12 Lis, 2018, 19:12
30 Kwi, 2014, 11:37 przez drzazga w My name is Luka, I live on the second floor...

Wtorek wieczór przed godz. 20.00 Luka wyskakuje z klatki na swój pierwszy całonocny wybieg.
Swoje pierwsze kropki skierowała najpierw pod łóżko, spod którego dobiegał tylko tupot małych stópek. Potem zaczęła prawie z prędkością światła biegać po pokoju, ale tylko po podłodze (w czasie swojego pierwszego i drugiego krótkiego wybiegu 3 i 4 godziny ani razu nie wskoczyła ani na łóżko, ani na półkę, ani na klatki) i odbijać się od ścian i drzwi. Po jakimś czasie dziewczyna stwierdziła, że starczy tego dobrego trzeba coś przekąsić, skubnęła trochę ziół, kwiatków. Potem było kicanie i ogólnie luzik. Szaleństwo się zaczęło jak tylko zgasiłam światło i położyłam się do łóżka. Pierwsze co Luka zrobiła to wskoczyła na mnie, przebiegła tam i spowrotem, potem zaparkowała na prześcieradle i zrobiła siku to nie ważne się wypierze, a materać przykryty jest folią).
I tak prawie przez całą noc było bieganie po mnie, zostałam obwąchana od góry do dołu i z dołu do góry, łącznie z dziurkami w nosie.
Kiedyś Gustav wymyślił, że siedząc na poręczy łóżka można dać nura nosem w dół i spokojnie pomiędzy poręczą a ścianą zejść po łóżko.
Luka skrzętnie skorzystała z tego pomysłu (dodając, że nie miała okazji zobaczyć Gustava jak to robi).
W każdym bądź razie w nocy było bieganie nie tylko po łóżku, ale i po swojej klatce, jak i po klatkach Gustava i Vika (klatki były zabezpieczone, np. jeśli Luka przysiadła by na którejś i żeby nie została ugryziona od dołu i żeby chłopaków nie ugryzła w nosy), była nasiadówka w domku na półce, posiedziała na parapecie i na kaloryferze.
Rano siedziała w klatce, ale to musiał być moment bo potem pokicała pod kaloryfer (chłopaki jak są na wybiegu to najpierw tak siedzą, a potem idą pod łóżkiem i robią śpiocha przytuleni do Gwidonka).
Była również dostawa jedzenia do misek całej trójki. Jak wychodziłam do pracy, chłopaki robili śpiocha, a Luka jadła.

0 użytkowników lubi ten wpis


*

 Wiadomości: 237
 Wpisy na blogu: 166

    

 Kategorie


 Wyświetleń

76427