hypothetical
19 Gru, 2018, 00:36

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10
1
AUKCJE i AKCJE / Spawanie i klejenie tworzyw sztucznych
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ekspres dnia Wczoraj o 10:19 »
Jeśli ktoś poszukuję informacji jak profesjonalnie pospawać różnego rodzaju materiały z plastiku, plexi czy innych tworzyw sztucznych to adres https://www.youtube.com/user/ataszek/videos jest odpowiedni. Wiele dobrych instruktaży, ciekawostek, poleceń, technik i wiele więcej. Wszystko w wysokiej jakości.
2
Ostry dyżur / Odp: prosze o pomoc- zęby
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mysza <")))/ dnia 17 Gru, 2018, 22:26 »
@Katarzyna szynszylowa udało sie cos ustalić? Kontunuuj proszę ten wątek.
3
zdrowie i higiena / PRZENIESIONY: prosze o pomoc
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mysza <")))/ dnia 17 Gru, 2018, 22:26 »
4
Zdjęcia i Historie Szynszylowe / Odp: Munda w nowym domku u kolebki!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mysza <")))/ dnia 17 Gru, 2018, 22:19 »
@kolebka dobrze słyszeć takie wieści. Trzymajcie się ciepło i odwiedzajcie nas częściej! :)
5
Początki z szynszylą / Odp: przyjaciel dla przedszkolaka
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dita dnia 15 Gru, 2018, 00:12 »
Majkun nie wiem czy to aktualne. Szylki kupilismy na 5 urodziny córki, majac w domu 1.5 rocznego łobuza. Nie żałuję zakupy choć opieka to moje zadanie. Tylko jak już sie zdecydujesz to koniecznie pomysl o 2. Mielismy pewne komplikacje i stracilismy 1 zwierzę i widzielismy jak z tygodnia na tydzień samotna szyla dziczeje. W końcu przestała wydawać głosy a wypuszczona na wybieg chowała się w kąt. Po otrzymaniu nowego partnera nieprawdopodobnie odżyła. Miesieczny koszt utrzymania u nas wynosi max.100zl przy stosowaniu dość dobrej karmy.



Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

6
sprzedam/oddam szynszylę / Sprzedam pieknego samca okolice Lublina
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dita dnia 14 Gru, 2018, 23:54 »
Pusiek ma ok 3 lata i szuka nowego szynszylowego domu. Trafił po tym jak nasza szylka straciła swojego partnera. Niestety weterynarz przechrzcił naszą samicę i zadeklarował że posiadamy 100% samca, a my wbrew logice uwierzyliśmy mu i dokupilismy do pary samca. Po takim połączeniu nasza rodzina szybko się rozrosła, wiec szukamy nowego szynszylowego domu, aby nie wzbogacić się o kolejny miot. Pusiek jest pięknie umiaszczony czego nie widać na zdjeciach, bo nie ma na nie czasu. Szylek jest nauczony stadnego życia i sprzedam tylko pod warunkiem dołączenia do drugiego szynszyla/-i. Proszę o uczciwe podejscie do tematu. 

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

7
Ostry dyżur / Odp: Eutanazja co robić ??:(
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Zuja dnia 14 Gru, 2018, 21:32 »
Nie jestem lekarzem, decyzję o leczeniu podejmowali lek. wet. którzy się na tym znają, była badana nic nie wskazywało na złamanie, a jej stan dopiero ostatnio się pogorszył, dlatego dostawała wcześniej leki. Ze względu na brak poprawy, a wręcz pogorszenie stanu zdrowia zrobiono zdjecie,  dodam że znieczulenie do badania w trakcie takiego osłabienia też nie jest bezpieczne dlatego lek. nie robili wcześniej. Moja niunia wczoraj odeszła i już nie cierpi.
8
Ostry dyżur / Odp: Eutanazja co robić ??:(
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ita79 dnia 14 Gru, 2018, 13:33 »
można coś zrobić.. zastanowić się na przyszłość nad tym dlaczego pozwoliliśmy szynszylce tyle czasu cierpieć po wypadku.. Dlaczego od zdjęcia się nie zaczęło tylko od leków na "nie wiadomo co" ? Tyle tygodni męczyć zwierzątko bez szans na wyleczenie??
Proponuję już jej nie męczyć więcej, uśpić i .. pozwolić spokojnie odejść "do nieba" .
9
Zdjęcia i Historie Szynszylowe / Odp: Munda w nowym domku u kolebki!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez kolebka dnia 13 Gru, 2018, 18:54 »
Cześć! Witam Was po dłuższej nieobecności  [:D]

Munda - zwana u mnie Zyzią - bardzo się zmieniła od moich ostatnich postów tutaj. Jest dużo spokojniejsza, zachowuje się normalnie jak na zdrową szynszylkę  [good]  w dalszym ciągu nie cierpi moich kotów, więc nie ma z nimi styczności, one się wręcz jej boją...
Bardzo się poprawiła nasza relacja, Zyzia uwielbia być drapana za uszkami i pod pyszczkiem! Na początku nie dawała się w ogóle dotknąć, a teraz sama się domaga w trakcie wybiegu  [viva]  Później mnie delikatnie iska po dłoni i ręce, także pełna socjalizacja  [:D]

Pozdrawiamy  [pa]
10
Ostry dyżur / Eutanazja co robić ??:(
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Zuja dnia 13 Gru, 2018, 18:07 »
 [placze] Od prawie 3 tygodni walczymy o życie naszej szylki. Niestety doszło do wypadku podczas wybiegu została nadepnieta w wyniku czego przestała jeść, ciągle śpi jest osowiała ma trudności z oddychaniem. Na pierwszej wizycie dostała zastrzyk prawdopodobnie były to sterydy, przez kolejne dni podawalismy antybiotyki i syrop przeciwbólowy, oczywiście dokarmianie na siłę bo sama nic nie jadła, niestety brak poprawy. Kolejna wizyta zmiana leków na sterydy i na miejscu w klinice dostała 4 różne zastrzyki po zastrzyku chwilowa poprawa
trwało to ze 20 min.gdzie próbowała zjeść rodzynka, ale nie do końca dawała z nim sobie radę. Wszyscy robili co mogą żeby wyszła z tego i lekarze i my:( dziś jednak wszystko się skończyło, nie ma już nadziei na szczęśliwe zakończenie jest ból, płacz i strach przed jutrzejszym dniem:( dziś miała rtg doszło do 4 złamań w okolicy głowy i wyrok eutanazja, wiem że się okropnie męczy ja nie chcę by ją bolało, ale czy naprawdę już nic nie można zrobić?
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10