31 Paź, 2014, 23:36

Autor Wątek: szynszyla mnie gryzie :(  (Przeczytany 1204 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fujitsa

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 35
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Filip, Majka, Słoneczkol
szynszyla mnie gryzie :(
« dnia: 15 Gru, 2009, 00:49 »
mam 3 szynszyle Słoneczko I Filip to parka. Maja z pierwszego miotu córeczkę Majkę. Drugi miot był tez w miarę udany. Teraz mam dopiero problemy z trzecim miotem. Moje szynszyle samiczki zrobiły się agresywne. Odseparowałam samca Filipa. Niestety nie umyłam rak i wyczuły jego zapach zostałam dotkliwie pogryziona. Zauważyłam że samiczki miedzy soba tez sa agresywne. Siusiaja na siebie:(  Boję się wkładać rękę do klatki bo często kończy się to tym że mnie gryza najbardziej Majka córka. Mama zajmuje sie małymi lecz tez jest agresywna. Zdarzyło się raz że Majka nawet złapała zębami małego co bardzo przeżyłam gdyż nie mam juz więcej klatek. Filip nadal jest sam w osobnej klatce. Ja mam pogryzione dotkliwie palce. Zamiast brać je i sie nimi cieszyc zaczęłam sie ich bać. Czy to minie? Nie mogę nawet klatek do siebie dostawic bo od razu napady agresji sa gdy tylko wyczują samca.Jestem zdołowana bo tyle juz czasu je mam i były dwa porody i było ok. Pomóżcie mi co mam robić jak sie zachować, jak mam im nawet włożyc jedzenie czy posprzątac jak mnie w każdej chwili mogą ugryżć? Zauważyłam, ze małe nie bawia sie jak wcześniejsze małe ze soba tylko też sie gryzą w formie zabawy -czy to naśladowanie czy coś poważnego? Juz sie zaczęłam bac że to jakis objaw wścieklizny...




Offline Basia_W

  • DOBRA DUSZA FORUM
  • Moderator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 3884
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Pusiek + Pusia + Bunia Kinia[*]
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Gru, 2009, 09:59 »
Oj na prawdę nieciekawa sytuacja. Jak najszybciej musisz oddzielić Maję od matki bo może dojść do zagryzienia. Niestety będziesz musiała kupić lub pożyczyć trzecią klatkę. Stresująca sytuacja nie jest dobra dla matki z młodymi, przez to może mieć mniej pokarmu a małe mogą z walczyć ze sobą.

reszta odchowanych maluszków - Mikuś, Figa, Miś, Żabuś, Fikuś, Kubuś, Misia, Edi, Czaruś, Pysia, Krusio, Pimpuś, Miluś, Fredzio, Spidi.

Offline anioueq

  • ~Tańczący Po Półkach~
  • ***
  • Wiadomości: 80
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Żeluś :)
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Gru, 2009, 12:40 »
A mnie zaskoczyla ilosc miotow...

Offline got3

  • ~Cyber Szynszyla~
  • ***
  • Wiadomości: 391
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Luna (czarny aksamit), Bupu (beż)
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Gru, 2009, 16:17 »
Jest taki jeden sprawdzony sposób - przestań je rozmnażać. Trzymałaś cały czas niewysterylizowaną samiczkę z jej ojcem?

Offline Andreas

  • SZYNSZYL BERSERK !
  • Administrator
  • ~Obrońca Miski~
  • *****
  • Wiadomości: 1984
  • Uzbierane migdały: 2
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Gru, 2009, 16:29 »
Troche to skomplikowane, poczytajcie post przywitaniowy fujitsy.
Ale mimo wyjaśnień tam zawartych, wciąż sytuacja dla kogoś z boku jest ciężka do wyobrażenia ...
Opisz cała sytuacje moze dokładniej ale bardziej opowiedz o tym kto z kim mieszka, w jakiej odległosci stoi druga klatka ...
Moim zdaniem samice wyczuwają kolejne maleństwa i staja się agresywne bo bronią swojego terytorium ...

Andreas
~@">    ~@">
powyżej - Muszkieterowie
sig under permanent construction,

Offline fujitsa

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 35
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Filip, Majka, Słoneczkol
szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Paź, 2012, 16:52 »
Sytuacja była nietypowa. Dawno tu nie zaglądałam, ale czuję sie zobowiązana aby opowiedzieć jak wszystko sie ułożyło. Filipa samczyka przełożyłam do innej klatki. Klatki stały koło siebie. Mama z małymi była również w towarzystwie swojej starszej córki Majki i wszystko było już spokojnie. Zdziwiona byłam , że córka była tak zazdrosna o małe swoje siostrzyczki. Okropnie tatuś Filip to przeżył bo piszczał bardzo za nimi. Lecz jak to się mówi czas leczy rany. Gdy maluchy podrosły i poszły w świat, zniknął ich zapach z klatki, zaczęłam ostrożnie powolutku zapoznawać od nowa cała trójkę ze sobą. Matka Słoneczko szybko zaakceptowała swoje partnera Filipa. Niestety całym problemem była Majka, która okazała się dominatorką w moim małym stadku. Więc matka z córka się dogadywały i ojciec z matka też. Problem stanowiła córka z ojcem. Kosztowało mnie to wiele czasu aby znów się wszystko ułożyło. Teraz sa w trójkę razem, samiec wykastrowany. Nie ma już więcej małych i zyja sobie szczęśliwie tak jakby nigdy nic sie nie działo. Są bardzo razem ze sobą zżyte. Myślę, że córka Majka była bardzo zazdrosna o maluchy a zapach samca od weterynarza ja bardzo denerwował. Wybrałam zły moment na kastrację. Bo wcześniej tatuś cudownie opiekował się zarówno małymi swoja partnerka i wcześniejszą najstarsza córką. Mój błąd. Może komuś sie ta wiedza przyda na przyszłość aby nie kastrować samca w czasie gdy samiczka ma małe... obcy zapach.Szynszyle też maja uczucia i dobrze że sie umieją dogadać po czasie :)

Offline M___M

  • ~Szynszyli Zwiadowca~
  • **
  • Wiadomości: 79
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hydra, Eryda
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Paź, 2012, 22:21 »
Po przeczytaniu nasuwa mi się jedno pytanie. Czy jest możliwe, że córka Majka też jest ciężarna? Jeśli jest to możliwe to może właśnie to jest przyczyną walki między samiczkami.

Btw. Podoba mi się ranga "Młodszy Szynszylownik", bo przynajmniej ona nie mówi mi brutalnie, że latka lecą.

Offline fujitsa

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 35
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Filip, Majka, Słoneczkol
szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #7 dnia: 31 Paź, 2012, 11:55 »
Majka była za mała aby być w ciąży.

Offline joobler

  • ~Szynszyla z Ambicjami~
  • ***
  • Wiadomości: 11
  • Uzbierane migdały: 0
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Gru, 2012, 19:39 »
Majka była za mała aby być w ciąży.

Po czym poznajecie czy to on czy to ona i czy jest w ciąży?

[podpis usunięty przez Administratora, patrz -> REGULAMIN FORUM]

Offline Mysza <")))/

  • DUCH SZYNSZYLA
  • ~GURU Szynszyli~
  • *****
  • Wiadomości: 5428
  • Uzbierane migdały: 9
  • Płeć: Kobieta
  • Beza,Bunia. Ciri,Mimi,Diana,Dantusia w pamięci.
    • Pracownia Reklam i Aerografii
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Gru, 2012, 00:47 »
W dziale rozmnażanie, zamieszczone są zdjęcia poglądowe jak rozróżnić płeć szynszyla.

Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz...

Offline Basia_W

  • DOBRA DUSZA FORUM
  • Moderator
  • ~Przewodnik Stada~
  • *****
  • Wiadomości: 3884
  • Uzbierane migdały: 3
  • Płeć: Kobieta
  • Pusiek + Pusia + Bunia Kinia[*]
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #10 dnia: 29 Gru, 2012, 22:09 »
W dziale rozmnażanie, zamieszczone są zdjęcia poglądowe jak rozróżnić płeć szynszyla.


Myszko jesteś pewna, że one tam dalej są, bo nie mogę ich znaleźć ?


Już znalazłam ten wątek, o dziwo znalazł sie w dziale o komunikatach -
http://szynszyle.info/forum/index.php/topic,14161.msg83001.html#msg83001
« Ostatnia zmiana: 29 Gru, 2012, 22:20 wysłana przez Basia_W »

reszta odchowanych maluszków - Mikuś, Figa, Miś, Żabuś, Fikuś, Kubuś, Misia, Edi, Czaruś, Pysia, Krusio, Pimpuś, Miluś, Fredzio, Spidi.

Offline xlussi

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Gru, 2012, 17:35 »
Moja samiczka też gryzie, ma zdaje się 6 lat (nie pamiętam dokładnie). Jej pierwszego synka trzymam z samcem. Ona jest z dwójką prawie 3 miesięcznych chłopczyków. Myślałam, że problemem są dzieciaki, ale ona jest zawsze agresywna, dziś przy karmieniu zostałam pogryziona (nie tylko dziś ;)). Lubi być głaskana, ale jakby na jej warunkach, tylko kiedy pozwoli. Kiedy biorę ją na ręce jest spokojna, chowa się we włosach, lubi jak się ją nosi, na spacerkach depta po mnie, przychodzi sama, ale w klatce jest z nią niezły problem. Nawet gdy jest w klatce sama (przed urodzeniem maluchów, przed ciążą też, kiedy miała ruję była trzymana zawsze osobno) to samo. Czasem atakuje samca i starszego synka, dlatego cały czas są osobno (czasem je wpuszczam do siebie i pilnuję na to chwilowe spotkanie, jest wtedy grzeczna, ale nie dłużej). Wydaje mi się, że taka już jest.. klatka to jej teren prywatny i go broni.

Pupili nigdy za wiele !

Offline igorasiak1997

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Elizka, Jaro, Wanda
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Lut, 2013, 18:14 »
Na wasze problemy jest tylko jedno rozwiązanie- pracować, pracować, pracować!  musicie spędzać ze swoimi szynszylami więcej czasu, nie tylko otwierać ich klatkę na karmienie. Mojej Wandzie zdarza się mnie raz na jakiś czas skubnac przez pręty, kiedy włoże rękę do klatki, staje się zupełnie inna. Potulna, skora do zabaw. Nie wyobrażam sobie mieć w domu zwierzaka, do którego boję się włożyć rękę. Aż chyba nnapisze jakiś poradnik o oswajaniu szynszyli.

Nie oczekujcie efektów bez pracy. Szynszyle to zwierzęta, bez odpowiedniego kontaktu z ludźmi dziczeją. ( nie wystarczy to że klatka jest w pokoju w którym są ludzie)

Elizka, Wanda i Jarosław ;)

Offline Szelek

  • ~Piach Master~
  • *
  • Wiadomości: 248
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • dwa samczyki, Sheshelec i Nishula.
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Lut, 2013, 16:40 »
Moje nie gryzą, ale jeden obsikuje, i mama mówi, że "on jest dzikus". A to nieprawda, bo on się boi. :( Ale dziś już jest lepiej, bo daje się pogłaskać trochę. ;)

"Nigdy nie widziałam lepszego sposobu na uszczęśliwienie szynszyli, jak wybieg, a gdy ona jest szczęśliwa, wtedy i ja taka jestem"

Offline igorasiak1997

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Elizka, Jaro, Wanda
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #14 dnia: 06 Lut, 2013, 17:03 »
Trudno mi wyobrazić sobie szynszyla sikajacego na człowieka ;)

Elizka, Wanda i Jarosław ;)

Offline fujitsa

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 35
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
  • Filip, Majka, Słoneczkol
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Lut, 2013, 13:47 »
Z tego co ja wiem to sikają samiczki. Moje gdy się bronią lub są zdenerwowane a nawet gdy sie pokłócą między sobą to stoją na tylnych łapkach i sikają na siebie a nawet czasami na mnie gdy chce je wsiąść a one nie maja na to ochoty. Myślę, że w ten sposób mówią , że zostaw mnie, idź sobie, a nawet może znaczą sobie swoje terytorium. nigdy nie zauważyłam aby mój samczyk robił coś podobnego. Szynszyla czasami nie ma ochoty na wyjście z klatki. Ale gdy chce i jest tego nauczona gdy otwiera sie jej drzwiczki sama przychodzi i wskakuje na ręce albo po prostu wyskakuje sobie z klatki na wybieg.

Offline igorasiak1997

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Elizka, Jaro, Wanda
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #16 dnia: 07 Lut, 2013, 16:25 »
I wszystko jasne ;)
Stawiam piwo, że to zachowanie, wynikające z tego samego co u kotów- po stoczonym pojedynku- wygrany obsikuje przegranego. Szynszyle to zwierzęta stadne, więc obsikanie może powodować spadek w hierarchii. ;) Kolejnym powodem może być to że szynszyle sikaja z przerażenia, i chcą trafić w czuły punkt przeciwnika ( oczy, usta). ( o ile dobrze zrozumiałem, że sikaja w "przestrzeń" a nie pod siebie)

Będę musiał kiedyś przeprowadzić badania na ten temat.

Elizka, Wanda i Jarosław ;)

Offline igorasiak1997

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Elizka, Jaro, Wanda
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #17 dnia: 07 Lut, 2013, 16:51 »
Ciekawe. Dobrze że moje szynszyle nie sikaja ;)

Czy zauważyłaś, jakąś zależność czestosci atakowania sikaniem, a płcią? 

Elizka, Wanda i Jarosław ;)

Offline xlussi

  • ~Młodszy Szynszylownik~
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Uzbierane migdały: 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: szynszyla mnie gryzie :(
« Odpowiedź #18 dnia: 10 Lut, 2013, 00:04 »
Na wasze problemy jest tylko jedno rozwiązanie- pracować, pracować, pracować!  musicie spędzać ze swoimi szynszylami więcej czasu, nie tylko otwierać ich klatkę na karmienie. Mojej Wandzie zdarza się mnie raz na jakiś czas skubnac przez pręty, kiedy włoże rękę do klatki, staje się zupełnie inna. Potulna, skora do zabaw. Nie wyobrażam sobie mieć w domu zwierzaka, do którego boję się włożyć rękę. Aż chyba nnapisze jakiś poradnik o oswajaniu szynszyli.

Nie oczekujcie efektów bez pracy. Szynszyle to zwierzęta, bez odpowiedniego kontaktu z ludźmi dziczeją. ( nie wystarczy to że klatka jest w pokoju w którym są ludzie)


Cała reszta - 4 szylki, chłopcy, są oswojone i milusie - a dwa mają dopiero niespełna 4 mies...

Pupili nigdy za wiele !

 

Collage "Szynszyla "

Zaczęty przez aleksandrossaDział Inne zdjęcia

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 1249
Ostatnia wiadomość 03 Mar, 2009, 11:12
wysłana przez Idka
"MAMA JEST ZŁOTA SZYNSZYLĄ " ... eeee ??

Zaczęty przez BeSaVehEiDział Na każdy temat

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 890
Ostatnia wiadomość 03 Wrz, 2005, 20:56
wysłana przez aneta_117
Konkurs fotograficznego "SZYNSZYLA W DZIWNYM MIEJSCU"

Zaczęty przez piotrDział Uwagi, pytania, propozycje

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 998
Ostatnia wiadomość 03 Sty, 2013, 13:22
wysłana przez piotr
Metallowa - wiersz "Choć szynszylą jest"

Zaczęty przez elkasia2Dział Pamiętniki-Opowiadania-Wiersze

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 1237
Ostatnia wiadomość 26 Wrz, 2014, 11:48
wysłana przez Amber Chinchilla
sucha skóra na stopach szynszyla, jak leczyć, jak zapobiegać..?

Zaczęty przez Iza13Dział Rady, porady...

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 1448
Ostatnia wiadomość 27 Lip, 2005, 13:04
wysłana przez Jelonek
anything