do opieki nad nimi? Wiem, że to bardzo odpowiedzialna decyzja, oddanie w dobre ręce rozwiązałoby problem, ale co, jeśli ja bardzo chcę zostawić szynszyle przy sobie? Potrzebuję szczerej opinii doświadczonych osób. Z góry dziękuję i przepraszam za nieskładny tekst...




Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7762
  • Uzbierane migdały: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
Odp: Trudna decyzja
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Maj, 2018, 22:41 »
Witaj. Jakoś nie widzę szynszyli w akademiku, z uwagi na różne osoby, które mogą z Tobą tam zamieszkać, imprezy itd. ogólnie chaos. Mamy jakoś też nie chciałabym obarczać opieką przez ca. pół roku. Myślę, że wrócisz do szyszek jak poukładasz sobie życie po okresie studiów. :)

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

Offline Gosix93

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
    • Instagram moich kulek :)
Odp: Trudna decyzja
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Maj, 2018, 20:02 »
Wszystko zależy od organizacji. Mój kolega ze studiów trzymał swoją kulkę w akademiku (oczywiście "po tajniacku" ;) ). Szyszka miała super warunki, bo on miał 2os. pokój dla siebie. W zasadzie nie miała klatki, całymi dniami latała luzem, spała na jego poduszce i siusiała do kuwetki.

Misio (2007), Exon (2017) | Misia ['], Meszek ['], Myslo [']

Offline Krzych

  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Trudna decyzja
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Cze, 2018, 11:31 »
Myślę, że szynszyla powinna mieć więcej opieki, dlatego, jak mało się nią będziesz zajmowała to nie jest dobre wyjście...
Poza tym możesz mieć nieprzyjemności z tytułu trzymania zwierzęcia w internacie.