hypothetical
27 Wrz, 2023, 08:14

Autor Wątek: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P  (Przeczytany 6689 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sisi88

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Kubuś, Szogun
kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« dnia: 08 Lut, 2008, 13:34 »
Juti10 a jesli moge spytac to jakie argumenty podalas swojemu facetowi ze zgodzil sie na kupno drugiego szynszyla :>? Bo ja chce mojemu szylkowi kupic towarzystwo :D juz nawet sobie upatrzylam takie jedno malenstwo :D ale chlopak ciagle cos marudzi...  :? :icon_frown:
« Ostatnia zmiana: 08 Lut, 2008, 14:12 wysłana przez Mysza <")))/ »

Wszystko Co Doskonałe Dojrzewa Powoli...

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7781
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: Biedny szynszyl
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Lut, 2008, 13:36 »
Najlepiej przywieźć do domu i udawać "głupa" ;P to zawsze działa, no bo przecież nie bedzie się złościł jak już ujrzy te cudowne, czarne oczęta świdrujące go i proszące o smakołyk. U mnie tym sposobem, wszystkie szyle znalazły sie w domu :D inaczej Dantusia byłaby do tej pory sama...

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline sisi88

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Kubuś, Szogun
Odp: Biedny szynszyl
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Lut, 2008, 13:44 »
hehe Mysza dobra jestes :D ale on mi juz powiedzial zebym lepiej nic nie robila po kryjomu bo pozniej bede sie glowic jak go zwrocic :/ wrr ale tak juz sie nakrecilam na drugiego ze nie wiem jak to zrobie ale bede go miec :P bo jak tak patrze na mojego Kubusia jak siedzi sobie taki smutny to az mi zal :( Hehe albo powiem moze zeby zrobil mi prezent na urodziny i zgodzil sie na drugiego szylka... hehe
On sie nie chce zgodzic na drugiego bo mowi ze jakbysmy chcieli cos wynajac to raczej osoby ktore chca wynajac mieszkanie nie zgadzaja sie na zwierzeta :?

Wszystko Co Doskonałe Dojrzewa Powoli...

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7781
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: Biedny szynszyl
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Lut, 2008, 14:04 »
hmm.. ja też sie nad tym problemem głowie, co z wynajmem, ale wiesz, żaden wynajmujący nie ma prawa nachodzic cie w mieszkaniu pod twoją nieobecnośc i węszyć (masz nawet prawo zmienić zamki a jego schować do pudełka i potem jak sie wyprowadzisz założyć jego zamki a swoje zabrać), a szyle mozna przemycić, byleby nie zeżarły czegoś za bardzo...
a jeśli juz taki ktoś wpadnie z wizytą w umówionym czasie to najwyżej schowasz klatke do szafy :P

[edit]
ja mam większy problem , bo mam jeszcze sunie, a szynszyle przy tym to juz pikuś..
zresztą wynajmującemu mówi się tak: "nie to nie. Jak nie u pana to u kogos innego" i zgodzi sie, bo bedzie mu zależało na kasie.
« Ostatnia zmiana: 08 Lut, 2008, 14:15 wysłana przez Mysza <")))/ »

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline sisi88

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Kubuś, Szogun
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Lut, 2008, 20:05 »
wogole chcialam powiedziec ze chlopak zgodzil sie na drugiego szylka :D jestem szczesliwa :D i prawdopodobnie w poniedzialek pojade kupic maluszka ktorego sobie upatrzylam :)

Wszystko Co Doskonałe Dojrzewa Powoli...

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7781
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Lut, 2008, 20:15 »
hi hi..., nie zapytam Cię jak tego dokonałaś :P ...

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline sisi88

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Kubuś, Szogun
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Lut, 2008, 21:05 »
szczerze mowiac to sama nie wiem :D zaprowadzilam go do sklepu gdzie wypatrzylam sobie maluszka :D hehe i chyba mu sie spodobal ale wiadomo jak to facet nie chce sie przyznac :P :D

Wszystko Co Doskonałe Dojrzewa Powoli...

Offline szynszylko

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 144
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Czoto, Niunia+2, Czarusia, Suzi i Czerczil
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Lut, 2008, 22:52 »
raczej się nie przyzna, choć z czasem może powie "te szynszyle to fajnie skaczą" :) w naszym rozumieniu: "bardzo lubię się z nimi bawić" :)

Moja Suzi i Czerczil są najpiekniejszymi szylkami pod słońcem :)
A Czoto, Niunię i Czarusię kocham jeszcze bardziej :*

Offline sisi88

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Kubuś, Szogun
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #8 dnia: 10 Lut, 2008, 08:43 »
nom :D na poczatku nie chcial nawet jednego:P a jak juz byl jeden to jak ja Cie kocham mowi do niego hehe :P

Wszystko Co Doskonałe Dojrzewa Powoli...

Offline ambiwalencja

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 311
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Ymre [szaraczek], Ydzio [beżyk]
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Lut, 2008, 16:04 »
Moj sie jakos specjalnie nie dasal, nawet na drugiego szynka, ale o ile na poczatku podchodzil do nich z rezerwa, podkreslal, ze to sa tylko moje zwierzaki i ja mam sie nimi zajmowac, i mowil, ze rybki sa lepsze, tak teraz nawet sam ich wypuszcza i daje smakolyki, a czasem nawet glaszcze i mowi, ze maja mieciutkie futerko... A wtedy to nie wiem, kto jest tym bardziej zaskoczony: szyle czy ja  :D ;P
A jak ktos przychodzi, to namawia, zeby poglaskal "grubasow" :D i rano pierwsze co, to sprawdza, gdzie spia i jakie maja miny ;D
Faceci to tak naprawde miekkie stworzonka, rozplywajace sie pod wplywem wielkich oczu, miekkiego futerka i psikusow szylek  8)

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7781
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Lut, 2008, 16:43 »
mój mąż ma podobnie: sunia jest jego "pańciowym" psem a "szyle są bee"... jednak wszyscy jego znajomi wydeptują do nas ścieżki, bo ciagle sie chwali jakie to fajne zwierzatka ma w domu, jak psoca, jak skaczą jakie mięciuchne futerka i mądre zwierzątka. Także "szyle są bee" jak pani widzi, a jak nie ma pani (wczoraj byłam u rodzinki w Krakowie), to nawet mają odkurzoną klatkę, zmienione trotki i wypuszczane na bieganko są. To chyba taka "męska" przekora :P

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline sisi88

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Kubuś, Szogun
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Lut, 2008, 16:52 »
taa :D tych zwierzatek nie da sie nie kochac :D a moj to tylko co tak malo jedzenia mu dalas glodny bedzie daj mu wiecej :P odkurzylas mu w kaltce ? hehe czasem bardziej sie troszczy o niego niz ja :D podchodzi do niego rozmawia z nim :D a na poczatku tak go nie lubial :D a jak go zaprowadzilam do sklep i pokazalam mu ktorego chce szylka to jak go zobaczyl to od razu sie zgodzil :D ale nie chcial sie przyznac ze mu sie spodobal... ale niestety brak pieniedzy zrobil to ze nie moge maluszka w tym miesiacu kupic :(

Wszystko Co Doskonałe Dojrzewa Powoli...

Offline Basia_W

  • DOBRA DUSZA FORUM
  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 3784
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Pusiek + Pusia + Bunia Kinia[*]
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Lut, 2008, 21:19 »
Mysza u mnie dokładnie to samo. W domu narzekanie że wszystko pogryzione a na zewnatrz chwali się szynszylami. Gdybym tylko pozwoliła to całą paczką migdałków obdzieliłby szyszory jednego wieczoru i jaki zadowolony kiedy żebrzą u niego na kolanach  :D.

reszta odchowanych maluszków - Mikuś, Figa, Miś, Żabuś, Fikuś, Kubuś, Misia, Edi, Czaruś, Pysia, Krusio, Pimpuś, Miluś, Fredzio, Spidi.

Offline Iska

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Frania, Bajka, Bójka, Beza
    • moje małe zoo
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Lut, 2008, 17:02 »
 Jak dobrze że ja nie mam takich problemów. Mój chłopak czasem zachowuje sie jakby kochał moje szylki bardziej ode mnie :)
 A tak troche z boku, dziewczyny, co wy na utrzymaniu swoich chłopaków jestescie, że się musicie o zgodę na takie małe stworzonko pytać? Tym bardziej o drugie, gdzie wiadomo, że dwa szyle czy jeden - nie ma prawie żadnej różnicy, bo hałas taki sam, czasu zajmują tyle samo, sprzątać trzeba tak czy siak, tylko trochę jedzenia więcęj trzeba kupować. Nie kumam, mój chłopak nie wtrąca się w to czy chce miec jakiegoś stwora czy nie. Jak sobie kupię to jest mój i mam o niego dbać. Przecież nie mamy już po 10 lat, żeby nas trzeba pilnować. Rozumiem zwykłą rozmowę informującą o chęci posiadania zwierzaka, ale żeby się o zgodę pytać? Sorry, ale ja trochę wojująca feministka jestem i jakoś mi się to w głowie nie mieści. Tak czy siak cieszę się sisi88, że wywalczyłaś swoje :)

Sny spełniają sie tylko gdy śpisz.

Offline sisi88

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Kubuś, Szogun
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Lut, 2008, 18:02 »
Na utrzymaniu nie bo kazdy z nas ma swoje pieniadze :] ale mieszkanie jego :P i jak moj szyl poobgryza meble to mi sie obrywa bo jakby one byly moje to co innego :P ale szyla mojego i tak chlopak kocha mimo ze sie nie chce do niego przyznac :D :)

Wszystko Co Doskonałe Dojrzewa Powoli...

Offline Iska

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Frania, Bajka, Bójka, Beza
    • moje małe zoo
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #15 dnia: 19 Lut, 2008, 22:29 »
  :D i pewno się nigdy nie przyzna :D tacy już są faceci...jak małe dzieci  :b1: :b1: jak tam nowy szylek? Zadomowił się już?
« Ostatnia zmiana: 29 Lut, 2008, 15:13 wysłana przez Mysza <")))/ »

Sny spełniają sie tylko gdy śpisz.

Offline JA

  • ~Sianochłonna Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 45
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Tosiek
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #16 dnia: 27 Lut, 2008, 13:08 »
ja tez sie zastanawiam nad kupnem towarzysza dla Toska i mam ten sam problem- moj maz.Nawet jak go uwielbia jak nie wiem co, jak jest w delegacji to kaze mi wziasc na glosnomowiacy i gada do niego przez tel. :-))) twierdzi ze jak takie "male cos" zdemolowalo mieszkanie (mieszkamy w wynajetym mieszkaniu) to dwa doprowadza nas do ruiny. staram mu sie tlumaczyc , ze jak dwa to sie beda bawic razem a tak to biedakowi samemu sie nudzi , to normalne ze obgryza co popadnie. i tak przed opuszczeniem mieszkania musimy powymieniac listwy w calym mieszkaniu cos trzeba bedze zrobic z podloga, drzwiami, i oknami. Bo pieron obgryzl nawet ramy okienne bo drewniane i sciany i szafe w ten sam dzien po kupieniu i wiele inych rzeczy co "nie nasze". ale i ak nie trace nadziei. mialam sobie isz kupic w dzien urodzin ale lezalam chora palckiem w domu no nic, teraz musze znalezc odpowiedniego maluszka,  bo slyszalam ze musza byc mniej wiecej w tym samum wieku. tym bardziej ze chce dokupic samczyka do samczyka. no zobaczymy jak to bedzie. 

Offline sisi88

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 113
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Kubuś, Szogun
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #17 dnia: 27 Lut, 2008, 14:58 »
Ja to trzymam kciuki za drugiego szylka obys szybko go miala w domciu;] ja niestety na razie nie kupie ;/ mialam taki zamiar na wyplate w marcu ale moj szylek zachorowal i wizyta u weta kosztowala mnie tyle co kupno drugiego wiec bede musiala przezyc jeszcze z miesiac bez drugiego ale coz takie zycie...

Wszystko Co Doskonałe Dojrzewa Powoli...

Offline ambiwalencja

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 311
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Ymre [szaraczek], Ydzio [beżyk]
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #18 dnia: 27 Lut, 2008, 20:23 »
Ja, potwierdzam! Dwa szylki obgryzaja mniej niz jeden, bo sie mniej nudza! Mozesz pokazac mezowi to, co pisze i niech sie przekona, ze to nie tylko Twoja hipoteza, ale stwierdzony doswiadczalnie fakt! :D  8)
Sisi, im dluzej wyczekiwany, tym bedzie na pewno bardziej kochany :) Kupisz na Wielkanoc ;P Nie przyjdzie w tym roku do Ciebie zajaczek, tylko szynszylek :D W sumie kicaja przeciez podobnie ;)

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7781
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Lut, 2008, 23:31 »
i tak przed opuszczeniem mieszkania musimy powymieniac listwy w calym mieszkaniu cos trzeba bedze zrobic z podloga, drzwiami, i oknami 

zaszpachlowac szpachlą do drewna koszt 3.50 zł opakowanie 100g dostepna w różnych kolorach, poczekać aż wyschnie, wyszlifowac papierem ściernym i pomalować na dany kolor :D

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline JA

  • ~Sianochłonna Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 45
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Tosiek
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #20 dnia: 28 Lut, 2008, 22:33 »
dzieki za rade na pewno sprobuje, bo do wymiany mam naprawde duzo, tzn prawie wszystko co tyko mozliwe i nie. ostatnio zacza wydzierac wieeelkie dziury w poscieli i recznikach, ale to na szczescie wszystko moje :-)

Offline Basia_W

  • DOBRA DUSZA FORUM
  • ~Przewodnik Stada~
  • ****
  • Wiadomości: 3784
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Pusiek + Pusia + Bunia Kinia[*]
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Lut, 2008, 09:01 »
Ojej, dziury w materiałach ?
U mnie jeszcze nigdy nie zdarzyło się aby któryś wygryzł w dziurę w jakimkolwiek materiane. Co najwyżej powyciągają trochę nitek ze swojego hamaczka i tyle. Wydaje mi się że szylki nie lubią czuć pod zębami materiału, no przynajmniej moje  :D.

reszta odchowanych maluszków - Mikuś, Figa, Miś, Żabuś, Fikuś, Kubuś, Misia, Edi, Czaruś, Pysia, Krusio, Pimpuś, Miluś, Fredzio, Spidi.

mmagda_a

  • Gość
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Lut, 2008, 15:09 »
moj ma swoj ulubiony koc ktory usiluje... sama nie wiem- zjesc, zmasakrowac, wyciagnac? w kazdym razie jesli nie zdaze go schowac to zawsze z nim walczy ;)

Offline ambiwalencja

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 311
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Ymre [szaraczek], Ydzio [beżyk]
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #23 dnia: 29 Lut, 2008, 18:18 »
Moze chce zrobic z niego siec i Cie w nia zlapac? ;P

Offline JA

  • ~Sianochłonna Szynszyla~
  • **
  • Wiadomości: 45
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Tosiek
Odp: kupno drugiego szyla i przeprowadzka :P
« Odpowiedź #24 dnia: 02 Mar, 2008, 00:17 »
a ja myslalam ze to normalne. moj tosiek uwielbia materialy. wynikiem tego jest 8 moich bluzek w koszu z czego 3 calkowicie nowiutkie( w domu utrzymaly sie kilka godzin) i to nie jest ze ja nie pilnuje ten pieronek jest wszedobylski. nie ma dla niego roznicy czy to czysta bawelna czay jakies tam stuczne.kiedys msialam zrezygnowac z silowni bo po zalozeniu koszulki okazalo sie ze ma duza dziure na plecach i na rekawie), na   dodatek gryzie wszelkiego rodzaju buty, paski, bluzy ,kurtki ,probowal nawet szklo !!!! czasami wlancza mu sie taki motorek i ten ryjek mu aly czas chodzi i chodzi a w oczkach widac "gryzc, gryzc, gryzc.." i jest to nie samowite ale gryzie dokladnie wszystko nawet to co wydawaloby sie nie do pogryzienia.

 

Dziwna zmiana,dojrzewanie szynszylowe?,brak apetytu,wpływ drugiego szynszyla

Zaczęty przez Gwiazdk2010Dział Rady, porady...

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 2354
Ostatnia wiadomość 15 Lip, 2015, 09:29
wysłana przez Gwiazdk2010
Jeden szylek agresywny wobec drugiego :(

Zaczęty przez DamisiowyyDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1106
Ostatnia wiadomość 30 Wrz, 2017, 11:23
wysłana przez Dosiek
mamuśka szynszylka .....ma drugiego szylka

Zaczęty przez beciDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 103
Wyświetleń: 19516
Ostatnia wiadomość 12 Lut, 2004, 15:55
wysłana przez pat
Jeden szylek mniejszy od drugiego

Zaczęty przez kczastkiewiczDział Rady, porady...

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1953
Ostatnia wiadomość 22 Kwi, 2015, 22:46
wysłana przez Olga Samocha
Jak przekonać rodziców na drugiego szynszylka??

Zaczęty przez FabiDział Pogaduchy i ciekawostki

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 6066
Ostatnia wiadomość 04 Lis, 2007, 22:59
wysłana przez bronto
SimplePortal