hypothetical
20 Kwi, 2024, 14:49

Autor Wątek: Wyjazd za granicę z szynszylem  (Przeczytany 43864 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ten wątek posiada wiadomość oznaczoną jako najlepsza odpowiedź. Aby ją zobaczyć kliknij tutaj.

debbie

  • Gość
Wyjazd za granicę z szynszylem
« dnia: 30 Sty, 2005, 23:53 »
Wyjezdzam do Anglii i chce zabrać swoją pupilke Lucyne. Wyczytalam w jakiejs ustawie, ze psy, koty i fredki potrzebuja miec paszport. A szynszylki?? A jak sprawa wyglada z kwarantanna?? czy jest i ile trwa?? na cyzm polega??
pozdrawiam i czekam na opowiedzi
:???:  :???:
« Ostatnia zmiana: 08 Wrz, 2007, 12:04 wysłana przez Mysza »

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 6
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Sty, 2005, 10:04 »
Cześć, zaprzyjaźniony szynszylomaniak pracujacy na lotnisku donosi że szynszyle przewożone są jako bagaż podręczny. Niestety kwestia paszportu - tutaj powinnaś się dowiedzieć u weterynarza. Jeśli zwierzak bedzie miał aktualną książeczkę zdrowia - myslę ze żadna kwarantanna nie będzie konieczna - ale szczegółów dowiedz się w jakiejś lecznicy

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

debbie

  • Gość
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Sty, 2005, 19:54 »
wielkie dzieki :D

Offline Fiolka

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 622
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Mysia-standart,Czapuś-beż polski,Dibek-biała mozai
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Lut, 2005, 15:43 »
:wink: mam nadzieje, że ci sie uda :wink:


/scalone przez Mysza
« Ostatnia zmiana: 07 Wrz, 2007, 22:44 wysłana przez Mysza »

...a moje szylki są kochane.....królisia Bunny też...

Offline Katarzyna005

  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Maj, 2005, 21:01 »
Moj email to unnamed007@wp.pl proszę o kontakt.Jakie są formalności dotyczące wywozu szynszyli za granice? Czy takie zwierze musi mieć paszport itp?
Jeśli ktoś posiada jakąś wiedzę na tan temat, pilnie proszę o kontakt.
Dziękuje. :???:



/scalone przez Mysza
« Ostatnia zmiana: 08 Wrz, 2007, 12:04 wysłana przez Mysza »

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 2156
  • Uzbierane migdały: 6
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Maj, 2005, 16:20 »
Paszport - raczej nie. Ale chyba przydałaby się np. książeczka zdrowia - na przykład taka jaką maja psy i koty. Wtedy u weterynarza można by zrobić stosowne badania i mieć pewność przekraczajac granice.
Brytole sa raczej "klaustrofobiczni" ;-)

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

Offline kea

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1074
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Srebrna Strzała, Paproch, Pluszysława, Szeherezada
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Maj, 2005, 23:02 »
zawsze mnie zastanawialo jak wyglada paszport takiego np psa:) albo jakby wygladal szynszyla... trzebaby z im isc do fotografa nie? i ciekawe jakby tam szczyl wytrzymal jak ja juz mam tam zawsze dosyc ('jakby pani byla laskawa jeszcze ciutke w prawo sie przesunac... troszke w leewo.. teraz do przodu..') ;P

[-chomik-]

Offline KONSTELACJA

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 96
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Cze, 2005, 18:50 »
Teraz też staram się zebrać informacje dotycżace wywozu szylków do wielkiej brytani. W zasadzie nikt nic nie wie.
Przeglądałam strony internetowej ambasady wielkiej brytanii i tam było napisane że paszporty powinny miec psy koty i fredki zaś szynsyzle i inne zwierzęta gryzonie muszą mieć świadectwo zdrowia wystawione przez wojewodzki inspektorat weterynarii.
 podobno na stronie http://www.defra.gov.uk/ można znaleźć informacje. Ja niestaty się nie doszukałam i nadal nic nie wiem.Jest zbyt wiele sprzecznych informacji.Jednak bardzo by mnie ineresowało o czym się doweidziałś :mrgreen:

Pozdrawiamy:Ola Dominik, Zosia
z  TUSIĄ, CZARNULKĄ, PLAMKĄ , BOBKIEM

Offline juleczka

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 11
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Paź, 2005, 12:56 »
Najprawdopodobniej wyjadę do pracy do Wielkiej Brytanii i chciałabym zabrać ze sobą swojego Oskarka, ale zupełnie nie wiem jak się za to zabrać... Czy szynszylki muszą przejść jakąś kwarantannę czy coś takiego? Czy trzeba płacić za szylka jakieś cło? Wiem, że taka podróż nie będzie dla niego zbyt przyjemna, ale to chyba mniejsze zło, bo tutaj w Polsce nie bardzo mam go z kim zostawić... Oskar nie jest łatwym w obejściu szylkiem... Ja mam na niego swoje sposoby i nikt inny sobie z nim nie radzi... Jeśli tu zostanie, to obawiam się, że nie będzie wypuszczany, bo nikomu się nie będzie go chciało pilnować... :(
 Jeśli możecie mi coś w tej sprawie doradzić to będę bardzo wdzięczna :!:  już z góry dziękuję i pozdrawiam :!:

Offline _SmErFeTkA_

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 605
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Pchełek-beż, Duszek-biały, Florek-standart :)
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Paź, 2005, 16:51 »
Nie wei mczy nie trzba jakiegoś zaświadczenia od weterynarza i paszportu  :roll:

(\_/)       
(o.o )   // <--- szynszylek :)
(> < )//

Offline KONSTELACJA

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 96
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Paź, 2005, 12:13 »
Ja w grudniu jade do Angli.
Jesli jedziesz samochodem, to potrzebujesz tylko zasiwdczenie dla szylka o tym ze jest zdrowy. Szylek nie przechodzi zadnej kawrantany.Poprostu wwozisz go bez stresow.
Jesli planujesz lot samolotem to musisz sie liczyc z tym ze ciezko jeszt znaleźć linie lotnicza ktora wezmie szylka na poklad.Linia lotnicza powie Ci jakie wymagaja dokumanty-najczesciej jest to swiadectwo zdrowia.
Do Anglii mozesz zabrac z soba jednorazowo 5 szynszyli:)
Ja wybralam samochod:P

Pozdrawiamy:Ola Dominik, Zosia
z  TUSIĄ, CZARNULKĄ, PLAMKĄ , BOBKIEM

Offline _SmErFeTkA_

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 605
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Pchełek-beż, Duszek-biały, Florek-standart :)
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Paź, 2005, 18:55 »
Gorzej jak sie nie ma samochodu :roll:  ile trwa podróż do angli??

(\_/)       
(o.o )   // <--- szynszylek :)
(> < )//

Offline KONSTELACJA

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 96
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #12 dnia: 07 Paź, 2005, 11:32 »
To zalezy czym autobus jakies 22-26h -Gdansk Londyn
samolot 1.45h

Pozdrawiamy:Ola Dominik, Zosia
z  TUSIĄ, CZARNULKĄ, PLAMKĄ , BOBKIEM

Oznaczone jako najlepsza odpowiedź przez dnia 26 Lut, 2016, 09:33

Offline magaskas

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 88
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Szyl, Chin
Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Lip, 2007, 15:41 »
  • Usuń najlepszą odpowiedź
  • Mam małe pytanko. Czy ktoś orientuje się może jakie dokumenty trzeba posiadać, aby móc przewieźć szynszyla przez granicę? I czy są konieczne jakieś szczepienia? Z góry dziekuję za odpowiedź.  :)

    Zatrzymać nieskończoność w garści i wieczność w chwili...

    Offline Mysza <")))/

    • DUCH SZYNSZYLA
    • Administrator
    • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
    • *****
    • Wiadomości: 7782
    • Uzbierane migdały: 48
    • Płeć: Kobieta
    • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #14 dnia: 22 Lip, 2007, 18:12 »
    Idziesz z szylem do weta i wystawia Ci ksiazeczke zdrowia i 48 h (ważności) zaświadczenie o zdrowiu (bulisz kasę). W tym czasie udajesz się do wydziału GUS lub siedziby głównej i przedstawiasz zaświadczenie. Otrzymujesz tygodniowy paszport na wywiezienie zwierza z Polski i w tym czasie musisz przekroczyc granicę. (oczywiście bulisz za ten paszport). Jak chcesz wrócić z szylem spowrotem do kraju to to samo powtarzasz za granicą i też masz tyleż samo czasu na wszystkie czynności (bulisz kasę).
    Żadne szczepienia nie są wymagane, tak jak nie szczepi się myszek, królików, chomików, papużek, rybek.
    Szczepień wymagają psy i koty.


    Czasami na granicy spytają cię czy to nie jest kot, powiedz że "rodent=gryzoń", jak chomik lub świnka morska :D
    « Ostatnia zmiana: 07 Wrz, 2007, 22:44 wysłana przez Mysza »

    Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

    Offline dream*

    • Administrator
    • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
    • *****
    • Wiadomości: 7229
    • Uzbierane migdały: 43
    • Płeć: Kobieta
      • moje CV
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #15 dnia: 22 Lip, 2007, 19:36 »
    a ja słyszałam, ze nie trzeba miec zadnych papierów, nic zupełnie :)

    Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
    Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

    Offline Mysza <")))/

    • DUCH SZYNSZYLA
    • Administrator
    • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
    • *****
    • Wiadomości: 7782
    • Uzbierane migdały: 48
    • Płeć: Kobieta
    • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #16 dnia: 22 Lip, 2007, 22:33 »
    a ja słyszałam, ze nie trzeba miec zadnych papierów, nic zupełnie :)


    No, tego to ja nie jestem pewna. Lepiej dowiedzieć sie w GUW'ie niż potem rozstać się z szylem na granicy przez zbyt upierdliwych celników :( Albo siedzieć 7 dni na kwarantannie.

    [edit]

    Znalazłam coś takiego:
    http://www.dilwet.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=53&Itemid=127

    zwłaszcza tu zaznaczone żółtym kolorem:

    -o paszportach:
    http://www.dilwet.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=150&Itemid=123
    http://www.dilwet.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=295&Itemid=123

    -o przepisach dot. zwierząt
    http://www.dilwet.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=297&Itemid=123

    ha ha, nadal jesteśmy krajem, w którym na terenach zamieszkałych panuje wścieklizna. Uważają nas za nieźle zacofany kraj..ehh..

    Pasowałoby pogrzebać po tej stronie w poszukiwaniu odnośników do małych zwierżatek domowych, bo większość zapisu jest o kotach i psach. Nikt nie będzie przecież tatuował szyli..

    I jeszcze tu:
    http://oko.dziennik.krakow.pl/informator/przewodniki/053.pdf
    « Ostatnia zmiana: 22 Lip, 2007, 23:05 wysłana przez Mysza »

    Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

    Offline magaskas

    • ~Tańczący Po Półkach~
    • ***
    • Wiadomości: 88
    • Uzbierane migdały: 0
    • Płeć: Kobieta
    • Szyl, Chin
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #17 dnia: 23 Lip, 2007, 10:34 »
    Mysza dzięki wielkie. Zaraz zagłębiam się w lekturę. :)

    Zatrzymać nieskończoność w garści i wieczność w chwili...

    Offline Agi i Brutus

    • ~Szynszyla Szara~
    • **
    • Wiadomości: 4
    • Uzbierane migdały: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Brutus
      • www.halifax.pl
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #18 dnia: 03 Lut, 2008, 23:04 »
    My z chłopakiem przewoziliśmy Brutuska z polski (lodz) do wielkij brytanii (okolice leeds) (niestety bliscy chłopaka nie mogą sie zajmować Brutusem) podroż długa samochodem, promem....Brutusek byl w klatce dostawał jedzenie byl przykryty w połowie kocykiem zeby byl spokojny (ok 1800km.)
    Mieliśmy odpowiednie dokumenty od weterynarza (jakby na granicy sprawdzali)...okazało sie na promie przy odbiorze biletow, ze niemozna przewozic zwierzat od psow po króliki..balismy sie ze nam Brutusa zabiora...na szczescie nie sprawdziali..Brutus po przyjechaniu odsypiał po 2 dniach zostal wypuszczony...szybko zaczol obgryzać ściany co oznaczało jedno..ze ma sie dobrze....po 4 dnich wszystko bylo ok hałasował, rozmawiał, gryzł ścianę i klatkę.

    Ma sie teraz dobrze pozdrawiamy

    Offline Mysza <")))/

    • DUCH SZYNSZYLA
    • Administrator
    • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
    • *****
    • Wiadomości: 7782
    • Uzbierane migdały: 48
    • Płeć: Kobieta
    • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #19 dnia: 03 Lut, 2008, 23:41 »
    Agi i Brutus, dziękujemy za info. Jednak nastepnym razem dowiedzcie sie czy faktycznie mozna podróżować ze zwierzaczkiem, szkoda by było gdyby go skonfiskowali i poszedłby niestety na zabicie, bo takie są przepisy.

    A dla zainteresowanych, posiadam info, że są juz w Polsce lecznice, które załatwiaja wszystko za nas i dostajemy gotowy paszport dla zwierzaka i nie musimy gonic po tych wszystkich urzędach. trzeba tylko pytać u wetów, co dokładnie załatwiają.
    Niektórzy wszystko w jednym: szczepienia, odrobaczania, czipowanie psów, kotów i nawet królików(!).., zaświadczenia, książeczkę zdrowia i paszport :) Niestety terminów sczpień i okresów "kwarantanny" musimy pilnować sami.

    Rejestr lecznic wydających paszporty dla zwierząt w Polsce

    Zasady wywożenia zwierząt z Polski

    Zasady przywożenia zwierząt z zagranicy


    *Pojawiają sie już w prasie informacje działające jak "czerwona lapmka alarmowa" z pytaniem : po co to wszystko?! co ze zdrowiem i dobrostanem zwierzęcia...?! a o czym mowa:

    Chodzi o wręcz głupie i paranoiczne przepisy niektórych krajów jak np.: Anglia, Belgia, Szwajcaria...(te utkwiły mi w pamięci). Jadąc do tych krajów, nie dość, że musimy wykonać szczepienia (nie dalej jak 30 dni przed wyjazdem) i odrobaczania (nie dalej jak dw tygodnie do 48h przed wyjazdem) u nas, to jeszcze po przyjechaniu ze zwierzakiem do ww krajów jesteśmy zobowiązani zrobić to samo u nich, znów szczepienie i odrobaczanie w terminie od 48h do 7 dni. Już kilkanaście takich przypadków ponownego szczepienia o odrobaczania zwierzat w podróży zakończyło się śmiercią tychże z powodu zbyt dużej ilości leków na raz w krótkim czasie. I tutaj powstaje pytanie, czy aby przepisy nie są zbyt restrykcyjne? Niestety nie wykonanie w w/w krajach danej czynności weterynaryjnej grozi odebraniem i zabiciem zwierzęcia.
    « Ostatnia zmiana: 04 Lut, 2008, 00:37 wysłana przez Mysza <")))/ »

    Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

    Offline ewatompolska

    • ~Młodszy Szynszylownik~
    • *
    • Wiadomości: 35
    • Uzbierane migdały: 0
    • Płeć: Kobieta
    • Genowefa, Hrabia Puszek von P.
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #20 dnia: 06 Lut, 2008, 15:06 »
    Hej a jak zwierzęta znoszą lot samolotem? Czasem ludzie mają problem ze zmianą ciśnienia a co dopiero małe zwierzątko?

    Offline Mysza <")))/

    • DUCH SZYNSZYLA
    • Administrator
    • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
    • *****
    • Wiadomości: 7782
    • Uzbierane migdały: 48
    • Płeć: Kobieta
    • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #21 dnia: 06 Lut, 2008, 15:22 »
    Nie mam pojęcia jak dokładnie znoszą szynszyle lot samolotem. ale z natury sa przystosowane do życia na bardzo dużych wysokościach bezwzględnych. (n.p.m.) Tylko nasze szylki to juz szylki domowe, które z Andami i ciśnieniami wspólnego niewiele mają. Małe zwierzeta, można chyba wziąć jako bagaz podręczny w małym transporterze.

    Niektóre firmy lotnicze nawet ostatnio zwiększyły możliwość zabrania ze sobą zamiast jednej torby podręcznej, kilku.
    Można by podpiąć pod podręczny mały transporter. zawsze to lepiej dla szylka jak jest z właścicielem
    :) tylko trzeba zapytać dokładnie o informacje w lini którą zamierzasz lecieć.

    Aha, i transporter do przewozenia zwierzat musi mieć kratke metalową, nie plastikową.
    Więc trzeba zwracać uwagę co sie kupuje, bo wysepują jednakowe odmiany np. transporterów Atlas z Ferplastu, tylko róznią sie własnie kratką, jedne mają plastikową (absloutnie nie przejdzie kontroli na lotnisku, zawrócą Was), a drugie mają kratkę metalową.
    Pytajcie i sprawdzajcie przed zakupem.


    Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

    Offline dream*

    • Administrator
    • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
    • *****
    • Wiadomości: 7229
    • Uzbierane migdały: 43
    • Płeć: Kobieta
      • moje CV
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #22 dnia: 06 Lut, 2008, 15:29 »
    wydaje mi się, że większym zagrożeniem niż wysokie ciśnienie jest jego nagła zmiana która występuje przy lądowaniu i startowaniu.
    nigdy nie przyszlo mi do głowy lecieć ze zwierzęciem, ale z tego co mi się o uszy obiło to wszystkie zwierzęta ze względu na wygode i bezpieczenstwo innych pasazerów lecą w specjalnym luku {izolowany odpowiednio bo wiadomo, na górze powietrza mało a i temperaury bardzo ujemne}
    co zaś do samego lotu, to pamiętam jak dziś, że któregoś razu przy lądowaniu płakałam z bólu i myślałam, że rozsadzi mi bębenki.
    Tylko raz mi się coś taikiego przyrafiło, ale od tamtej pory zawsze kiedy gdzieś leciałam to sie obawiałam lądowania ;)
    poza tym wydaje mi się, że szynszyle mogą to o tyle ciężej znosić, że mało piją i mało przełykają - a to wyrównuje ciśnienie.

    Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
    Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

    Offline Mysza <")))/

    • DUCH SZYNSZYLA
    • Administrator
    • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
    • *****
    • Wiadomości: 7782
    • Uzbierane migdały: 48
    • Płeć: Kobieta
    • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #23 dnia: 06 Lut, 2008, 15:53 »
    to pamiętam jak dziś, że któregoś razu przy lądowaniu płakałam z bólu i myślałam, że rozsadzi mi bębenki.
    Tylko raz mi się coś taikiego przyrafiło, ale od tamtej pory zawsze kiedy gdzieś leciałam to sie obawiałam lądowania ;)
    poza tym wydaje mi się, że szynszyle mogą to o tyle ciężej znosić, że mało piją i mało przełykają - a to wyrównuje ciśnienie.

    Taka zmiana ciśnienie jest odczuwana już przy jeździe z Krakowa do miejscowości gdzie mieszkam. W Lubniu ciśnienie zatyka uszy i trzeba przełknąc ślinę bo inaczej jest sie głuchym. A różnica poziomów nie jet jakaś zatrważająca, ok 1 km.

    Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

    Offline k*baby

    • ~Młodszy Szynszylownik~
    • *
    • Wiadomości: 24
    • Uzbierane migdały: 0
    • Płeć: Kobieta
    • Emilli - jest chora :(
    Odp: Wyjazd za granicę z szynszylem
    « Odpowiedź #24 dnia: 10 Mar, 2008, 18:02 »
    szynszyli niewolno przewozic samolotem !!!
    Jest to niebezpieczne i nie legalne.

    2 lata temu wyjechalam do Walli.
    Jechalam autobusem (36h) a moja kulka ze mna.
    Potrzebny mi byl tylko papiererk ze szylka jest zdrowa.
    Na granicy z niemcami kazali nam wyjsc i pokazac wszystkie torby,
    celnilk zajrzal to torby z Emilli, powiedzial -"Hello !" i poszedl dalej.
    Nie wiem czy mial dobry humor lub cos w tym stylu, w kazdym razienie sprawdzal papierkow, bezpieszcznie przejechalismy przez tunel (bez kontroli ze strony Anglii)

    Duzo czytalam na ten temat przed wyjazdem i potrzebny bylo tylko swiadecto zdrowia. Moza takie uzyskac od 20-70 zl.

    Osobiscie polecam wyjazd samochodem, jest on najbardzie bezpieczny i mozna sie zatrzymac kiedy sie chce :)
    Nie wiem czy prawo sie zminilo, wkazdym razie najlepiej zadzonic (tak ja zrobilam) do urzedu celnego w Gdansku, i (chyba) Urzedu naczelnego weterynarii, czy jakos tak, tam sie dowiedzialam ze potrzeba tylko swiadectwo zdrowia.
    Ale radzilabym zadzwonic i sie lepiej dowiedziec :)

    pozdrawiam XXX

     

    Łazienkowe oswajanie: szynszyla z człowiekiem / szynszyla z szynszylem.

    Zaczęty przez dream*Dział opieka i behawior

    Odpowiedzi: 27
    Wyświetleń: 40459
    Ostatnia wiadomość 18 Lip, 2015, 23:44
    wysłana przez Vuko
    Problem z Szynszylem - ospałość, praktycznie brak aktywności.

    Zaczęty przez Nogad_21Dział Rady, porady...

    Odpowiedzi: 36
    Wyświetleń: 17202
    Ostatnia wiadomość 16 Sie, 2010, 10:27
    wysłana przez Mysza <")))/
    Ja też jestem szynszylem... czyli jak przechytrzyć malucha

    Zaczęty przez KajaDział Pogaduchy i ciekawostki

    Odpowiedzi: 7
    Wyświetleń: 2063
    Ostatnia wiadomość 16 Lut, 2005, 14:57
    wysłana przez xenarthra
    Potrzebuje pomocy, coś jest nie tak z szynszylem.. :(

    Zaczęty przez Patrycja.deDział Ostry dyżur

    Odpowiedzi: 7
    Wyświetleń: 1554
    Ostatnia wiadomość 19 Paź, 2016, 09:00
    wysłana przez Patrycja.de
    Pomocy. Z szynszylem dzieje sie cos złego

    Zaczęty przez MajamesDział Ostry dyżur

    Odpowiedzi: 4
    Wyświetleń: 1344
    Ostatnia wiadomość 22 Lip, 2015, 23:11
    wysłana przez Mysza <")))/
    SimplePortal