18 Kwi, 2019, 16:52

Autor Wątek: przyjaciel dla przedszkolaka  (Przeczytany 1047 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline majkun

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
przyjaciel dla przedszkolaka
« dnia: 19 Lis, 2018, 18:06 »
Przywiana w poszukiwaniu informacji postanawiam zapytać was o wasze doswiadczenia.

Mòj 5 letni człowieczek od dwòch lat dręczy mnie o własne zwierzątko i -mòwiąc wprost - mięknę,bo sama uwielbiam zwierzęta i przez mòj dom już przeszło wszystko. Jesteśmy często DT i młoda bardzo przeżywa kiedy jej więź ze zwierzakiem zostaje przerwana wydaniem go. Coraz częściej słyszę o tym jak bardzo chciałaby miec swojego zwierzaka (mamy psa,ale to wyżli harpagan i jest raczej w swoim świecie. )
Rok temu zgodziłam się na zwierzę. Niestety nie wyszło tak jak chciałam,bo zaplanowałam wzìęcie jakiegoś gryzonia z adopcji,ale zostałam zròwnana z ziemią źe jak to tak dla dziecka i to jeszcze w okresie grudniowym,z pewnością jak się znudzi to wywalimy.
No nie wiem. Przez nasz dom przewinęło się tych zwierzakòw trochę i były z nami w doli i niedoli, aż do pòźnej chorej starości
 (Z gryzoni szynszyle, chomiki,myszki. Był tez kròlik,owady,ptaki,psy,koty itd ). Ale zniechęciłam się i odpuściłam.
Kupiłam więc rybki doskonale liczac się z tym,że będę mieć je na głowie. I nie mam tak do końca. Mòj człowieczek z zaangażowaniem im codziennie zapala i gasi światło,karmi i sprząta. Ale bardzo żałuje ,że nie ma z nimi kontaktu.

Parę dni temu dostałam klatkę,ktòrą miałam przekazać znajomej ratującej ptaki...
Człowieczek znòw się nakręcił,powiedział,że klatki nie odda i chce miec swojego przyjaciela. Zniechècałam jak mogłam ,że trzeba co tydzień sprzątać kupska i hałasuje w nocy. Nawet nakłamałam,że teraz nie ma zwierząt bo są dopiero na wiosnę jak się urodzą. Nie zniecheciłam. Co gorsze sama się nakręciłam...

Potrzebuję głosu rozsądku.
Szczegòlnie,że mi wròciło wspomnienie mojego szynszyla z dziecięcych lat. Przemiłe zwierzątko. Żył naście lat i to praktycznie bezklatkowo (miał wyznaczony przedpokòj i pokòj gdzie się najłatwiej sprzątało bobki), uwielbiał przesiadywaç z nami na kanapie, jezdzić na działkę,był jak mikro piesek. Stąd moje serce najbardziej do szynszyli bije...
« Ostatnia zmiana: 19 Lis, 2018, 18:08 wysłana przez majkun »




Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7770
  • Uzbierane migdały: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Lis, 2018, 22:08 »
@majkun hej witaj, fajnie, że pytasz i chcesz się rozeznać. Nie jestem przekonana czy szynszyle nadają sie tak stricte dla dziecka. To nadal będzie zwierzątko, kolejne na Twojej głowie. Szynszyle hałasują w nocy, potrafią grać zębiskami i patykami na prętach klatka nie powinna stać w pokoju w któym spicie ze względu na hałasy i możliwe alergeny.  Można mieć uczulenie na żwirek podkładowy i piach oraz zioła, którymi się żywią. Szynszyle wymagają wybiegów, jeśli nie codziennych, to chociaż długich. Nie powinny mieszkać same, więc najlepszy układ to parka TEJ SAMEJ PŁCI, najlepiej adoptowane razem, odpada kwestia łączenia (pogryzień, ran, itp). Są dość drogie w utrzymaniu, ok 150zł mcz/szt, para niewiele drożej ale jednak. Jeśli chorują są kosztowne w leczeniu ,zwłaszcza zębów, wymagają wtedy regularnych wizyt u specjalistów (psio-koci odpada), korekt i dokarmiania. No i taka kwestia, szyszki nie lubią miażdżenia i nadmiernego głaskania ew. mają swoje miejsca w których lubią być czochrane. Lepiej w tej kwestii spisują się świnkoosoby, które bardzo lubią głaski i rozpływają się pod nimi ;)
Oczywiście wszystko jest do opanowania, tylko trzeba chęci, czasu, wiedzy i cierpliwości. Pozdrawiamy Was ja i moja 4l. córcia i szyszki dwie (wredne małpy które od 3 lat toczą krwawe boje...). :)

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

Offline majkun

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Lis, 2018, 19:58 »
To,że będzie na mojej głowie to doskonale wiem. I chyba to poniekąd logiczne,że nie zwalę na 5 latka odpowiedzialności opieki i finansowej nad zwierzakiem,bo nawet jeśli z myślą o dziecku to jest on dalej na mojej głowje. Liczę jednak,że młoda będzie się angażować tak jak angażuje się w swoje rybki - niewiele,ale ważne dla mnie że poczuwa się do nich,pamięta o codziennyh czynnosciach,a nawet myśli już co będzie z nimi we wakacje.

Jak jest z tymi szynszylami to poniekąd wiem,ale trochę wydaje mi się że jest to takie zniechęcanie w litraturze.
Miałam szynszyle i owszem,bawiły się w nocy,ale przeważnie wybieg był wieczorem,więc już po szaleństwach był czas na spokòj.
Nie przypominam sobie jakiejś wielkie uciążliwości ze strony szynszyli -przeciętnie jak każde zwierzę ; moje 2 koty w nocy urzadzały gonitwy,a pies wstaje po 40 razy a to się napić a to wytrzepać,bywa że coś usłyszy i zacznie ujadać. Każde zwierzę się rusza,jak to żywe stworzenie.
Ale myślalam o tym,bo nie mam za dużego mieszkania i nie chciałabym żeby zwykłe odgłosy zrobiły się problemem,szczegòlnie że klatka jaką planujemy zasiedlić jest ogromna ( to taki typ woliery) i jak się zwierz zacznie rozpędzać to może być ròżnie.
Mogę  wynosić ją do oddzielnego pomieszczenia na noc.

Jeśli chodzi o alergie to podobno są niealergiczne, to nieprawda?

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7770
  • Uzbierane migdały: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Lis, 2018, 22:28 »

Jeśli chodzi o alergie to podobno są niealergiczne, to nieprawda?

Szynszyle, tak. Ale otoczenie w którym przebywają już nie, w dodatku na ich futerku moga bytować zarodniki grzybów np. z siana. Dlatego warto najpierw stwierdzić, czy dziecko nie ma alergii na: piasek typu Pucek, siano, mieszanki ziołowe i żwirki drewniane (te papierowe typu assan czy confetti są ok).

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

Offline majkun

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Lis, 2018, 23:10 »
Co się powinno zrobić i jak?

Jeśli chodzi o żwirki drewniane to uźywają ich koty u nas i nie widze niczego niepokojącego. Natomiast nie wiem jak sprawdzić resztę.

A co do młodej to widzę,że chyba szynszyle krecą bardziej mnie niź ją.
Biorę sobie to na czas i tak myślę,że może nam przejdzie,ale na kaźde ogłoszenie o gruyzoni do oddania reaguję myślą ' dobra,biorę'. I jak na złość mi się te ogłoszenia rzucają w oczy coraz bardziej....

Offline dita

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 10
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Gru, 2018, 00:12 »
Majkun nie wiem czy to aktualne. Szylki kupilismy na 5 urodziny córki, majac w domu 1.5 rocznego łobuza. Nie żałuję zakupy choć opieka to moje zadanie. Tylko jak już sie zdecydujesz to koniecznie pomysl o 2. Mielismy pewne komplikacje i stracilismy 1 zwierzę i widzielismy jak z tygodnia na tydzień samotna szyla dziczeje. W końcu przestała wydawać głosy a wypuszczona na wybieg chowała się w kąt. Po otrzymaniu nowego partnera nieprawdopodobnie odżyła. Miesieczny koszt utrzymania u nas wynosi max.100zl przy stosowaniu dość dobrej karmy.



Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka


Offline majkun

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Gru, 2018, 09:33 »
Klatka dalej stoi pusta.
Prawie przygarnęłam 2 szczurki, ale akurat jak pani chciała mi je dawać to leżałyśmy chore i kaszlące, więc odpuściłam.
Jeśli już wezmę zwierzaka to ostatnie czego chcę to branie na wariata czy z przymusu. Chciałabym przez pierwszy okres móc z nim być w domu żeby go obserwować i dograć całość ( wiem, że pies też będzie przeżywał,więc musi to być na spokojnie dla jednej i drugiej strony). Wydający się niestety o to obrażają i odkładanie w czasie traktują jako "jak nie bierzesz od razu to znaczy że nie chcesz".
A ja nadal daję temu czas. Może się kiedyś trafi jakiś zwierzak potrzebujący domu. Nadal nie ustaliłyśmy co to będzie. Ja jestem dalej za szynszylami.
Młodej się to zmienia jak w kalejdoskopie, obecnie woli...papużki.
Ja nie wolę, bo miałam parę ptaszków i pomijając fakt, że wszystko jest obkidane to ich trele od 5 rano mnie nie urządzają. No i wydaje mi się, że to za mało kontaktowe zwierzątko jak dla przedszkolaka.
Szczęście w nieszczęśćiu, że się młoda zawsze edukuje i odpaliłyśmy serię o papugach w internecie i pan powiedział, że ptaka jest najlepiej brać wiosną, więc młoda zarządziła, że czekamy do wiosny.
Może sobie do tego czasu zapomni ;)

Offline majkun

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Gru, 2018, 10:06 »
A co do dwóch to jak będą dwie to weźmiemy 2. Jestem za towarzystwem i to uwzględniam. Ale tylko jeśli będą od razu 2 razem.

Nie chcę powtórki z rozrywki. Kiedy ja miałam Puszka (szynszyla) to też próbowaliśmy mu dodać towarzysza. Próbowaliśmy 2 razy, raz szarą,raz białą. Tylko kłaki leciały i lała się krew.
Puszek przez 18 lat był samotnikiem i nie krzywdował sobie. Ale chyba nie miał ku temu powodu - był zwierzątkiem praktycznie bezklatkowym. Zamykaliśmy go tylko na wyjścia z domu, tak to mógł biegać kiedy chciał, drzwiczki były zawsze otwarte, on się nie nudził.

U nas będzie zwierzak miał trochę mniej luzu z uwagi na jego bezpieczeństwo. Az pewnością na początku.


A powiedzcie mi jak zapatrujecie się na wychodzenie z szynszylami na zewnątrz?
Kiedy mieliśmy Puszka to przyznam się, że nosiłam go na rękach i był częstym gościem na działce. Miał też szelki po króliku, ale jakoś niespecjalny to był pomysł. Latem stawialiśmy mu "wybieg" na trawniku i sobie urzędował. Mamy do tego warunki, bo posiadamy 2 działki, wszystko swoje, czyste, swoje zioła,swoje patyczki...
Czytam żeby jednak tego nie robić. Jakie jest wasze zdanie?

Offline dita

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 10
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Gru, 2018, 15:52 »
Przyjęłam argument że wychodzenienie jest wskazane i nigdy nie probowałam wychodzić. Nasza szylka bardzo żle znosi wszelkie zmiany i nawet przeniesienie klatki potrafi odreagować w nietypowy sposób więc szkoda stresować zwierzę. W okresiekiedy była sama też biegała luzem po domu,nawet jakiś czas dobrze rozumiała się z kotem, ale kiedy kot podrósł coraz czesciej zaczeli na siebie phykać i kot poszedł na dwór z obawy o zagryzieniem szylki

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka


Offline wolarczi

  • ~Rządzący Kąpielą~
  • ***
  • Wiadomości: 194
  • Uzbierane migdały: 7
  • Płeć: Kobieta
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Gru, 2018, 20:38 »
Nie wiem czy w ogóle jest odpowiednie zwierzątko dla przedszkolaków, ale szynszyla na pewno do nich nie należy.
Wynoszenie szylki na dwór stanowi dla niej nie tylko zagrożenie, ale i olbrzymi stres, nowe zapachy, dodatkowo szylki słabo widzą, więc nie wiedzą jak się poruszać. Nie ma dla nich dedykowanych szelek i to nie przypadek, to nie piesek ani kotek. Pomijam już możliwość zjedzenia czegokolwiek na dworze, szylki przystosowane są do jedzenia suchego pokarmu.
Znam odpornych na wiedzę dorosłych, którzy nie potrafią zajmować się szylkami, mam w rodzinie piątkę dzieci, które od małego uczone są szacunku do zwierząt oraz wyjątkowej delikatności w stosunku do szynszylek i uważam, że szynszyla nie jest zwierzątkiem dla dzieci. Nigdy też nie zostawiam dzieci samych ze zwierzakiem,żadnym, ani psem ani kotem, ani szynszylem ani nawet rybką w akwarium. To tylko dzieci, mogą za mocno przytulić, za mocno podrapać, nadepnąć zwierzaka podczas wybiegu o tragedię nie trudno.

(szynszyla.org waska1988)

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7770
  • Uzbierane migdały: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #10 dnia: 21 Gru, 2018, 22:26 »
szelki to zuooo... raczej nie wychodzimy z szynszylą na bieganie luzem. Na pewno nie na cały ogród, musiałabyś mieć skonstruowaną wolierę zewnętrzną z uniemożliwieniem podkopu i zadaszeniem od góry, żeby zwierz nie wyskoczył oraz nie zaatakowała go sroka czy jastrząb (sekundę trwało jak opadł mi taki do ogrodu na oswojonego gołębia tureckiego i porwał hen, tylko pióra smętnie opadły na ziemię. :(  ). Do tego zadaszenie by nie był na słońcu cały czas i nie na ciągłym przewiewie czyli domek, osłonka,  albo zabudowane 3 boki deskami.

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

Offline majkun

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Gru, 2018, 20:56 »
Mòj Puszek nie był jakoś specjalnie stresowy i bym powiedziała, że lubiał te nasze wyjścia. Był ciekaw świata, rzecz jasna nie puszczaliśmy go  wolno ani nie zostawiliśmy bez opieki, miał wysiatkowany ' placyk zabaw', ciężko to nazwać wolierą ale był to teren na ogrodzie gdzie miał coś w rodzaju wybiegi z kratki.
Ogròd mamy własny więc mamy jak to przystosować w razie czego. Lubię dawać zwierzakom max wolności jak tylko się da stąd to pytanie.
Z szelkami  natomiast pomysł mi się wydawał faktycznie kiepski, dzięki za rozwijanie wątpliwości.

Jeśli o dzieci chodzi to bym tak przedszkolakòw nie skreślała. Owszem, to  mały człowieczek i jeszcze nie do końca ogarnięty ale chętny do przyjmowania wiedzy i dawania zwierzakowi uczucia. To że w kogoś rodzinie dzieci nie były odpowiednio nastawione do zwierząt nie oznacza że wszystkie takie są. Myślę,że nie ma co popadać w paranoję, zrobić przez przypadek coś zwierzakowi może też osoba dorosła,.wcale to nie tak że jak dziecko to na stowe cos złego zrobic. Ponadto od tego jest rodzic żeby to kontrolować.
Tego się też trzeba nauczyć tak jak i zwierzaka i jego charakteru.

Offline dita

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 10
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Gru, 2018, 14:45 »
Sa tez dorosli dla ktorych nieodpowiednie jest posiadanie nie tylko zwierzat ale nawet dzieci. W zwiazku z tym nie mozna zabronić reszcie posiadania owych.

Tak jak mówiłam mam nie tylko przedszkolaka ale podczas powiekszania rodziny o zwierze mialam niezwykle pobudliwego 1.5-letniego syna. Trzeba uważać, nie mozna liczyć że takie dziecko nakarmi 3razy dziennie i wymieni ściółkę ale mozna go nauczyć wspolnego rytuału i kiedy zdarzy się sytuacja że spiesze sie do pracy i poproszę o danie karmy szylom czy kotowi to wiem, że corka zrobi to należycie. Wybiegi organizujemy w zamknietej przestrzeni i dajemy radę juz drugi rok. Widzę w tym tylko elementy uwrażliwiajace i uczace cierpliwosci i poczucia obowiazku.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 01 Sty, 2019, 13:38 wysłana przez dita »

Offline majkun

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #13 dnia: 31 Gru, 2018, 20:23 »
O czym Ty teraz właściwie piszesz? Bo nie do końca rozumiem sensu Twojej wypowiedzi...

Offline dita

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 10
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Sty, 2019, 13:37 »
Majkun Serio? Zwykla wymiana poglądów. Wg Ciebie nie ma zwierząt odpowiednich dla dzieci, a ja nie widzę nic złego w odpowiedzialnym uczeniu dzieci opiekuńczości.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka


Offline majkun

  • ~Szynszyla Szara~
  • **
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 8
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Sty, 2019, 15:56 »
Wròć, wròć wròć. Cofam  się z wypowiedzią bo nadinterpretowalam.  Połączyłam to z wypowiedzią ' wolarczi' i odebrałam całość jako odpowiedź o negatywnym wydźwięku wobec  nas ( coś A la że do dzieci się szynsyzl  nie nadaje A skoro tak nie uważam  to jestem nieodpowiedzialna do tego stopnia że nawet dziecka nie powinnam posiadac). Przepraszam jakieś sylwestrowe zaćmienie.


W rzeczywistości zgadzam się z Tobą i uważam źe jak najbardziej można te dwa połączyć. Wystarczy tylko dobrać odpowiednie zwierzę do odpowiedniego dziecka , co właśnie usiłuję zrobić.

Offline wolarczi

  • ~Rządzący Kąpielą~
  • ***
  • Wiadomości: 194
  • Uzbierane migdały: 7
  • Płeć: Kobieta
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #16 dnia: 02 Sty, 2019, 21:49 »
Teraz nad interpretujecie moje słowa. Moim zadanie żadne zwierze nie jest zabawką dla przedszkolaka, ale jestem obiema rękami za integracją dzieci i zwierząt pod okiem dorosłych.

(szynszyla.org waska1988)

Offline dita

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 10
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Odpowiedź #17 dnia: 05 Sty, 2019, 17:41 »
Majkun sorki Twoje pytanie zinterpretowałam jako pytanie wolarczi.

Grunt że na koniec wszystkie się zrozumialysmy

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka


 

Naj, naj naj ...dla PAT !!!

Zaczęty przez RysaDział Kalendarz

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 4863
Ostatnia wiadomość 20 Gru, 2003, 22:44
wysłana przez pat
Naj Naj dla Metallowej!!!

Zaczęty przez SZYNSZYLKA BEZADział Strefa użytkownika

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 1313
Ostatnia wiadomość 18 Maj, 2016, 23:42
wysłana przez Metallowa
plusy i minusy posiadania szynszyli, wady i zalety, główne cechy szynszyli, podstawowe informacje z zakresu opieki - DLA POCZĄTKUJĄCYCH i zastanawiających się :)

Zaczęty przez ChinchillAllyDział Początki z szynszylą

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 4305
Ostatnia wiadomość 14 Sty, 2014, 13:01
wysłana przez octoberrustyd4A
Napój dla gryzoni i kamień solny - podawać czy nie podawać - oto jest pytanie!

Zaczęty przez jelonekiniuchaczekDział Żywienie

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 3844
Ostatnia wiadomość 29 Gru, 2007, 23:51
wysłana przez Mysza <")))/
Czy moja klatka będzie odpowiednia dla 2 szynszylek? Czy się razem zgodzą?

Zaczęty przez Szynszyla MortDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 2138
Ostatnia wiadomość 23 Sty, 2016, 20:59
wysłana przez dream*