hypothetical
16 Gru, 2018, 21:55

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10
1
Początki z szynszylą / Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dita dnia Wczoraj o 00:12 »
Majkun nie wiem czy to aktualne. Szylki kupilismy na 5 urodziny córki, majac w domu 1.5 rocznego łobuza. Nie żałuję zakupy choć opieka to moje zadanie. Tylko jak już sie zdecydujesz to koniecznie pomysl o 2. Mielismy pewne komplikacje i stracilismy 1 zwierzę i widzielismy jak z tygodnia na tydzień samotna szyla dziczeje. W końcu przestała wydawać głosy a wypuszczona na wybieg chowała się w kąt. Po otrzymaniu nowego partnera nieprawdopodobnie odżyła. Miesieczny koszt utrzymania u nas wynosi max.100zl przy stosowaniu dość dobrej karmy.



Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

2
sprzedam/oddam szynszylę / Sprzedam pieknego samca okolice Lublina
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dita dnia 14 Gru, 2018, 23:54 »
Pusiek ma ok 3 lata i szuka nowego szynszylowego domu. Trafił po tym jak nasza szylka straciła swojego partnera. Niestety weterynarz przechrzcił naszą samicę i zadeklarował że posiadamy 100% samca, a my wbrew logice uwierzyliśmy mu i dokupilismy do pary samca. Po takim połączeniu nasza rodzina szybko się rozrosła, wiec szukamy nowego szynszylowego domu, aby nie wzbogacić się o kolejny miot. Pusiek jest pięknie umiaszczony czego nie widać na zdjeciach, bo nie ma na nie czasu. Szylek jest nauczony stadnego życia i sprzedam tylko pod warunkiem dołączenia do drugiego szynszyla/-i. Proszę o uczciwe podejscie do tematu. 

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

3
Ostry dyżur / Odp: Eutanazja co robić ??:(
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Zuja dnia 14 Gru, 2018, 21:32 »
Nie jestem lekarzem, decyzję o leczeniu podejmowali lek. wet. którzy się na tym znają, była badana nic nie wskazywało na złamanie, a jej stan dopiero ostatnio się pogorszył, dlatego dostawała wcześniej leki. Ze względu na brak poprawy, a wręcz pogorszenie stanu zdrowia zrobiono zdjecie,  dodam że znieczulenie do badania w trakcie takiego osłabienia też nie jest bezpieczne dlatego lek. nie robili wcześniej. Moja niunia wczoraj odeszła i już nie cierpi.
4
Ostry dyżur / Odp: Eutanazja co robić ??:(
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ita79 dnia 14 Gru, 2018, 13:33 »
można coś zrobić.. zastanowić się na przyszłość nad tym dlaczego pozwoliliśmy szynszylce tyle czasu cierpieć po wypadku.. Dlaczego od zdjęcia się nie zaczęło tylko od leków na "nie wiadomo co" ? Tyle tygodni męczyć zwierzątko bez szans na wyleczenie??
Proponuję już jej nie męczyć więcej, uśpić i .. pozwolić spokojnie odejść "do nieba" .
5
Zdjęcia i Historie Szynszylowe / Odp: Munda w nowym domku u kolebki!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez kolebka dnia 13 Gru, 2018, 18:54 »
Cześć! Witam Was po dłuższej nieobecności  [:D]

Munda - zwana u mnie Zyzią - bardzo się zmieniła od moich ostatnich postów tutaj. Jest dużo spokojniejsza, zachowuje się normalnie jak na zdrową szynszylkę  [good]  w dalszym ciągu nie cierpi moich kotów, więc nie ma z nimi styczności, one się wręcz jej boją...
Bardzo się poprawiła nasza relacja, Zyzia uwielbia być drapana za uszkami i pod pyszczkiem! Na początku nie dawała się w ogóle dotknąć, a teraz sama się domaga w trakcie wybiegu  [viva]  Później mnie delikatnie iska po dłoni i ręce, także pełna socjalizacja  [:D]

Pozdrawiamy  [pa]
6
Ostry dyżur / Eutanazja co robić ??:(
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Zuja dnia 13 Gru, 2018, 18:07 »
 [placze] Od prawie 3 tygodni walczymy o życie naszej szylki. Niestety doszło do wypadku podczas wybiegu została nadepnieta w wyniku czego przestała jeść, ciągle śpi jest osowiała ma trudności z oddychaniem. Na pierwszej wizycie dostała zastrzyk prawdopodobnie były to sterydy, przez kolejne dni podawalismy antybiotyki i syrop przeciwbólowy, oczywiście dokarmianie na siłę bo sama nic nie jadła, niestety brak poprawy. Kolejna wizyta zmiana leków na sterydy i na miejscu w klinice dostała 4 różne zastrzyki po zastrzyku chwilowa poprawa
trwało to ze 20 min.gdzie próbowała zjeść rodzynka, ale nie do końca dawała z nim sobie radę. Wszyscy robili co mogą żeby wyszła z tego i lekarze i my:( dziś jednak wszystko się skończyło, nie ma już nadziei na szczęśliwe zakończenie jest ból, płacz i strach przed jutrzejszym dniem:( dziś miała rtg doszło do 4 złamań w okolicy głowy i wyrok eutanazja, wiem że się okropnie męczy ja nie chcę by ją bolało, ale czy naprawdę już nic nie można zrobić?
7
Żywienie / Odp: Czy szynszyle zbierają sadełko na zimę?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez marcsl dnia 12 Gru, 2018, 17:41 »
Z tego co tu napisałeś to należy się cieszyć że mają taki ogromny apetyt,no i do tego prawidłowa dieta szynszyli,o to trzeba najbardziej dbać.Najważniejsze jest też to że tak ochoczo wcinają sianko.Szynszyle są wybredne co do tego i znalezienie odpowiedniej jakości siana jest rzadkością.Ogólnie szynszyle osiągają wiek dorosły gdy mają 18 miesięcy,dalej wystarczy obserwować wielkość,pilnować wagi.Niech jedzą i rozrabiają i dalej jedzą i jeszcze bardziej rozrabiają  [:D] Zdrówka życzę
8
Żywienie / Czy szynszyle zbierają sadełko na zimę?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Arkadiuszek dnia 12 Gru, 2018, 11:40 »
Pozdrowienia dla wszystkich użytkowników i ich puchatych kulek.
Przejrzałem forum i nie znalazłem bezpośredniego nawiązania do mojego (mam nadzieję niepotrzebnego) problemu. Stąd post.

Moje szynszyle (dwaj bracia) mają rok i miesiąc. Od dłuższego czasu (ponad pół roku, dokładnie nie pamiętam) żywię ich według zaleceń Pana Kliszcza. To znaczy mnóstwo siana, żeby cały czas miały pod dostatkiem, miseczka ziół dziennie (przeważnie mieszanka "gryziółka", do tego w mniejszej ilości mniszek, malwa, kaktus, ostropest, liście topinamburu), patyczki i okazjonalnie (maksymalnie raz dziennie) po kawałku topinamburu jako przysmak. Porzuciłem w ogóle karmy wszelkiego rodzaju, nigdy nie dawałem im kolb, dropsów czy innych sztucznych pomysłów.

Wszystko ładnie i pięknie, ale odnoszę wrażenie, że od miesiąca, czy dwóch jedzą więcej niż zwykle. Daję im pełen paśnik i miseczkę siana, plus miseczka ziół. Każdego dnia rano i po pracy uzupełniam siano, raz dziennie zioła, bo przeważnie mają pusto. Nie ma żadnej zmiany zachowania, wydalania (może więcej bobków, ale to chyba logiczne) ani zmiany wagi (wizualnie, nie ważyłem ich).
Jedna zmiana, która nastąpiła w czasie jak zaczęli więcej jeść, albo tuż przed, to wymiana kołowrotka z dysku (prawie w ogóle z niego nie korzystali) na duży kołowrotek (specjalny dla szynszyl, 40cm jeśli dobrze pamiętam, korzystają z niego każdego wieczora/nocy ku radości sąsiadów).

I się zastanawiam, czy to normalnie (bo rosną, albo spalają więcej od biegania) czy może rzeczywiście zbierają sadełko na zimę (czy w Andach zwierzęta odkładają tłuszcz na zimę?) czy może coś jest nie tak.
9
sprzedam/oddam szynszylę / OPOLSKIE Sprzedam samce light ebon i beż hetero oraz samiczkę szarą
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kaśka.kasienka dnia 11 Gru, 2018, 19:15 »
Sprzedam 3 szynszyle

Light ebon, samiec urodzony 6.09 - gotowy do odbioru,
beż hetero, samiec urodzony 20.10 - do odbioru w styczniu,
Standard samiczka urodzona 11.11 - do odbioru w lutym

Więcej info dla zainteresowanych, zapraszam do kontaktu.
10
zdrowie i higiena / Odp: prosze o pomoc
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ita79 dnia 10 Gru, 2018, 01:52 »
dołącz do grupy : https://www.,,,/szynszyle/ , tam jest dużo aktywnych osób, i chętnie pomagają. Być może ktoś coś będzie wiedział.
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10