25 Sie, 2019, 18:52

Wyślij odpowiedź

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.
Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
To pole musi pozostać puste:

Wpisz litery widoczne na obrazku
Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
który mamy rok?:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: gosiekpunk
« dnia: 05 Lut, 2019, 21:07 »

Witajcie, piszę do Was o poradę, szczególnie do osób które mają duży staż z szynszylkami. Z naszą najstarszą 12letnią szyszką dzieje się coś niedobrego. Ostatnimi czasy walczyłyśmy o jej życie, strasznie chudła pomimo, że apetyt miała. Wszystkie zalecenia, które dostałyśmy od paru osób na forum spełniłyśmy, wszelkie badania, testy (tarczyca, zęby,pasożyty,wątroba) … nic nie wykazały, szynszyla jest zdrowa… Mała dostała antybiotyk, była dokarmiana, stan zdrowia uległ poprawie. Szynszylka znowu stała się radosna, chętnie wychodziła i przybrała na wadze. Niestety, długo to nie potrwało, mamy powtórkę z rozrywki. Zgrzytanie, chudnięcie, apetyt oczywiście jest. Ręce rozkładamy, nie wiemy co jej dolega. Podejrzewamy bóle stawów, ale czy to aż tak może wpływać na stan małej? Załączam zdjęcie w jakiej pozycji siedzi.