hypothetical
26 Maj, 2024, 20:48

Autor Wątek: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin  (Przeczytany 8066 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mikarin

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 109
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • moje uszytki i takie tam...
Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« dnia: 28 Lis, 2013, 08:41 »
Witam wszystkich,

zwracam się do Was z prośbą o pomoc w zakupie trocin dla moich pięciu przygarniętych ogonów. Żyjemy z mężem i półtorarocznym synkiem z jednej wypłaty i w zeszłym miesiącu dziecko pochorowało mi się tak skutecznie, że niemal 400 zł zostawiliśmy w aptece na leki - czyli cały mój zasiłek z PUP. Zawsze przy utrzymaniu gryzoni naszych kochanych gimnastykuję się jak mogę, żeby wszystko miały, jednak w tym miesiącu nie dałam rady i jest nam bardzo ciężko nawet z podstawowymi opłatami.

Mam do Was bardzo gorącą prośbę o pomoc w zakupie trocin dla moich maluchów. Wiem, ze na forach zdarzają się próby naciągnięcia ofiarodawców - sama dwa lata temu padłam ofiarą takiego naciągnięcia na innym forum szynszylowym, dlatego też nie proszę o karmę czy inne rzeczy - moje wariaty mają karmy jeszcze na 3 miechy, ziółka z ogródka i mieszkanki - bo wiem, że często zdarzają się przypadki, gdzie ludzie proszą o pomoc, a potem wystawiają tę pomoc na Allegro. Mnie tak kiedyś załatwiono i wiem, jak się czuje oszukany człowiek, który próbuje pomóc, a zostaje wystawiony do wiatru. Dlatego też swoją prośbę ograniczyłam do niezbędnego minimum.

Mam w domu 5 szynszyli - znajd, wyrzutków i dawnych rezydentów pseudo-hodowli, dużo czasu zajęło nam zżycie się ze sobą i oswojenie - i ciężko mi nawet myśleć o tym, że musiałabym którekolwiek z nich oddać. Najstarszy Pinkuś ma 12 lat, najmłodsza Józka 5. Żyją sobie w 3 potężnych klatkach, których łączne jednorazowe posprzątanie wymaga ode mnie 2,5-3 paczek trocin. Siano zawsze jakieś zakombinuję, natomiast z kupieniem trocin na chociaż jedno sprzątanie mam ogromny problem.

Jeżeli ktoś chciałby mi pomóc, ma wolną chociaż jedną paczkę trocin, którą może mi wysłać - z chęcią przyjmę.

Prośba jest oficjalna, konsultowana z administracją forum, tym samym wszystko, co przez nią przejdzie zostanie rozliczone publicznie.


Mój adres to:

Kornela Mirecka
ul. Bukietowa 2/48
58-300 Wałbrzych

Z oczywistych względów bardzo proszę, żeby mi nie przesyłać pieniędzy.

Pozdrawiam

i z góry dziękuję każdemu, kto przeczytał tę wiadomość



pozdrawiam

Kornela

Aspazja i Frania plus syn plus mąż. Co daje łącznie 3 dzieci, w porywach do 4. O matko....
Stasiu, czarna duszyczko, kicaj sobie tam, gdzie ci dobrze (2009 - 20.11.2016)
Pinkulku, wojownicy walczą do końca i odchodzą w chwale. Śpij, kochanie, śpij... (2002 - 20.06.2017)
Józiaczku, Biala Małpo, tak nagle i niespodziewanie żyłaś, i tak też odeszłaś (2009 - 5~7.08.2017)

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7782
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Lis, 2013, 12:04 »
Mikarin, bardzo to przykre. Widać, iż kochasz zwierzaki i starasz się jak możesz. W chwilach kryzysu pieniężnego zazwyczaj najpierw odczuwają to zwierzęta, na nich ludzie tną koszty, pozbywają się zwierząt :(. Widzę, że u Ciebie tak nie jest, nadal chcesz im zapewnić odpowiednie warunki życia. Wierzę, że znajdą się ofiarodawcy. Może nawet ktoś z okolicy.

Od siebie dodam tyle, że zapewne tak jak: i ja, i większość forumowiczów wysypujesz pełną kuwetę trocin czy żwirku. No nie? A gdybyś spróbowała wsypać tylko do jakiegoś płaskiego pojemnika i postawić go w klatce na kuwecie? Szynszyle zazwyczaj utrzymują czystość i pędzą z moczem tam gdzie jest coś co może go wchłonąć. Ja też nie wierzyłam, że się uda, ale dream poradziła mi żeby spróbować. Teraz mam małą kuwetkę na żwirek i kładę ja w klatce, i szyszki tylko tam się załatwiają. Kupki robią oczywiście wszędzie, ale kupki można zmieść lub odkurzyć. Ja zastosowałam małą kuwetkę ze względu na alergie na trociny i żwirek drewniany, ale przenosi się to także na oszczędność podłoża. Spróbować nie zaszkodzi, przynajmniej na tymczas.

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline Mikarin

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 109
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • moje uszytki i takie tam...
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Lis, 2013, 12:52 »
Mysza, spróbuję, dzięki za radę.
Wiem natomiast, ze z jednym myszem mi się nie uda, z tym najstarszym, bo ten sie zakopuje w trocinach i tak sypia. Ma już około 11-12 lat, więc to taki już starszy mysz i chciałabym mu zapewnić jak najlepsze warunki. Tym bardziej, że zaczynają się problemy z brzuszkiem (gryzoń prawdopodobnie ma cukrzycę), więc też luźne kupki, Smecta, węgiel, osobno kupowana Versele Laga (to opakowanie z białym myszem - Rebalance?) i do tej pory nie było problemów z wizytami u wet czy resztą... ale ten miesiąc to był jakiś horror - dziecko na antybiotyku 3,5 tygodnia i koszta samych leków mnie rozłożyły....
A Pinkuś to ostatnia mysz, którą bym komukolwiek oddała - wyratowałam go z jakiegoś chorego zwierzyńca (babka miała na 2 pokojach 7 gatunków zwierza, jego kolega zdechł w wieku 7 lat, zanim udało mi się z babką dogadać, że zabiorę szczura w jakieś godziwe warunki), oswajał się niemal półtora roku i jestem mu winna opiekę do samego końca, z niunianiem, głaskaniem i gałązkami.
Mam nadzieję, ze ktoś mi pomoże, bo na razie widzę wszystko w czarnych barwach....

Aspazja i Frania plus syn plus mąż. Co daje łącznie 3 dzieci, w porywach do 4. O matko....
Stasiu, czarna duszyczko, kicaj sobie tam, gdzie ci dobrze (2009 - 20.11.2016)
Pinkulku, wojownicy walczą do końca i odchodzą w chwale. Śpij, kochanie, śpij... (2002 - 20.06.2017)
Józiaczku, Biala Małpo, tak nagle i niespodziewanie żyłaś, i tak też odeszłaś (2009 - 5~7.08.2017)

Offline Anna83

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1725
  • Uzbierane migdały: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Lis, 2013, 12:56 »
Pomozemy jutro poinformuje Cie o szczegolach.



(Zainteresowanych pomoca szylusiom zapraszam na pw)
« Ostatnia zmiana: 28 Lis, 2013, 13:51 wysłana przez Anna83 »

Jagoda,Poziomka,Goja,Rozalia,Pistacja,Migdał, Fifi i Lili



Kasia*Cytrynka*Figa*Malinka*Aronia*

Spijcie skarby ..śnijcie

Offline Basia_W

  • DOBRA DUSZA FORUM
  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 3784
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Pusiek + Pusia + Bunia Kinia[*]
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Lis, 2013, 20:53 »
Mikarin myślę, że to zakopywanie się mysza w te trociny nie jest dobre, no chyba, że trociny masz wyłącznie z drzew liściastych. Takie sklepowe przede wszystkim będą z drzew iglastych i jeśli w dodatku nie są odpowiednio wysuszone, to są trujące dla zwierzaków, a w szczególności takich jak szynszyle - długożyjących. Już kilka lat temu czytałam na ten temat, z takich trocin wydziela się szkodliwy fenol, który z czasem osadza się na narządach wewnętrznych, przez co zwierzaki chorują. Lepiej rzeczywiście postawić małą kuwetkę aby ograniczyć jego wydzielanie się, a myszowi zafundować polarkowy leżaczek/tunelik, choćby ze starego polaru.

reszta odchowanych maluszków - Mikuś, Figa, Miś, Żabuś, Fikuś, Kubuś, Misia, Edi, Czaruś, Pysia, Krusio, Pimpuś, Miluś, Fredzio, Spidi.

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7782
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Lis, 2013, 21:01 »
polarowa czapka lub kaptur od starej bluzy, świetnie się sprawdzają jako hamaki.

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline Mikarin

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 109
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • moje uszytki i takie tam...
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Lis, 2013, 10:07 »
Powyciągałam kuwetki narożne, zobaczymy. Pół roku temu zostały pogryzione i na tym się skończyło, może faktycznie jak będą miały większą chęć korzystania z kuwet, jak będą miały trociny tylko w jednym miejscu. W jednej klatce postawiłam litrowe opakowanie po lodach z trocinami - na razie obchodzą szerokim łukiem. Poczekamy, zobaczymy.
Co do polaru nie jestem pewna, bo miałam dwa - jeden został pogryziony, drugi osikany - i zjedzony, ale popróbujemy. Może tunel mu podpasuje? Zobaczymy.
Szperam za resztą sugestii po forum. Dzięki!
« Ostatnia zmiana: 29 Lis, 2013, 10:10 wysłana przez Mikarin »

Aspazja i Frania plus syn plus mąż. Co daje łącznie 3 dzieci, w porywach do 4. O matko....
Stasiu, czarna duszyczko, kicaj sobie tam, gdzie ci dobrze (2009 - 20.11.2016)
Pinkulku, wojownicy walczą do końca i odchodzą w chwale. Śpij, kochanie, śpij... (2002 - 20.06.2017)
Józiaczku, Biala Małpo, tak nagle i niespodziewanie żyłaś, i tak też odeszłaś (2009 - 5~7.08.2017)

Offline Mikarin

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 109
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • moje uszytki i takie tam...
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Lis, 2013, 12:01 »
dzięki, Mikar, ale taki domek im uszyję - maszynę do szycia mam, starą polarową bluzę też, więc to nie problem, podpatrzę w kilku miejscach i będzie.

Zresztą dziś dostałam wiadomość, że trocinki już dla myszy są, i kamień spadł mi z serca  [taniec]

Naprawdę nie spodziewałam się aż tak szybkiej reakcji, jestem w szoku! Nawet nie wiem, jak powinnam dziękować.

Aspazja i Frania plus syn plus mąż. Co daje łącznie 3 dzieci, w porywach do 4. O matko....
Stasiu, czarna duszyczko, kicaj sobie tam, gdzie ci dobrze (2009 - 20.11.2016)
Pinkulku, wojownicy walczą do końca i odchodzą w chwale. Śpij, kochanie, śpij... (2002 - 20.06.2017)
Józiaczku, Biala Małpo, tak nagle i niespodziewanie żyłaś, i tak też odeszłaś (2009 - 5~7.08.2017)

Offline Anna83

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1725
  • Uzbierane migdały: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #8 dnia: 29 Lis, 2013, 12:17 »
Tez sie ciesze ze tak fajnie udalo sie pomoc ;)

(Kochani nadal  chętnych zapraszam na pw)

Jagoda,Poziomka,Goja,Rozalia,Pistacja,Migdał, Fifi i Lili



Kasia*Cytrynka*Figa*Malinka*Aronia*

Spijcie skarby ..śnijcie

Offline Marcin D

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • szynszylowy offroadowiec :)
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Lis, 2013, 20:55 »
jeśli będę w stanie pomóc to podrzuce ze 2-3 paczki trocin bo sam jestem z wałbrzycha

Sticz (od 12 lat ze mną)
Maja-odeszła ok 5 lat temu :(

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7782
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #10 dnia: 29 Lis, 2013, 21:28 »
Mikarin, cieszę się ogromnie ze trocinki już są :)
Odnośnie hakaczków, to właśnie moje odkąd mają polarowy tunel podwieszany jak hamaczek do którego mogą wskoczyć z półki i wyskoczyć drugą stroną, na drugą półkę, to tego płaskiego odkrytego hamaka używają b.rzadko. Siedzą ciągle w tunelu. Tylko w wejścia tunelu, musisz jakiś elastyczny drut (hmm... coś jak linka sprzęgła z motocykla<<-- ten drut ze środka) zwinięty w koło zaszyć, żeby sprężynował i otwierał wejście. Na allegro kiedyś dziewczyny szyła takie cuda i ja wtedy kupiłam. Teraz z chęcią sama bym uszyła drugi ponieważ kulki naprawdę bardzo chętnie korzystają z tunelu. Śpią w nim całymi dniami.

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline reidda

  • ~Znajacy Się Na Migdałach~
  • ***
  • Wiadomości: 59
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Odi, Nero
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Gru, 2013, 10:18 »
Witajcie, jak mi się uda coś wygospodarować to również podrzucę, też jestem z Wałbrzycha :)

Miłość jest najwyższym sensem istnienia.
— Ernest Hemingway

Offline Anna83

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1725
  • Uzbierane migdały: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #12 dnia: 03 Gru, 2013, 14:29 »
reidda naprawde? super :))

Jagoda,Poziomka,Goja,Rozalia,Pistacja,Migdał, Fifi i Lili



Kasia*Cytrynka*Figa*Malinka*Aronia*

Spijcie skarby ..śnijcie

Offline Mikarin

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 109
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • moje uszytki i takie tam...
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #13 dnia: 03 Gru, 2013, 22:26 »
Witam wszystkich serdecznie,

miałam pisać wczoraj, ale tak się poskładało, że zabrakło mi czasu.

W sobotę był u mnie Marcin - i przyniósł cztery paczki trocin! Dzięki Ci serdeczne, nawet nie wiesz, jak bardzo się przydały!
Tyle trocinek dostalismy :)


Dziś jeszcze przyszła paczka z Rawicza, od Ani A., w środku były same wspaniałości. Również serdecznie dziękujemy!
To było w dzisiejszej paczce, syn komisyjnie rozpakowywał, żeby nic nie zginęło - siano, trociny i cztery kolby!


Byłam tez w sobotę w sklepie, z którym Anna 83 się dogadała i dowiedziałam się, że jest dla mnie do odbioru 14 paczek trocin  [woot]Nie jestem w stanie odebrać wszystkiego na raz, ale pani Ania otworzyła mi kredyt na trocinki i zapewniła, że jak tylko przyjdę będą na mnie czekać. Dziękuję tutaj wszystkim tym, którzy się poskładali "po cichu" za pośrednictwem Ani83: Alicji Mannschack, Patrycji ,mikar78, marcsl, Bożence i samej Ani83, która i się dorzuciła, i dała cynk co do darczyńców (ha, nie zostaliście anonimowi!). Chciałabym Was wszystkich serdecznie wyściskać i ucałować!
Jesteście wspaniali, serdecznie Wam dziękuję za wsparcie, i szybką reakcję, i generalnie ogromne serce dla moich mysiorów. Dalej jestem w szoku, jak szybko to poszło i jak szybko udało się Wam zorganizować.

Marcin wyoglądał wszystkie moje ogony, tutaj macie kilkoro z tego szalonego stada:

Tutaj wytargana z pseudohodowli Aspazja

Stanisław - oddany z 2 dziewczynami, bo uczulił właściciela (w sensie nei Stach, tylko siano i pył kąpielowy)

Frania:

Józia


Oraz Pinkuś (nie jest chory, od zawsze sypia właśnie tak, i tylko w sianie)


Jeszcze raz przesyłamy buziaki i dziękujemy za wsparcie!

Aspazja i Frania plus syn plus mąż. Co daje łącznie 3 dzieci, w porywach do 4. O matko....
Stasiu, czarna duszyczko, kicaj sobie tam, gdzie ci dobrze (2009 - 20.11.2016)
Pinkulku, wojownicy walczą do końca i odchodzą w chwale. Śpij, kochanie, śpij... (2002 - 20.06.2017)
Józiaczku, Biala Małpo, tak nagle i niespodziewanie żyłaś, i tak też odeszłaś (2009 - 5~7.08.2017)

Offline Anna83

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1725
  • Uzbierane migdały: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #14 dnia: 03 Gru, 2013, 22:45 »
Jakie cudne kuleczki  [viva] . Bardzo miło było Ci pomóc. Cieszę się ze takie mamy cudowne osoby na forum. Są też osoby co z różnych względów nie mogły tym razem pomóc ponieważ są zaangazowani w inna pomoc.

Jagoda,Poziomka,Goja,Rozalia,Pistacja,Migdał, Fifi i Lili



Kasia*Cytrynka*Figa*Malinka*Aronia*

Spijcie skarby ..śnijcie

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7782
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #15 dnia: 03 Gru, 2013, 22:50 »
A Pinkuś, to tak sam mieszka i w takiej małej klatce?

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline Bożena

  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 3906
  • Uzbierane migdały: 6
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #16 dnia: 04 Gru, 2013, 05:31 »
Wszystkie kuleczki cudne. [szynszylek]

Offline Mikarin

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 109
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • moje uszytki i takie tam...
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #17 dnia: 04 Gru, 2013, 08:49 »
U mnie klatki są trzy. Chciałam kiedyś zredukować tę ilość, jednak nie udało się z kilku względów:
1. Pinkuś, kiedy do mnie trafił, miał 7-8 lat. To za późno na kastrację, więc jako płodny musi być osobno.
2. Aspazja dość długo była naprawdę agresywna. Wolałam nie ryzykować łączenia z Pinkim, tym bardziej, że nie chce mieć maluchów, a wet odradziła sterylizację ze względu na stan zdrowia szczura.
3. Z Trzech Pip Stach jest kastrowany, dziewczyny płodne. Józka z Aspazją się nienawidzą przez duże N. Dwa razy próbowałam, żeby się "powąchały" - wpadły w taki amok, że Józka straciła palec, Aspazja miała rozszarpany nochal (już na szczęście nic nie widać, ale było kiepsko, dwa tygodnie ją leczyłam), mnie Aspazja ugryzła najpierw w nogę, potem w w palec wskazujący do kości. Tak więc muszę mieć trzy klatki.



Klatka Pinkiego jest po lewej - taką już dostałam. Tragicznie się to przejście między poziomami sprząta, tym bardziej, jak mysza ma czasami miękkie bobki i je rozdeptuje, ale powoli się szczurowi poprawia. Składa się z klatki chyba chomiczej i papuziej, połączonych modułem ze stopniami. Babeczka tak bardzo chciała sie Pinkiego pozbyć, że oddała zwierza z sianem i klatką za 1 grosz. Niestety, Pinki źle znosi przeprowadzki.

Klatka po prawej jest Aspazji. Dostałam szczura w dolnym module, już u mnie dostała pięterko. Tunelu nie ma, bo go zjadła.



Woliera Trzech Pip, kupiona jeszcze za czasów, kiedy pracowałam  fabryce i było trochę grosza -choć i tak używka od dziewczyny z innego forum. Domek specjalnie dla nich był robiony na wymiar, przez chłopaka koleżanki po znajomości :) podobnie jak przekładka do klatki Aspazji (zabezpieczenie, żeby nie wkręciła sobie nóg w pręty). Wymieniona, bo myszy były przywiezione w niskiej klatce dla fretki, a wolałam, żeby miały miejsce, żeby skakać wzwyż.



Mówię, chciałam zlikwidować tę ilość, ale nie mam jak, a nie chce ryzykować szycia któregokolwiek szczura. Stanęłam na głowie, żeby miały jak najwięcej przestrzeni w tych klatkach i chyba mi się to udało. Wszystkie klatki na szerokość mają łacznie 2 metry, wysokie są średnio na 150 - 160 cm.

Mysza, Pinkuś musi być osobno. Jest jedynym płodnym samcem, za starym już na kastrację, a ja nie chcę generować maluchów! Bo po co? Mam trzy płodne samiczki, poza tym posiadanie maluchów, żeby je mieć, czy żeby rozdać to moim zdaniem w złym guście. Za dużo szyszek ludzie wyrzucają, bo się zwierz nudzi, żebym jeszcze miała gryzonie rozmnażać. Pinki czasami biega z Aspazją - bo się lubią, ich klatki stoją koło siebie - ale pod nadzorem i staram się nie wypuszczac podczas rui (a stadko moje potrafi czasami dostać rui takiej, ze spać nie dają). Dlatego, jakkolwiek wiem, że szyszki sa stadne, Pinkuś musi być osobno.
« Ostatnia zmiana: 04 Gru, 2013, 08:56 wysłana przez Mikarin »

Aspazja i Frania plus syn plus mąż. Co daje łącznie 3 dzieci, w porywach do 4. O matko....
Stasiu, czarna duszyczko, kicaj sobie tam, gdzie ci dobrze (2009 - 20.11.2016)
Pinkulku, wojownicy walczą do końca i odchodzą w chwale. Śpij, kochanie, śpij... (2002 - 20.06.2017)
Józiaczku, Biala Małpo, tak nagle i niespodziewanie żyłaś, i tak też odeszłaś (2009 - 5~7.08.2017)

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7782
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #18 dnia: 04 Gru, 2013, 10:36 »
Mikarin, toż Ty masz tam urwanie głowy ze sprzątaniem.
Rozumiem o co chodzi z Pinkusiem, ale i tak mieszka z dziewczynami więc jakis tam kontakt losowy i zapachowy mają.
Zastanawiam się czy nie lepiej spałoby się Pinkusiowi w takim okrągłym rondelku polarowym niż w trocinach.

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline Mikarin

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 109
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
    • moje uszytki i takie tam...
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #19 dnia: 12 Gru, 2014, 15:57 »
Chciałam wszystkim podziękować za zeszłoroczną pomoc. Byliście na tyle wspaniali, że pulę pieniędzy na siano i trociny - i to, co mi przysłano pocztą i przyniesiono do domu udało się podzielić na tyle, ze starczyło do dziś - dopiero dzisiaj rozliczyłam się z panią ze sklepu zoologicznego i wyzerowałam pulę zebranej przez Was gotówki.
Nie wiecie nawet, ile udało Wam się dla nas zrobić w gorącym przedświątecznym okresie i w przecież bardzo krótkim czasie.

jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie wszystkim Wam dziękuję - ja i moje pięć gryzoni. Wszystko się jakoś poukładało i dalej jesteśmy szczęśliwą ósemką :)

Aspazja i Frania plus syn plus mąż. Co daje łącznie 3 dzieci, w porywach do 4. O matko....
Stasiu, czarna duszyczko, kicaj sobie tam, gdzie ci dobrze (2009 - 20.11.2016)
Pinkulku, wojownicy walczą do końca i odchodzą w chwale. Śpij, kochanie, śpij... (2002 - 20.06.2017)
Józiaczku, Biala Małpo, tak nagle i niespodziewanie żyłaś, i tak też odeszłaś (2009 - 5~7.08.2017)

Offline Anna83

  • ~Mówiący Do Ludzi~
  • **
  • Wiadomości: 1725
  • Uzbierane migdały: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prośba o pomoc dla szyszek Mikarin
« Odpowiedź #20 dnia: 12 Gru, 2014, 23:33 »
Ciesze sie ze udalo sie pomoc. No i ,ze udalo nam sie tu na forum sie zgrac i zrobic wspolnie cos dobrego. Mikarin to fantastycznie ze jestescie razem :) .

Jagoda,Poziomka,Goja,Rozalia,Pistacja,Migdał, Fifi i Lili



Kasia*Cytrynka*Figa*Malinka*Aronia*

Spijcie skarby ..śnijcie

 

dziwna "narośl" proszę o pomoc :(

Zaczęty przez DeekinDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 4214
Ostatnia wiadomość 27 Sie, 2015, 13:36
wysłana przez Paula_91
Podawanie leków - potrzebna pomoc na przełomie końca sierpnia do połowy września

Zaczęty przez ZieffkaDział Opieka

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 2585
Ostatnia wiadomość 20 Cze, 2011, 18:48
wysłana przez Zieffka
Szynszyla - wrodzona padaczka i coraz gorszę objawy, błagam o pomoc

Zaczęty przez YasuroDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 2671
Ostatnia wiadomość 14 Cze, 2018, 01:06
wysłana przez dream*
Potrzebna pomoc- zęby szynszyli leczeni w Austrii - rejon Voralberg

Zaczęty przez Zeby za granicaDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 3557
Ostatnia wiadomość 24 Kwi, 2018, 23:17
wysłana przez Roedeer
Prosze o pomoc- wychudnięcie, posklejane futerko i transport do weta...

Zaczęty przez JetrelDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 8164
Ostatnia wiadomość 17 Sie, 2013, 22:31
wysłana przez Szyszunia12
SimplePortal