25 Cze, 2022, 16:10

Autor Wątek: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.  (Przeczytany 365630 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kruszyna

  • ~Tester Przysmaków~
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1475 dnia: 26 Lut, 2017, 23:37 »
nie występuję to każdej nocy i też nie przez cały czas. iskają się, w dzień śpią razem, futro w wolierze nie lata. tylko wg mnie za często te niezgodności.
« Ostatnia zmiana: 26 Lut, 2017, 23:52 wysłana przez Kruszyna »

Chojrak, Pucek, Ząbek, Chip i Dale.

Offline Kruszyna

  • ~Tester Przysmaków~
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1476 dnia: 26 Lut, 2017, 23:41 »
@Metallowa tylko one się nie gryzą, nie ganiają jak szalone, nikt nie jest zastraszany. Po prostu się przeganiają, fukną na siebię w czasie iskania, czy sikną. Z tym sikaniem nie jest tak, że ktoś chce zaatakować a inny się broni, to takie widzimisię. W dzień śpią razem i jest super. Gdybym widziała jakiekolwiek przejawy agresji, nie byłyby razem w wolierze. A jesli chodzi o hierarchię - wg mnie była ustalona, było to widoczne (obserwowałam je praktycznie cały czas, przy jedzeniu, zabawach, harcach. Tylko od trzech dni ta hierarchia jest ustalana chyba od nowa.

Chojrak, Pucek, Ząbek, Chip i Dale.

Offline Kruszyna

  • ~Tester Przysmaków~
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1477 dnia: 27 Lut, 2017, 20:37 »
@Metallowa Muszą się dotrzec, wiadomo, ale chyba właśnie w wolierze, bo tam będą mieszkać? Ile takie docieranie może trwać? Wiem, że każda szysza inna, ale u mnie przy dwóch poprzednich razach szybciej się docierały.

Chojrak, Pucek, Ząbek, Chip i Dale.

Offline Metallowa

  • Administrator
  • ~Kierownik Klatki~
  • *****
  • Wiadomości: 766
  • Uzbierane migdały: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1478 dnia: 28 Lut, 2017, 12:18 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Offline Kruszyna

  • ~Tester Przysmaków~
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1479 dnia: 28 Lut, 2017, 13:39 »
@Metallowa mam dwa poidła i 4 miski. Zrobiłam im mnóstwo zabawek, mam do zamotnowania kołowrotek i zamówiłam dysk, może to pomoże. Mam jednego 1,5 rocznego Ząbka, który został oddzielony wczoraj od stada, bo miał ataki padaczkowe i bałam się, że spadnie i sobie krzywdę zrobi :(. Wcześniej, w sytuacjach stresowych miał dwa takie epizody. Dzisiaj jedziemy znowu do weta. A reszta chłopaków od soboty (wtedy był pierwszy atak), jest o wiele spokojniejsza, jakby czuli, że jeden niedomaga :(

Chojrak, Pucek, Ząbek, Chip i Dale.

Offline Metallowa

  • Administrator
  • ~Kierownik Klatki~
  • *****
  • Wiadomości: 766
  • Uzbierane migdały: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1480 dnia: 02 Mar, 2017, 09:23 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Offline Kruszyna

  • ~Tester Przysmaków~
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1481 dnia: 02 Mar, 2017, 09:27 »
@Metallowa tylko akurat Ząbek najmniej w tych kłótniach uczestniczy. Zazwyczaj siedzi u siebie i ma wszystko gdzieś. Czytałam post o agresji wykluczeniowej, to zupełnie inne zachowania. Z resztą u nas nie ma agresji. Od soboty miał ataki, zabrany z woliery był w poniedziałek, bo się nasiliły, w tym czasie nikt go nie atakował.

Chojrak, Pucek, Ząbek, Chip i Dale.

Offline Metallowa

  • Administrator
  • ~Kierownik Klatki~
  • *****
  • Wiadomości: 766
  • Uzbierane migdały: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1482 dnia: 03 Mar, 2017, 18:53 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Offline Kruszyna

  • ~Tester Przysmaków~
  • *
  • Wiadomości: 67
  • Uzbierane migdały: 1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1483 dnia: 07 Mar, 2017, 19:34 »




jest lepiej :)

Chojrak, Pucek, Ząbek, Chip i Dale.

Offline Patinka2310

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 116
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Sisi, Punia[*], Daisy
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1484 dnia: 03 Kwi, 2017, 20:26 »
Hej macie dla mnie jakąś radę odnośnie łączenia szynszyli ( 2 samiczki)
Sisi 6,5 roku a Daisy 1,5 roku.

Sisi jest dominująca ( przez 6,5 roku mieszkała w klatce z Punią 6,5 roku która odeszła w zeszłym tygodniu *)

Dałam je 3 razy na wolny wybieg ale Sisi atakuje mi Daisy po dupce i biedna tego futra ma coraz to mniej. Nawet te wyrwane futro później mi atakuje.

Od piątku zamieniam je klatkami. Sisi w klatce od Daisy obsikuje deseczki.

Boję się troszkę, że Sisi zrobi Daisy krzywdę. Jak najlepiej pomału je połączyć ? Wsadzić do klatki od Sisi te futerko od Daisy?

Będę wdzięczna.

Sisi- Biała Mozaika, Punia- standard
  • , Daisy, 


Sisi - mini York, Roxy - Maltańczyk 

Sonia-Yorkshire terrier

Offline Patrycja Łagunionek

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 17
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1485 dnia: 07 Kwi, 2017, 18:31 »
nie wiem jak rozumieć zachowanie swoich szynszyli. podczas ponownego łączenia szynszyli spróbowałam użyć transporterka i w nim starszy wskakiwał na młodszego po czym nawzajem się iskały. jak później weszły razem do klatki to starszy uciekał przed młodszym a ten go atakował
« Ostatnia zmiana: 23 Maj, 2017, 18:38 wysłana przez Mysza <")))/ »

Offline Dosiek

  • Moderator
  • ~Opiekun Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 1053
  • Uzbierane migdały: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1486 dnia: 21 Kwi, 2017, 13:56 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Offline junoo

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 672
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • ♥ Rajtek, Szyszka i (To)Fiśka ♥
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1487 dnia: 30 Wrz, 2017, 16:51 »
Dawno nie pisałam, zaniedbałam wątek Rajtuza. Nie wiem czy coś pisałam o jego sąsiadce z klatki wyżej...
No więc szybko nakreślę. Rajtuz jest psychopatą i każdy to wie. I musi sam, bo inaczej mord w oczach i luźne futro w powietrzu. A Szyszka jest szylą po przejściach. Jest z fermy, a potem były na niej badania naukowe i miała iść do eutanazji, ale trafiła do mnie w fatalnym stanie. Okazało się, że gdzieś na trasie ktoś ją zapłodnił i w macicy ma 2 martwe płody, które ją truły i wyżarły jej szpik, więc Szyszon jest szylą z permanentną anemią...
Ale minął rok, Szysz jest już fajną i szaloną babeczką, więc postanowiłam poszukać jej towarzystwa i wczoraj przyjechała do nas nowa.
Łączenie zaczęłam od razu po przyjeździe nowej, więc o 20stej siedziałam z 2ma szylami na kolanach i nacierałam im futerka.



Wszystko było w porządku. Szysza iskała nową pod brodą i wyglądała na szczęśliwą.
Dlatego wrzuciłam babeczki do wanny. A tam miska z piachem, smakołyki, żeby się im dobrze łączenie kojarzyło.
I tak było :) wytarzane, najedzone i szczęśliwe.



Więc kolejny etap. Włożyłam towarzystwo do klatki transportowej i patrzyłam. Najpierw zaciekawione, ale nowa trochę przestraszona psa, więc zbiła się w kulkę do Szyszki i siedziały takie wtulone :) Słodki widok.



Wyszorowałam klatkę docelową i wpuściłam nową, żeby zapoznała się z nowym terenem.
Pozwiedzała i poszła do miski, więc wpuściłam Szyszkę. Na początku ok, ale po pewnym czasie nowa się zabunkrowała w domku i straszyła z niego Szyszkę. Stawała słupka i prychała na moją.
Wyrwały sobie trochę futra, wiec wyjęłam obie i z powrotem na kolana, a potem do transporterówki.
W niej spędziły całą noc. Zostawiłam światełko nocne, żeby widzieć co robią jak się przebudzę, albo jak mnie obudzą.

No i tak... Moja jest pacyfistką, nawet nie prycha ani nic. Natomiast nowa to mały straszak i ciągle krzyczy na wszystkich, że mamy się nie zbliżać(ja, pies, Szyszka). Przed 5 rano miały ścięcie i doszło do wyrwania futra, ale obudziłam się, zapaliłam światło i przestały. I dalej nic się nie dzieje. Każda siedzi w swoim kącie od wczoraj w tym transporterze... Jedzą siano, mają po swoim poidle i tyle.

Dzisiaj wyszłam z domu na 4 godziny, zastanawiałam się czy je rozdzielać, ale stwierdziłam, że to by było głupie. Postawiłam ich klateczkę na podłodze i stwierdziłam, że w razie co mój owczarek od gryzoni je uspokoi. (tja, mój pies pilnuje gryzoni... jest na każdy koszo-pisk, albo szylo-płacz od razu pod klatką i pociesza) No i faktycznie, jak wróciłam to było bez zmian. Każda w swoim kącie. Nie przybyło wyrwanej sierści. Wszystko bez zmian.

Szyszka jest cała zasiurana przez nową i patrzy na mnie błagalnym wzrokiem, żeby już się ta kara w małej klatce skończyła. No ale chce, żeby miała kumpelę, więc każę jej siedzieć i się zaprzyjaźniać.

Czy ktoś ma pomysł, jak dokonać przełomu? Jak przekonać nową do jakiejkolwiek formy zbliżenia?
Ona fuczy na wszystko. Nawet na moją rękę fuka, prycha i odpycha mnie łapkami... :(
Help.
« Ostatnia zmiana: 30 Wrz, 2017, 17:58 wysłana przez junoo »

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7777
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1488 dnia: 30 Wrz, 2017, 23:20 »
@junoo hehe jest dobrze. Tez przeszłam łączenie transporterowe 3x, jest to spoko pomysł o ile nie ma zbyt mocnej agresji a u Ciebie nie ma, więc wybrałaś dobrą drogę. Niech tak sobie posiedzą jeszcze trochę., jedzenie mają, psi "wróg" jednoczy. Mogą tak spędzić kolejną noc, a nuż zasną przytulone i to będzie przełom. Później w dużej klatce będzie im wygodniej i "ta druga" nie będzie aż tak przeszkadzała obojgu.

Chciałaś być najważniejsza w stadzie? Nie oszukuj się, Ty będziesz tylko podawała żarcie i sprzątała. ;)  Najpierw niech przejdą łączenie ze sobą, to ona będą żyły razem. Z Tobą młoda ma jeszcze czas się oswoić i zrobi to na zasadzie naśladownictwa starszej koleżanki. :)

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline junoo

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 672
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • ♥ Rajtek, Szyszka i (To)Fiśka ♥
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1489 dnia: 01 Paź, 2017, 07:33 »
Napisałam wczorajszego posta i przełom nastąpił! Tyśka przestała prychać, zaczęła chodzić po klatce, już nie siedziała w jednym kącie.
Natomiast Szyszkę paraliżował każdy dotyk Tysiego futra o jej futro. W nagrodę za postęp Tysiaka wyjęłam babeczki i wpuściłam do wanny, gdzie mogły się wykąpać w piachu. Obie były mocno zasikane ;)
Później wróciły do transportera, gdzie czekała na nie świeża porcja ziółek.
Gdy szłam spać, obie siedziały obok siebie. Nie stykały się futrem, ale były już bardzo blisko siebie. W nocy nic mnie nie budziło. W którymś momencie sama się przebudziłam przerażona, że się zamordowały,  skoro tak cicho w pokoju. Oświetliłam je komórką i zobaczyłam fajne, aktywne, z futrem na miejscu szylki. Spokojna, zasnęłam z powrotem ;)
Obudziłam się o 6stej, oglądałam film i zerkałam na nie co robią. Już sobie w ogóle nie przeszkadzają. Dotykają się, parę razy nawet iskały się pod bródką :D a potem zasnęły futro w futro. Bez szylo-piramidki, ale już przylegały do siebie :D
Wygląda na to, że coś  w nich pękło i się dogadaly  [viva]
Jak się wygramolę z łóżka to wpuszczę je do dużej klatki i zobaczymy jak teraz zareagują. W sumie dzień im spada aktywność, więc może po krótkim zwiedzeniu terenu pójdą spać.
Trzymajcie kciuki  [good]   

Offline ancolajka

  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1490 dnia: 01 Paź, 2017, 14:04 »
Witam. Posiadamy 3 szynszylki: 2,5 letniego Jima, 7msc Songa i 6msc Pinkiego. Najpierw Jim był sam i w lipcu sprawiliśmy mu kolegę Songa. Łączenie poszło szybko i bez problemów. Po paru tygodniach do naszej dwójki dołączył jeszcze Pinky, którego obaj pokochali. Po jakimś czasie Songo zaczął być bardzo agresywny wobec najstarszego Jima. Ganiał go po klatce, gryzł. Jim stał się bardzo płochliwy i ucieka przed Songiem. Zostały rozdzielone, a Pinky na zmianę spędza z każdym czas w klatce. Próbowaliśmy je połączyć na nowo. Stosowaliśmy metodę łączenia pod prysznicem, w transporterze, z koci miętką, zamienianie klatek.. W wolierze mają porobione okienka i za każdym razem gdy Songo widzi Jima doskakuje i szarpie za kratki. Nie mamy już pomysłu jak je połączyć. Zastanawiamy się nad kastracją Songiego, ale nie wiemy czy to pomoże.

Offline M___M

  • ~Opiekun Wybiegu~
  • *
  • Wiadomości: 147
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hydra [*], Eryda
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1491 dnia: 01 Paź, 2017, 15:54 »
Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj się.
Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj.

Btw. Podoba mi się ranga "Młodszy Szynszylownik", bo przynajmniej ona nie mówi mi brutalnie, że latka lecą.

Offline ancolajka

  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1492 dnia: 01 Paź, 2017, 16:23 »
Może rzeczywiście chce zapanować nad całym stadem, ale Pinky mu nie pozwolił na to, żeby go zdominował. Są sytuacje, gdzie Songo zaczyna być agresywny, ale wtedy Pinky go hamuje naskakując na niego i jest między nimi spokój. Traktuje go, jako równego sobie. Natomiast Jim dostaje paniki i ucieka przed nim, po tym jak został pogryziony.

Offline junoo

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 672
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • ♥ Rajtek, Szyszka i (To)Fiśka ♥
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1493 dnia: 01 Paź, 2017, 22:39 »
No więc wpuszczenie do klatki nie było dobrym pomysłem, bo zaczęły się na nowo straszyć...
Więc wróciły do transporterowej, gdzie nadal była miłość. Przegadałam sprawę z @DEGU Stacja i powyjmowałam z dużej klatki wszystkie półki, domki i zabawki. Umyłam jeszcze raz kuwetę i wsypałam do niej zawartość kuwety z klatki transportowej. Dałam tam dziewczynki i udało się :D Miłość kwitnie na większym terenie.
Cieszy mnie to ogromnie, bo nie miałam serca patrzeć jak spędzają całe dnie i noce w klatce 50x30 i nawet porządnie sobie kicnąć nie mogą.

Teraz z każdym kolejnym dniem będę wzbogacać klatkę o dodatkowy gadżet i mam nadzieję, że za kilka dni klatka wróci do normalnego wyglądu, a dziewczyny nadal będą się iskać pod bródką :D

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • Administrator
  • ~Szynszylomaniak Do Kwadratu~
  • *****
  • Wiadomości: 7777
  • Uzbierane migdały: 48
  • Płeć: Kobieta
  • Bunia (Beza,Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.)
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1494 dnia: 01 Paź, 2017, 23:47 »
Dobry pomysł z tym stopniowym wzbogacaniem klatki. Szkoda, że z gotową wolierą juz tak sie nie da. Cięzko byłoby wymontować piętra. :(

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.

Offline marcsl

  • ~Opiekun Stada~
  • *
  • Wiadomości: 1120
  • Uzbierane migdały: 32
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1495 dnia: 02 Paź, 2017, 18:14 »
Junoo.Czy obecność koleżanek nie denerwuje Rajtka?jak się zachowuje w obecnej sytuacji??

Offline junoo

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 672
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • ♥ Rajtek, Szyszka i (To)Fiśka ♥
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1496 dnia: 05 Paź, 2017, 14:50 »
@marcsl jak są w swoich klatkach to nie zwracają na siebie uwagi. Na wybiegu Rajtek się denerwuje ich widokiem i podczas łączenia był zestresowany, jak słyszał prychania i czuł zapach moczu dziewczyn.
Ale teraz znowu jest w porządku :)

Offline Kiriyama

  • ~Nowicjusz Mianowany~
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1497 dnia: 25 Lis, 2017, 15:02 »
Cześć, szukam porady odnośnie łączenia dwóch samców. Harvey jest standardem ok. 8-miesięcznym (z nami od 6 lipca 2017), po pewnym czasie (dokładnie 25 października) dokupiliśmy mu towarzysza, mozaikę Diego (3,5 do 4 miesięcy). Stwierdziliśmy że to dobra decyzja, bo Harvey był w klatce z innym szynszylem w sklepie, a po przyjeździe do domu często śpi oparty o różne przedmioty (tak samo spał w sklepie z "bratem"). W każdym razie, mały był po przyjeździe bardzo zainteresowany wszystkim, praktycznie od razu domagał się wypuszczenia z klatki (oczywiście dokupiliśmy mu drugą) więc stwierdziliśmy że wypuścimy je i zobaczymy co się stanie. Błąd, poleciało trochę futra i natychmiastowe rozdzielenie. Zaczęliśmy więc podchodzić do tematu trochę bardziej z głową i zaczęliśmy zamieniać je klatkami, wypuszczać razem w innym pokoju itp. Rezultat niestety był podobny, chwila spokoju a potem wielka kula futra tocząca się przez pokój. Dzisiaj stwierdziliśmy że wypróbujemy metodę "na prysznic" aby w końcu przerwać ten impas i sytuacja była podobna jak poprzednio, jednak tym razem eskalacja doprowadziła do rozlewu krwi i Harvey został ugryziony w uszko, a Diego w pyszczek. Planujemy dać im trochę spokoju, a potem jeszcze wypróbować metodę z kocimiętką, jednak coraz częściej zastanawiam się czy to nie jest po prostu ten typ szynszyli który woli być sam (mimo że w sklepie zarówno jeden jak i drugi miał towarzystwo...). Najgorsze jest to że oba są bardzo fajnymi zwierzakami jeśli chodzi o kontakty z człowiekiem, Diego nie ma problemu z tym żeby go nosić i zachowuje się jak maskotka, Harvey natomiast noszenia nie lubi, jednak chętnie wskakuje na ramię czy kolana i nawet nowe osoby w otoczeniu zupełnie go nie przerażają.
W każdym razie, co o tym myślicie? Jest jakaś metoda która może w tym przypadku poskutkować? W razie jakichś dodatkowych pytań chętnie odpowiem, gdyż moja determinacja żeby je połączyć sięga zenitu ;)

Offline Roedeer

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 530
  • Uzbierane migdały: 5
  • Płeć: Kobieta
  • Hałasuje w nocy? A kto nie lubi? ;)
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1498 dnia: 26 Lis, 2017, 02:23 »
@dream*  @Mysza <")))/  podpowiecie coś?

Sofie  (ur. 08.2016) u mnie od 19.01.2017
Karen (ur. ~ 02.2016) u mnie od 09.02.2017

W pamięci * Luna (ur. ~ 2013, zm. 17.03.2017) u mnie od 09.02.2017 :"(

Offline Roedeer

  • ~Rządca Półek~
  • **
  • Wiadomości: 530
  • Uzbierane migdały: 5
  • Płeć: Kobieta
  • Hałasuje w nocy? A kto nie lubi? ;)
Odp: Łączenie w pary, oswajanie, drugi- trzeci szynszyl.
« Odpowiedź #1499 dnia: 28 Lut, 2018, 14:33 »
 Nie łączymy szynszyli różnych płci jeśli nie znamy ich pochodzenia ani pochodzenia ich przodków do 3 pokoleń wstecz. Tu popieramy posiadanie par jednopłciowych bez rozmnażania - jest dość szynszyli bezdomnych,porzuconych i skrzywdzonych

Sofie  (ur. 08.2016) u mnie od 19.01.2017
Karen (ur. ~ 02.2016) u mnie od 09.02.2017

W pamięci * Luna (ur. ~ 2013, zm. 17.03.2017) u mnie od 09.02.2017 :"(

 

chory "kichający" szynszyl

Zaczęty przez gobblerekDział Ostry dyżur

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 3679
Ostatnia wiadomość 17 Lut, 2012, 15:58
wysłana przez gobblerek
Szynszyl "po przejściach" - jak żywić?

Zaczęty przez JarekDział Żywienie

Odpowiedzi: 86
Wyświetleń: 42237
Ostatnia wiadomość 03 Kwi, 2010, 17:22
wysłana przez Koffi
Konkurs manualny - "Szynszyl uwieczniony w mydle"

Zaczęty przez Mysza <")))/Dział Konkursy

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 32758
Ostatnia wiadomość 16 Lip, 2010, 20:47
wysłana przez Basia_W
Wyniki głosowania na prace konkursowe "Mój przyjaciel szynszyl"!

Zaczęty przez Mysza <")))/Dział Konkursy

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 10106
Ostatnia wiadomość 28 Lis, 2007, 22:23
wysłana przez Mysza <")))/
awitaminoza i zaburzenia hormonalne - gdy szynszyl gubi futro "bez powodu"

Zaczęty przez dream*Dział zdrowie i higiena

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 17478
Ostatnia wiadomość 24 Sie, 2007, 10:04
wysłana przez dream*
SimplePortal