17 Maj, 2022, 13:48

Autor Wątek: Nietypowa sytuacja? (Parka z zaskoczenia)  (Przeczytany 929 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nowy

  • Gość
Nietypowa sytuacja? (Parka z zaskoczenia)
« dnia: 22 Gru, 2008, 18:23 »
Witam!

Mój problem powinien być opisany w innym wątku, lecz nie mogłam wytrzymać, aż dostanę rejestrecję od administratora. Musiałam odrazu napisać.

Kupiłam miesiąc temu szylkę samiczkę Lulę ma 6 miesięcy (prześliczna mozaika (po białym Wilsonie i czarnym aksamicie) od "domowych hodowców". W sobotę pojechałam po druga samiczkę tym razem na fermę Zuzę również 6 miesięcy (również cudna, czarna aksamitna(po beżu i czarnym aksamicie). Zdecydowałam się na drugą mimo tego, że pierwsza jest bardzo towarzyska (wchodzi na ręce, skacze po mnie jak tylko wyjdzie z klatki, w ogóle strasznie inteligentna), ale pracuję i studiuję, więc pomyślałam, że towarzystwo jednak jakieś dodatkowe jej się przyda np. chociaż z powodu samotnych wieczorów w klatce).

Byłam przygotowana na prawdziwą wojnę o terytorium, ku mojemu zdziwieniu na drugi dzień kiedy wypuściłam je razem na wybieg, nic, zn. nic w sensie, żadnego rwania futra, przeraźliwych wrzasków i pogoni, tylko obwąchanie i takie gruczenie. Pomyślałam sobie, że sprubóje je wsadzić razem do transporterka, włożyłam najpierw nową potem Lulę, i nic, razem siedza i przytulają się do siebie, przełożyłam je potem do klatki nowa siedziała w kącie, lecz po 2 godzinach spały juz razem na pułeczce. Szukałam w internecie i nie mogłam nic znaleźć o takiej sytuacji, na fermie ostrzegano mnie, że będzie krwawa wojna. Pomyślałam, że może nowa jest chora. Wzięłam je dzisiaj do weterynarza i okazało się, że moja pierwsza szylka to FACET!

Ciesze się, że u szynszyli zdarza się taka miłość od pierwszego wejżenia i że one tak cudnie się dogadały od razu, ale oczywiście jestem zaskoczona takim przebiegiem wydarzeń.

Rozmawiałam z Państwem od których wzięłam Lulę (teraz Fiodora :P), powiedzieli, że nie ma nic piękniejszego jak parka szynszyli i ich potomstwo, a także dodali, że wychowaywanie młodych i ciąża nie sa kłopotem, przynajmniej oni nigdy nie mieli.

Dlatego chciałabym się dowiedzieć i poznać opinie innych posiadaczy parek, czy faktycznie tak jest?




Offline dream*

  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7229
  • Uzbierane migdały: 43
  • Płeć: Kobieta
    • moje CV
Odp: Nietypowa sytuacja? (Parka z zaskoczenia)
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Gru, 2008, 19:20 »
  • Najlepsza odpowiedź
  • możliwe, że widok potomstwa jest cudowny, ale Twoje kule miały przodków aksamitów, w związku z tym część potomstwa będzie Ci umierała albo przy porodzie albo w ciągu najbliższych dni, w związku z genami letalnymi, nie mówiąc o tym, że mozaje często są nosicielami słabszych genów więc ogólnie ryzyko jest spore, nie tylko dla maleństw ale i dla mamy.

    możesz wykastrować samczyka, lub najlepiej... porównaj ich podwozia, weci bardzo często się mylą i mówią, że samiczka to facet bo samiczka ma 'penisowate' ujscie cewki moczowej - tyle, ze blizej odbytu.

    Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
    Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

    Offline Zieffka

    • TUPACZ NOGĄ W SPRAWIE UPRAWNIEŃ
    • ~Przewodnik Stada~
    • ****
    • Wiadomości: 2260
    • Uzbierane migdały: 1
    • Płeć: Kobieta
    • Sfera i Czarna, XXL i Ptysia
    Odp: Nietypowa sytuacja? (Parka z zaskoczenia)
    « Odpowiedź #2 dnia: 22 Gru, 2008, 20:22 »
  • Najlepsza odpowiedź
  • geny to faktycznie przeszkoda.
    zobacz sobie w spisie wetów czy nie ma jakiegoś polecanego z Twojego miasta i pojedź się upewnij jaka płeć.
    jeśli nie masz czasu na zabawy długie z szyszami (np. karmienie w nocy maluchów co 2 godziny przez kilka tygodni), to lepiej się nie podejmuj trzymania płodnej parki.
    zwłaszcza,jeśli wczesniej nie miałaś szyli lub mało wiesz o nich.
    jeśli Fiodor to na pewno facet, to może wykastruj, skoro tak się szylki dobrze dogadują. bo to na prawdę Ci się upiekło. jeśli szylek ma 6 miechów to na bank jest już płodny. odizoluj go od samiczki i umów na zabieg jak jest zdrowy.
    ryzyko jest, ale trudno, aby go nie było.

    szynszylowy jest po prostu żywot mój

    na zawsze w pamięci - Dziaba, Buba, Wacław

    Offline martita1991xx

    • ~Tańczący Po Półkach~
    • ***
    • Wiadomości: 93
    • Uzbierane migdały: 0
    • Płeć: Kobieta
    • Szyszuń, Kubusia[ ' ]
    Odp: Nietypowa sytuacja? (Parka z zaskoczenia)
    « Odpowiedź #3 dnia: 22 Gru, 2008, 20:50 »
  • Najlepsza odpowiedź
  • Miałam podobną sytuację tylko trochę odwrotnie :) Najpierw kupiłam samczyka a po kilku miesiącach namówiłam rodziców na następną szylkę też samca. No i po jakimś czasie okazało się że to samiczka bo urodziła młode ;] tylko nie miałam sie czym martwić bo miałam dwa zwykłe szaruszki ;)
    I również popieram zdanie dziewczyn. upewnić się że to samiec i najlepiej go wykastrować

    Offline owiabiks

    • ~Rządca Półek~
    • **
    • Wiadomości: 659
    • Uzbierane migdały: 0
    • Płeć: Kobieta
    • Bratek, Fiołek(*), Irys(*), Malwin(*),Narcyz(*)
    Odp: Nietypowa sytuacja? (Parka z zaskoczenia)
    « Odpowiedź #4 dnia: 23 Gru, 2008, 18:40 »
  • Najlepsza odpowiedź
  • Ja w każdym razie nie planuję posiadania parki jakichkolwiek zwierząt. Malwa zaszła w ciążę mając 9 mies., ciążą przebiegała prawidłowo, 4 maluchy urodziły się po 111 dniach - była to taka piękna słoneczna sobota 8 marca, zachorowała nagle 4 dnia na zapalenie płuc, żadna pomoc nic nie dała. To nie znaczy, że często się to zdarza, ale sprawę trzeba przemyśleć. Kilkanaście lat temu zdechła mi samica królika, też nagle, po odchowaniu 3 miotu.

    Flora (ja)
    i fauna (  Bratek - szynszyla; Nikon- york;  Lili(a) - selkirk rex; Kajtek- nimfa)

    Offline dream*

    • Administrator
    • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
    • *****
    • Wiadomości: 7229
    • Uzbierane migdały: 43
    • Płeć: Kobieta
      • moje CV
    Odp: Nietypowa sytuacja? (Parka z zaskoczenia)
    « Odpowiedź #5 dnia: 31 Gru, 2008, 15:10 »
  • Najlepsza odpowiedź
  • bo niestety ciąże osłabiają samiczki, nie da się ukryć.
    tak samo, samiczki które są rozmnazane zyją krócej, zwłaszcza widać to po zwierzętach które żyją krócej a więc myszkach, chomiczkach, szczurkach. Stąd, po ciążach czasem mogą wystąpić choroby, bo organizm jest wycienczony a odpornosc spada, niestety nawet ciężko jest pomóc zwierzakom bo większości antybiotyków nie stosuje się u ciężarnych i karmiących samiczek ze względu na szkody dla potomstwa - i staje się przed trudnym dylematem.

    Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.
    Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip

     

    parka mieszana, samczyk + samiczka, czy warto? łączenie? i inne dyskusje.

    Zaczęty przez beciaDział Rozmnażanie

    Odpowiedzi: 188
    Wyświetleń: 31426
    Ostatnia wiadomość 19 Lip, 2010, 16:36
    wysłana przez Nogad_21
    jakie warunki musze spaelnic aby moja parka miala mlode?

    Zaczęty przez szynszylkiDział Rozmnażanie

    Odpowiedzi: 23
    Wyświetleń: 3866
    Ostatnia wiadomość 14 Sty, 2008, 09:05
    wysłana przez pysiulo
    [WARSZAWA] Adopcja: starsza parka szynszyli z klatką.

    Zaczęty przez dream*Dział sprzedam/oddam szynszylę

    Odpowiedzi: 5
    Wyświetleń: 1832
    Ostatnia wiadomość 10 Sie, 2017, 13:11
    wysłana przez dream*
    Parka: mieszana, a może tylko samczyki lub samiczki?

    Zaczęty przez EMMADział Rady, porady...

    Odpowiedzi: 41
    Wyświetleń: 12905
    Ostatnia wiadomość 25 Lis, 2011, 22:46
    wysłana przez Basia_W
    Parka młodych szynszyli co zrobić ? Pomóżcie !

    Zaczęty przez Magdalena BeierDział Rozmnażanie

    Odpowiedzi: 63
    Wyświetleń: 13139
    Ostatnia wiadomość 23 Sty, 2016, 21:46
    wysłana przez dream*
    SimplePortal