Zdrowe smakołyki dla szynszyli VS. śmieciowe jedzenie!

Obserwując najciekawsze wątki i działy na forum Szynszyle.info bez trudu można wywnioskować, że  jednymi z najciekawszych zagadnień są te, dotyczące żywienia szynszyli.

Zarówno mnie, jak i administratorów forum cieszy ten fakt ogromnie, bo to świadczy głównie o tym, że każdego dnia nowy lub nawet bardziej doświadczony posiadacz szynszyli poszerza swoją wiedzę na temat tego, czym karmić szynszyle. 

Niestety w dalszym ciągu bardzo popularne są niezdrowe smakołyki, kolby, smakersy i inne produkty, których szynszyla nie powinna nawet powąchać przez całe swoje życie. 

Jak wybierać zdrowe jedzenie dla szynszyli?


Przede wszystkim skupmy się na:

  • składzie – to, co dodano do karmy, kolby dla gryzoni, mieszanki ziołowej czy dropsów (lub innych przysmaków) jest bardzo istotne. Nie sugerujmy się pięknym i kolorowym opakowaniem, które zachęca nas do włożenia produktu do koszyka. Czytamy, czytamy i jeszcze raz czytamy. W diecie szynszyli zdecydowanie nie powinny znaleźć się zboża, rodzynki, orzeszki czy produkty piekarnicze.
  • naturalności – szynszyle to gryzonie żywiące się wyłącznie roślinami i do tego głównie suszonymi. W naszych polskich warunkach nie jesteśmy w stanie dostarczać im tego, co jedzą w swoim naturalnym środowisku dlatego starajmy się dostarczać inne zamienniki, dostępne w najlepszych sklepach zoologicznych. Naturalne zioła i siano powinny pochodzić z upraw, gdzie nie stosuje się chemicznych nawozów. Na rynku możemy dostać ekologiczne produkty skierowane dla gryzoni. Im bliżej natury, tym lepiej dla szynszyli!

Czego NIE PODAWAĆ SZYNSZYLOM?


Szynszylom nie podajemy:

  • Kolb dla gryzoni – najczęściej typowe, śmieciowe jedzenie. Mimo tego, że szynszyle jedzą je chętnie (w końcu to bomba kaloryczna, bogactwo cukru i wszystkiego co NIEZDROWE) nie powinniśmy ich serwować w ogóle._DSC0567
  • Dropsów i ciasteczek dla szynszyli i innych gryzoni – to również połączenie cukru, często wyrobów mącznych a także mleka. Tych składników w diecie szynszyli nie powinno być w ogóle. Być może są one sprzedawane w pięknych opakowaniach, które cieszą oko, aczkolwiek szkodzą ich zdrowiu i skracają im życie.
  • Rożki dla szynszyli i gryzoni np. Vitapol – ten wymysł, przypominający jedzenie dla ludzi jest dla mnie prawdziwym zaskoczeniem. Skąd pomysł na taki produkt? Nie mam pojęcia, aczkolwiek jest to kolejna niezdrowa przekąska, jakiej nie powinno się dawać szynszylom czy koszatniczkom.

Jakie smakołyki i przysmaki podawać szynszylom w zamian?


Przede wszystkim zdrowe, naturalne, dobrze wysuszone, zielone, które mają piękny, naturalny i przyjemny zapach. Nie musimy poświęcać wielu godzin dziennie, ponieważ oferty dobrych sklepów zoologicznych są co raz ciekawsze. Bez problemu dostaniemy ekologiczne zioła lub nawet te bez certyfikatów, które zapewnią długie życie i zdrowe zęby naszym gryzoniom. Do zdrowych przysmaków dla szynszyli można zaliczyć:

  • Produkty jednoskładnikowe – czyli paczki, w których sprzedaje się pojedyncze rodzaje ziół, np. babkę lancetowatą, pokrzywę, melisę, miętę, ziele topinamburu. Są sprzedawane w dużych opakowaniach, przez co zwykle są ekonomiczne.
  • Ziołowe mieszanki wieloskładnikowe – skomponowane przez doświadczonych znawców tematu. Składają się często z kilku lub nawet kilkunastu różnych ziół. To najlepszy wybór dla mniej doświadczonych osób, które nie potrafią dobrze zbilansować proporcji serwowanych ziół.
  • Drewniane patyczki dla szynszyli – to świetna zabawa, przysmak i trochę gimnastyki dla szynszyli, a przy tym pomoc w ścieraniu zębów.

Wiem, że ciężko jest czasami o zdrowy rozsądek. Kupujemy dla szynszyli produkty niezdrowe, sprawiając tym samym radość sobie i swoim zwierzętom. Niestety dla szynszyli taka radość jest pozorna. Zła dieta nie musi powodować od razu choroby czy śmierci. Może jednak powodować przykre dolegliwości żołądkowe – biegunka, zaparcia. Szynszyla nie powie nam, że boli ją brzuch, a przecież nie chcielibyśmy, żeby cierpiała.