Szynszyle.Info :: Forum Miłośników Szynszyli

Ogłoszenia => Ogłoszenia => sprzedam/oddam szynszylę => Wątek zaczęty przez: Wags w 08 Lut, 2018, 18:06

Tytuł: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Wags w 08 Lut, 2018, 18:06
Witam,
Mam do oddania w dobre  [super] ręce dwie samiczki ( kolor - standard ) urodzone 6 listopada. Do oddania w marcu, oddzielnie bądź razem.
Wyglądają na zdrowe, zachowują się też zdrowo. Oddaję, ponieważ nie planowałam rozmnażać moich dużych pomponów, ale wbrew temu co im tłumaczę wciąż się rozmnażają.
Tel.: 501-477-700
Aneta.

Update: już jedna jest zarezerwowana.
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Wags w 08 Lut, 2018, 18:13
Zapomniałam dodać - do odbioru w Warszawie.
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Roedeer w 08 Lut, 2018, 22:34
Polecam kastrację samca lub wymianę adopcyjną z samca na samicę by mieć stadko jednopłciowe.

Napisz  do Adoptuj Szynszyla na Facebooku
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Wags w 08 Lut, 2018, 22:38
One już mają swoje lata, stąd decyzja o braku ingerencji w naturę. Oddać? Nigdy w życiu! Nie oddam żadnego z nich, mam je wiele lat i są moją rodziną.
W każdym razie dziękuję za poradę :)
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: l3rawurka w 09 Lut, 2018, 18:04
No tak, lepiej żeby samiczka się męczyła przez kolejne ciąże  :(
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Wags w 09 Lut, 2018, 20:15
@l3rawurka
Lepiej, żeby po zabiegu się nie wybudziła? Czy może lepiej, żeby oddać "zamienić" ją jak przedmiot?
Przeżyłam w moim życiu już blisko jego połowę ( jak dobrze pójdzie ), zwierząt miałam wiele i pochodzę z domu w którym nauczono mnie, że ZWIERZĘ TO NIE PRZEDMIOT - nie zamienia się go, nie oddaje, nie wyrzuca. O zwierzę trzeba dbać i być konsekwentnym w swoim wyborze.
Ja zabrałam samicę z hodowli ( uratowałam ją przed pójściem na futro ), samiec stety bądź niestety doszedł do tego stada. Z mojej wiedzy wynika, że dwie samice mogą się gryźć ( to tak a' propos poprzedniej "porady" ) nie będę opowiadała historii mojego i moich szynszyli życia, w każdym razie samica jest dość wiekowa ok 15 lat a samiec ok 10 lat.
To nie są zabawki. Jeśli natura tak działa, że ona jeszcze może zajść w ciążę to niestety muszę to znosić.
Nie oddam żadnego z nich, i nie narażę na niepotrzebne zabiegi.
Proponuję sobie samemu/ej poddać się operacji w wieku 90 lat.
Nie znęcam się nad zwierzętami, mam je zbyt długo i jestem zbyt poważną osobą aby traktować je jak przedmioty i nie życzę sobie więcej takich komentarzy.
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: l3rawurka w 09 Lut, 2018, 22:54
@Wags
Fakt, mój komentarz był zbędny, a nie wypowiadam się na forum często. Przepraszam jeśli uraziłam, ale pozwolę sobie odpowiedzieć na tego posta - mam nadzieję, że nie wzburzy to atmosfery.

Chciałam zaznaczyć, że nie pisałam Ci co masz ze zwierzątkami robić, tylko moje odczucia są takie, że "ta 90 letnia babcia" na pewno fizycznie jest zmęczona kolejną ciążą. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest trzymanie ich w osobnych klatkach ale to jest Twoja decyzja. Na marginesie dodam, że posiadam 2 szynszyle, 2 psy, i kota - wszyscy oprócz jednego pieska (który już tu był gdy się wprowadziłam) są z adopcji i nie oddałabym także - więc mogę podejrzewać co czujesz, niemniej sytuacje są różne, to też powinno się nie oceniać, chyba że ubierze się czyjeś buty.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Wags w 10 Lut, 2018, 00:30
Wątek nie dotyczy tego problemu więc wysłałam wiadomość na priv.
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Roedeer w 11 Lut, 2018, 08:03
@Wags sorry, ale jesteś osobą skrajnie nieodpowiedzialną, zasłaniającą się rzekomą miłością do zwierzaków... Poczytaj trochę o efektach rozmnażania dwóch szynszyli nieznanych przodków :) Z tego co wymiotowałam to ciąż już trochę było, więc można było wykastrować samca już wcześniej. Nikt Ci nie mówi, że masz potraktować jednego szyla jak przedmiot, ale i nikt tu na forum nie popiera bezmyślnego rozmnażania zwierzaków gdzie nie znasz ich przodków do 3ego pokolenia wstecz i doprowadzasz do kolejnych ciąż. W takiej sytuacji idzie się po rozum do głowy i albo kastruje samca, albo oddaje/zamienia na drugiego osobnika tej samej płci jak ten co został, albo trzyma się w domu te dwa szynszyle różnej płci OSOBNO (na wybiegach również). No, ale fakt maluszki są słodkie, więc z tej "wielkiej miłości" do zwierząt lepiej pozwolić na kolejne ryzykowne ciążę samiczki :) Jeszcze jedno drobne pytanko: po porodzie oddzielasz samca od samicy?
A co do wymyślania, że 2 samiczki mogą się pogryźć to ja Cię proszę...że niby samiec z samicą to na pewno nie pogryzą się..aaa no tak.. Yyyy, nie, mogą się pogryźć, bo to tylko i aż zwierzęta - nie ludzie,  nie potrzebują do szczęścia osobnika innej płci by tworzyć "parkę" tylko po prostu osobnika tego samego gatunku, a tej samej płci to właśnie ze względu na to by nie rozmnażać bezmyślnie... Sama miałam 3 dziewczyny i no popatrz nie pozagryzały się jak i miliony innych szynszyli u odpowiedzialnych właścicieli
Na Adoptuj Szynszyla nawet nie pisz, bo nie zamieszczają ogłoszeń osób, które pozwalają na takie niekontrolowane rozmnażanie i nie zamierzają tego zmienić.
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Wags w 11 Lut, 2018, 08:41
Szynszyle (rodzice ) są z hodowli, czego nie kryłam. Jak wiesz, w hodowlach są one mieszane z innymi, nowymi tak aby nie rozmnażały się we własnym gronie.
Jak już wiesz, ich dziadków nie znam, natomiast sam fakt ich wieku wskazuje na to, że są zdrowe i ich rodzice byli dobrze skrzyżowani.
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Roedeer w 11 Lut, 2018, 17:00
Hodowla, a pseudohodowla to duża różnica  ;) Porządna zarejestrowana hodowla wydaje metryczki z podaniem np. do 3ego pokolenia wstecz by właściciel miał pewność co do przodków.
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Roedeer w 11 Lut, 2018, 17:10
@Mysza <")))/
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: dream* w 11 Lut, 2018, 17:25
Bez przesady, dużo starsze szynszyle wybudzają się po trudniejszych zabiegach niż np kastracja. Wystarczy wybrać dobrego lekarza np najlepszego chirurga w PL dr Magdalenę Procyszyn z NiuniaWetu.

Nie podejmując ingerencji w naturę narażasz na olbrzymie ryzyko swoją samiczkę.

Nie pochwalamy na forum tak nieodpowiedzialnego zachowania.
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: Wags w 11 Lut, 2018, 23:34
My wizytujemy i polecamy lecznicę Medicavet s.c. w  Warszawie ( Ochota ) - tam znalazłam lekarza dla gryzoni, który moją szynszylę szybko wyleczył. Chyba mogę polecić, ponieważ nie miałam żadnych perturbacji po wizycie i szybko wyleczyliśmy problem.  Psiaki nadal leczymy u sprawdzonego ( dobrych kilka psów  i parę kotów ) doświadczonego lekarza weterynarii, najwspanialszego lekarza w Falenicy.
Tytuł: Odp: Oddam w dobre ręce samiczkę
Wiadomość wysłana przez: dream* w 12 Lut, 2018, 10:04
Tak, to prawda,w medicavecie pracują lekarze polecani przez nas - świetni diagności i interniści, ja zaś poleciałam Ci najlepszego chirurga u którego bezpiecznie możesz przeprowadzić kastrację samczyka aby nie narażać już życia samiczki kolejną ciążą. Zrobisz co uważasz, ale niestety ciąże w tym wieku to balansowanie na cienkiej linii.
Temat zamykam bo ogłoszenia to nie tematy dyskusyjne - osoby chcące adoptować samiczkę zapraszam na PW / @ autorki postu.