hypothetical
18 Paź, 2018, 13:40

Autor Wątek: Świnki morskie..  (Przeczytany 6419 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Amber Chinchilla

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 137
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Świnki morskie..
« Odpowiedź #25 dnia: 25 Sie, 2014, 07:01 »
@Minerwa w pierwszych dniach jak Melania u nas była to też był bojaźliwa. A że była bardzo mała (jak dorosły chomik syryjski) To uciekła między prętami klatki... XD

Offline uszynszyla

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 115
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
    • U szynszyla - mój blog
Odp: Świnki morskie..
« Odpowiedź #26 dnia: 26 Sie, 2014, 01:00 »
ja, 100 lat temu miałam kilka świnek - Przywódcą stada był Misiek - wielki, ale kochany, jak dawałam mu jeść, to lizał mnie po palcach ;)
Świnki żyły w wielkim akwarium, miały specjalny domek, miseczki, poidełko. Jak tylko tata o stałej porze wracał do domu od razu w domu było słychać 'łi łi łi' ;)

Miłośniczka szynszyli od 14 lat. Uwielbiam je podziwiać, mówić o nich i cieszyć się ich pięknem. Zapraszam na mojego bloga.

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7751
  • Uzbierane migdały: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
Odp: Świnki morskie..
« Odpowiedź #27 dnia: 26 Sie, 2014, 17:21 »
u nas było podobnie, tylko miałam 2 świnki. Samiczkę i samca. Mieszkały sobie osobno. Wtedy też była era akwariów, mój tato załatwił dwa takie 180L, także świnie zajmowały pół pokoju, no ale miały wypas jak na tamte czasy. Mieszkały osobno, bo wtedy w kulała jeszcze strasznie medycyna małych zwierzątek a ja nie chciałam rozmnażać a bałam się, że wet kocio-psi nie przeprowadzi kastracji odpowiednio. Spotykały sie na wybiegach. Pusiek i Gwiazdka dożyli po 8-9 lat. Później złapały problemy zębowe, przerosty, mosty. Niestety nasi weci nie pomogli, a jeszcze wtedy nie mieliśmy internetu i kontaktów forumowych. Byłam nastolatką i byłam załamana kiedy świnie odeszły.

Strasznie przytulaśne świniaki miałam, które na gwizdanie mojego taty odpowiadały przeciągłymi gwizdami i turkotem jak rozpędzający sie pociąg. A jak usłyszały, że ktoś pojawia sie w zasiegu kuchnii i nie daj boże otwiera lodówkę, to darły się żeby im dać zielone :)

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

Offline Minerwa

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Świnki morskie..
« Odpowiedź #28 dnia: 26 Sie, 2014, 21:48 »
Moja wciąż jest bardzo przerażona, a jest u nas ponad tydzień. :-( Okazało się, że pan, od którego ją mamy, w ogóle nie przyzwyczajał świnek do ludzi.

Offline Amber Chinchilla

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 137
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Świnki morskie..
« Odpowiedź #29 dnia: 26 Sie, 2014, 22:21 »
Cóż to w takim razie oswajanie może potrwać troche dłużej ponieważ ona musi zobaczyć "kto to jest ten człowiek" i że że jest dla niej dobry. Myśle że dobrym sposobem jest karmienie z ręki. Tak oswoiłam swoją śp. Szynszylę Pimpusię: z płochliwej,smutnej i jakby depresyjnej szylki stała sie pełną radości szynszylą, zawsze czekającą na mój powrót do domu i proszącą od jedzenie tak słodko że nigdy nie mogłam jej odmówić.  [zakrecony2]

Offline Minerwa

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Świnki morskie..
« Odpowiedź #30 dnia: 16 Wrz, 2014, 11:17 »
JESTEM PRZERAŻONA.
Świnka okazała się chodzącą kinderniespodzianką. Urodziła trzy małe świnki. Zaraz pędzę do weterynarza.

Offline Amber Chinchilla

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 137
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Świnki morskie..
« Odpowiedź #31 dnia: 16 Wrz, 2014, 15:08 »
O kurcze...  ::)

Offline uszynszyla

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 115
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
    • U szynszyla - mój blog
Odp: Świnki morskie..
« Odpowiedź #32 dnia: 21 Wrz, 2014, 09:53 »
eh no niestety, niepoważny człowiek ten, który Ci ją sprzedał... ale trzymam kciuki, że wszystko będzie ok i że znajdziesz im domek, a świnka się oswoi - swoją drogą takie małe zwierzątko musi być przerażone...

Miłośniczka szynszyli od 14 lat. Uwielbiam je podziwiać, mówić o nich i cieszyć się ich pięknem. Zapraszam na mojego bloga.

 

Czy szynszyla może jeść karmę dla świnki morskiej?

Zaczęty przez LolekDział Żywienie

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1264
Ostatnia wiadomość 22 Paź, 2008, 21:17
wysłana przez dream*
Dieta szynszyli i świnki morskiej

Zaczęty przez RukolaDział Nasze zwierzaki

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 1600
Ostatnia wiadomość 17 Wrz, 2015, 22:18
wysłana przez Rukola
Podłoże dla świnki morskiej :)

Zaczęty przez JulkanulkaDział Na każdy temat

Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 2078
Ostatnia wiadomość 27 Wrz, 2016, 18:59
wysłana przez Julkanulka
szynszyle i inne gatunki: psy, szynszyle i koty, świnki morskie, koszatniczki, króliki...

Zaczęty przez cappuccinoDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 192
Wyświetleń: 63761
Ostatnia wiadomość 02 Sty, 2017, 08:39
wysłana przez Rukola
chomiki króliki i świnki morskie i oczwiście szynszyle

Zaczęty przez szynszylek13Dział Nasze zwierzaki

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 710
Ostatnia wiadomość 25 Paź, 2010, 13:10
wysłana przez mimi10