Szynszyle.Info :: Forum Miłośników Szynszyli

O nas - użytkownikach => Tęczowy Most => Wątek zaczęty przez: marcin.p w 20 Lip, 2016, 23:53

Tytuł: Fredzio 2004-2016
Wiadomość wysłana przez: marcin.p w 20 Lip, 2016, 23:53
Dziś 20.07.2016 odszedł mój największy przyjaciel - Fredzio.
Niestety problemy z ząbkiem okazały się zbyt poważne, chociaż walczył do samego końca.
Miał 12 lat, ale był bardzo energiczny, uwielbiał biegać po całym domu po czym wskoczyć do mnie na kolana i usnąć jakby nigdy nic. Potrafił ze mną jeść obiad, ucinać drzemkę, oglądać filmy. Nawet Pani weterynarz w Poznaniu stwierdziła na pierwszej wizycie gdy zaczęły się problemy, że nigdy nie spotkała tak oswojonej szynszyli.
Teraz będzie tak pusto bez niego...
Żegnaj Fredziu
(http://s10.ifotos.pl/mini/fredzio2j_apreepa.jpg) (http://ifotos.pl/z/apreepa/)
Tytuł: Odp: Fredzio 2004-2016
Wiadomość wysłana przez: loseyourself w 21 Lip, 2016, 09:13
Przykro mi  :( I w dodatku kolejna kuleczka odchodzi w tym miesiącu  :(
Tytuł: Odp: Fredzio 2004-2016
Wiadomość wysłana przez: Noraa2 w 21 Lip, 2016, 10:10
Też strasznie mi przykro.
Kicaj kuleczko szczęśliwa za TM.
Tytuł: Odp: Fredzio 2004-2016
Wiadomość wysłana przez: Dosiek w 21 Lip, 2016, 14:48
Z tego co opowiadasz to był cudownym przyjacielem... :( trzymaj się :(
Tytuł: Odp: Fredzio 2004-2016
Wiadomość wysłana przez: Metallowa w 21 Lip, 2016, 16:29
Trzymaj się Marcin, jesteśmy z Tobą [tuli]
Jest też powód do radości i dumy- niewiele szynszyli ma okazje mieć tak kochający dom, żyć tak długo w szczęsciu- ofiarowałeś jej wspaniałe życie, o którym wiele innych kuleczek może tylko marzyć, była szczęśliwa z Tobą <3
Tytuł: Odp: Fredzio 2004-2016
Wiadomość wysłana przez: dansemakabre w 21 Lip, 2016, 18:48
Bardzo mi przykro..  Ale jak ja to zawsze powtarzam, Fredzio może nie będzie z Tobą ciałem ale duchem, jak mały anioł stróż. Trzymaj się. Wysyłamy mocne uściski  i wiele siły.
Tytuł: Odp: Fredzio 2004-2016
Wiadomość wysłana przez: marcin.p w 22 Lip, 2016, 00:30
Bardzo wam dziękuje za słowa otuchy, :)
naprawdę fajnie, że jest taki wątek, gdzie można zwierzyć się komuś kto Cię zrozumie, bo nikt inny nie pojmie jak kochane są te zwierzątka i jak wielką strata jest ich odejście jak inni właściciele szylek.
Tak, Fredziu był cudownym... najcudowniejszym przyjacielem, który już nigdy się nie powtórzy. Dlatego też stoję przed poważnym dylematem czy zdecydować się na kolejną szylkę. Boję się, że już zawsze będę ja porównywał z Fredziem.
Na koniec zdjęcie Fredzia, gdy zasypiał słodko na pufie po kilkugodzinnej gonitwie po pokojach. Teraz zasnął na zawsze. Mam nadzieję, że śni słodko... (http://s2.ifotos.pl/mini/dobranoc-_aprawrp.jpg) (http://ifotos.pl/z/aprawrp/)
Tytuł: Odp: Fredzio 2004-2016
Wiadomość wysłana przez: zosia28 w 19 Sty, 2017, 13:49
Smutne, współczuje....